Choć władze miasta nie podały jeszcze całkowitych kosztów lipcowej imprezy, do urzędu wpłynął już oficjalny projekt uchwały budżetowej. Wynika z niego, ile dokładnie na organizację wspólnego święta wyłoży Powiat Tarnobrzeski.
Przypomnijmy, że zapytany podczas konferencji prasowej 5 maja o koszty przedsięwzięcia prezydent Łukasz Nowak wskazywał, że na ostateczne liczby musimy jeszcze poczekać. – O kosztach będziemy mówić już po całkowitym podsumowaniu. Oczywiście nie są to niskie koszty (…), natomiast przy współpracy z powiatem te koszty się częściowo rozłożą. Myślę, że po podpisaniu wszystkich finalnych umów będziemy mogli mówić o kosztach – tłumaczył na początku maja włodarz Tarnobrzega.
Dziś wiemy już znacznie więcej dzięki opublikowanemu projektowi uchwały Rady Miasta Tarnobrzega z 20 maja 2026 roku. Dokument precyzuje mechanizm finansowania imprezy przez drugiego z organizatorów.
Powiat Tarnobrzeski zadeklarował współfinansowanie wydarzenia w wysokości 200 000,00 zł. Środki te zostaną przekazane Miastu Tarnobrzeg na podstawie specjalnego porozumienia, dzięki któremu miasto przejmie do realizacji powiatową część tego zadania. Kwota ta trafi do Tarnobrzeskiego Domu Kultury, który jest bezpośrednim i głównym organizatorem imprezy.
W uzasadnieniu do projektu uchwały wskazano, że wspólna realizacja przedsięwzięcia przez miasto i powiat pozwoli na „optymalizację kosztów organizacyjnych” oraz umożliwi przygotowanie atrakcyjniejszego i bogatszego programu dla mieszkańców.
To pokrywa się z argumentacją prezydenta Nowaka, który podczas majowej konferencji podkreślał, że kluczowy dla regionu jest promocyjny wymiar imprezy. Dzięki wejściu w Wielką Letnią Trasę Radia Zet, Tarnobrzeg i powiat mają być reklamowane w ogólnopolskiej kampanii medialnej już od końca maja.
************************************
Dni Tarnobrzega i Powiatu Tarnobrzeskiego odbędą się w dniach 18–19 lipca nad Jeziorem Tarnobrzeskim. W sobotę (dzień z Meloradiem) na scenie wystąpią Tymek oraz Smolasty. Niedzielny finał upłynie pod znakiem Wielkiej Letniej Trasy Radia Zet – przed publicznością zaprezentują się zespół IRA, Maciej Skiba oraz duet Kuba&Kuba. Występy gwiazd poprzedzą prezentacje lokalnych talentów.
foto: archiwum



Tyle kasy i tacy g.wniani artyści
Czemu nie kontynuuje się Alternatywnych Dni Tarnobrzega? To było całkiem ciekawe
Kasy nie ma a imprezy są organizowane.
Na Titanicu też się bawiono do końca….
A co ty zrobiłaś aby było lepiej w mieście?
A co może zrobić przeciętny obywatel czy obywatelka? Jeno udać się na głosowanie do lokalnych wyborów. Nic wincyj.
Ja to podpowiadam na forum co trza poprawić ale nie zawsze to skutkuje.
Na Titanicu orkiestra też grała do końca
Im większy dziad, tym większa zabawa
Dni miasta są tylko raz w roku i organizowane są od wielu lat a waszym tokiem myślenia malkontenci to najlepiej nic nie organizować ale myślę że jest to tylko bardzo mała grupa mieszkańców która jest przeciwko bo większość mieszkanców ze szczególnym uwzglednieniem dzieci i młodzieży czeka na takie imprezy plenerowe
Zamiast hulania to do pracy trzeba ludzi zaprzęgnąć. Trawniki w Tarnobrzegu trzeba oczyścić ze śmieci. Chodniki też, bo kiej się po nich chodzi to znajduje na nich patyki, liście. Miasto najwyraźniej nie jest sprzątane. Po każdym weekendzie to powinno być robione w poniedziałek.
Tak poza tym to zamiast hulania niechaj sięgną po słowniki ortograficzne tudzież inne książki a nie tylko myślą o zabawach. Znam takie osoby co stale hulają a z wiedzą u nich cieniuśko. Pokolenie rozrywkowiczów wyrosło , smartfonowców, youtuberów, influencerów i tym podobnych.
Dni miasta raz w roku – to się zgadza. Ale jako, że jesteśmy krezusami to dorzuciliśmy 3-dniowe urodziny miasta. Widocznie nas stać.
Niestety ale slabo to wyglada militariada tez nie lepiej
Czołgi oddane Ukrainie na wojnę?
co wolisz zeby front byl na lini wisły?
To Tarnobrzeg miał czołgi ???
Militariada to chyba w Nowej Dębie a nie w Tbg-u
Kto by się tam spodziewał cudów na kiju, ja nie korzystam z tych imprez już dobre dzieścia lat ale też innym nie żałuję niech świętują, inna sprawa że Grębów rok rocznie wystawia ciekawszych „artystów” to daje do myślenia.
Za czasów „komuny” nie było darmowych koncertów popularnych zespołów. Za bilety trzeba było zapłacić, nieraz sporo i do tego nie zawsze się udało je kupić. Teraz rozpleniły się imprezy darmowe dla publiki, ale markowi wykonawcy też żądają wysokich honorariów. A w miejskiej kasie pustka…
Gdyby były bilety wstępu na imprezy, a muzycy czy każdy występujący na scenie opłacani z tych biletów to może by się bardziej starali na występach. Tymczasem są występy czasem byle jakie, szablonowe aż do znudzenia albo z playbacku.
Nie wiem.jak było za komuny bo jeszcze byłem wtedy gnojek ale w latach 90 przyjeżdżały do tarnobrzeskiego WDK naprawde konkretne zespoły rockowe na które przyjeżdżali ludzie z woj. nie tylko tarnobrzeskiego ale też rzeszowskiego i kieleckiego a czasem nawet z Krk