Rządowy projekt „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) jest już w parlamencie. Zapowiedziane 26 marca zmiany mają obniżyć ceny na stacjach o około 1,20 zł na litrze. Jeśli Sejm i Senat przyjmą ustawy, a prezydent Karol Nawrocki je podpisze, niższe stawki zaczną obowiązywać jeszcze przed Wielkanocą.
Głównym celem pakietu jest walka z rekordowymi cenami surowców wywołanymi kryzysem na Bliskim Wschodzie. Projekt zakłada cięcia podatkowe oraz wprowadzenie mechanizmów kontroli marż.
Co zawiera projekt ustawy?
Obniżka VAT: Z obecnych 23% na 8%.
Niższa akcyza: Spadek do minimalnego poziomu dopuszczalnego w UE.
Ceny maksymalne: Minister Energii będzie wyznaczał górną granicę cen detalicznych.
Zgodnie z informacjami płynącymi z resortu finansów, głównym mechanizmem obniżki jest cięcie podatku VAT. Dla zwykłego kierowcy oznacza to niższą kwotę na paragonie. Jednak dla przedsiębiorców, którzy są płatnikami VAT i odliczają go od paliwa, obniżka stawki podatku nie zmienia ich realnego kosztu prowadzenia biznesu (ceny netto).
Dziś, 27 marca, posłowie zajmują się tymi przepisami w trybie pilnym. Rząd liczy na to, że cały proces legislacyjny zakończy się w ciągu kilku dni, co pozwoli Polakom taniej zatankować na świąteczne wyjazdy. Koszt operacji dla budżetu państwa szacowany jest na 1,6 mld zł miesięcznie.
zdjęcie ilustracyjne/pixabay



super da się.
Tylko dlaczego jest aż tak drogie?? Cena baryłki rekordów nie bije A dolar tani.
Do tego i naszych sąsiadów Orlen sprzedaje po 6 zł z hakiem.
bedzie taniej