Tenisistki stołowe KTS-u Enea Siarkopolu Tarnobrzeg przypieczętowały zwycięstwo w rundzie zasadniczej Ekstraklasy Kobiet. W ostatni weekend zespół Zbigniewa Necka pewnie pokonał ekipy z Zielonej Góry oraz Krakowa, kończąc tę fazę rozgrywek na pozycji lidera.
Sobotnie starcie z Palmiarnią ZKS Zielona Góra było pojedynkiem drużyn z dwóch biegunów tabeli. Tarnobrzeżanki nie miały problemów z pokonaniem spadkowicza, wygrywając 3:0 bez straty seta. Swoje pojedynki pewnie rozstrzygnęły Fu Yu, Magdalena Sikorska oraz Agata Zakrzewska-Wasiak.
W niedzielę do Tarnobrzega przyjechała ambitna Bronowianka Kraków. Choć gospodynie ponownie wygrały 3:0, spotkanie dostarczyło więcej emocji. Magdalena Sikorska po dwóch wygranych partiach z Aleksandrą Nawrocką, w trzecim secie zanotowała spadek koncentracji, przegrywając do ośmiu. Ostatecznie jednak zwyciężyła 3:1. W pozostałych meczach Yang Xiaoxin oraz Agata Zakrzewska-Wasiak nie oddały rywalkom ani jednego seta.
Mimo porażki, trener gości Maciej Karmoliński był zadowolony z postawy swojej młodej drużyny:
– Wiedzieliśmy, że Tarnobrzeg to wymagający rywal. Przyjechaliśmy składem kadecko-juniorskim i chciałem, żeby dziewczyny walczyły bez kompleksów z bardziej doświadczonymi rywalkami. Z każdym setem nabierały pewności i pokazywały, że w pewnych momentach można rywalizować na wyrównanym poziomie – ocenił szkoleniowiec Bronowianki.
Dla Zbigniewa Necka weekendowe mecze były przede wszystkim okazją do solidnego zamknięcia tej części rundy przez polską część składu. Trener ze zrozumieniem podchodził do chwilowych przestojów w grze:
– Dzisiejszy i wczorajszy mecz pokazuje, że i Magdzie takie gry są potrzebne, i Agacie. Magda wygrała dwa sety, ale w naszej dyscyplinie tak bywa, że przy 2:0 ta koncentracja jest troszkę mniejsza. Jesteśmy tylko ludźmi i ja takie sytuacje rozumiem. Cieszę się, że przeciwniczki z nami walczą, bo takie mecze do jednej bramki to nic nie dają – podsumował trener KTS-u.
Zwycięstwo w rundzie zasadniczej oznacza, że w półfinale play-off Tarnobrzeg zmierzy się z czwartą w tabeli Politechniką Rzeszowską. Będzie to rewanż za ubiegłoroczny finał, w którym rzeszowianki sensacyjnie odebrały mistrzostwo KTS-owi. Zbigniew Necek podkreśla jednak, że atmosfera w zespole jest teraz zupełnie inna:
– Z szacunkiem dla Rzeszowa, ale to my bardziej przegraliśmy to mistrzostwo, niż Rzeszów je wygrał. Byliśmy wtedy teamem źle funkcjonującym. Jestem przekonany, że w tej chwili to jest drużyna, która funkcjonuje. Jest fajna atmosfera i aż przyjemnie z tymi dziewczynami współpracować.
Decydująca walka o medale w ekstraklasie zostanie rozegrana po finałach Ligi Mistrzów.
KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg – Palmiarnia ZKS Zielona Góra 3:0
Fu Yu – Lena Puzio 3:0 (12:10, 11:4, 11:4)
Magdalena Sikorska – Maja Sokołowska 3:0 (11:2, 11:0, 11:7)
Agata Zakrzewska-Wasiak – Maja Zarzycka 3:0 (11:9, 16:14, 11:7)
KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg – KS Bronowianka Kraków 3:0
Magdalena Sikorska – Aleksandra Nawrocka 3:1 (11:8, 11:9, 8:11, 11:4)
Yang Xiaoxin – Anna Brzyska 3:0 (11:5, 11:5, 11:9)
Agata Zakrzewska-Wasiak – Matylda Hadryś 3:0 (11:7, 11:8, 11:9)
video: Agnieszka Nycz
foto: Piotr Morawski


