Jak ograniczyć straty paszy w fermie drobiu dzięki dobrze dobranemu systemowi karmienia?

Pasza należy do największych kosztów w produkcji drobiarskiej. Każdy kilogram rozsypany na ściółkę, zalegający w karmidle albo podany nierówno obniża wynik ekonomiczny fermy. Straty często nie wynikają z jakości mieszanki, lecz z niewłaściwego doboru i ustawienia instalacji. Dlatego system karmienia trzeba oceniać razem z obsadą, wiekiem ptaków, układem kurnika i sposobem organizacji pracy.

Jak powstają straty paszy w kurniku?

Ptaki tracą paszę głównie wtedy, gdy mają zbyt łatwy dostęp do nadmiaru mieszanki lub gdy karmidło źle współpracuje z ich wielkością. Zbyt nisko ustawiona linia zachęca do grzebania w paszy. Zbyt wysoki poziom zasypu powoduje wysypywanie granulatu poza talerz. Nierówna dystrybucja paszy sprawia, że część stada żeruje intensywnie, a część czeka przy pustych karmidłach.

Do strat prowadzą też zużyte talerze, źle dobrane rury, niedrożne odcinki paszociągu, uszkodzone spirale i zbyt rzadka kontrola czujników poziomu. W intensywnej produkcji drobne odchylenia szybko rosną do skali, która wpływa na FCR, masę ciała i wyrównanie partii.

Równomierne zadawanie paszy ogranicza konkurencję w stadzie

Dobrze dobrany system powinien dostarczać paszę do wszystkich punktów karmienia w podobnym czasie. Dzięki temu ptaki jedzą spokojniej, a obsługa łatwiej kontroluje pobranie paszy. Przy dużej obsadzie znaczenie ma liczba karmideł, ich rozmieszczenie oraz wydajność podajnika.

W fermach drobiu często stosuje się paszociągi spiralne z karmidłami talerzowymi. Spirala przesuwa paszę w rurze z zasobnika do linii karmienia, a czujnik poziomu zatrzymuje pracę systemu po napełnieniu odcinka. Takie rozwiązanie zmniejsza pracę ręczną i ogranicza kontakt paszy ze ściółką, kurzem oraz wilgocią.

Regulacja wysokości i poziomu paszy ma znaczenie

Dobry sprzęt ogranicza straty dopiero wtedy, gdy obsługa dopasuje ustawienia do wieku ptaków. W pierwszych dniach odchowu pisklęta potrzebują łatwego dostępu do paszy. W kolejnych etapach linia powinna iść wyżej, tak aby ptaki pobierały paszę z talerza, ale nie wchodziły do karmidła i nie wyrzucały mieszanki nogami.

Technolog powinien kontrolować poziom zasypu, czystość talerzy, stan elementów regulacyjnych oraz pracę napędu. Regularna obserwacja zachowania ptaków często pokazuje problem szybciej niż raport zużycia paszy.

Pomiar zużycia paszy ułatwia decyzje serwisowe

Dane z fermy trzeba porównywać z wynikami produkcyjnymi, nie tylko z planem żywienia. Jeśli stado pobiera więcej paszy, ale nie osiąga zakładanych przyrostów, warto sprawdzić linię karmienia, szczelność połączeń i ustawienia karmideł. Taka kontrola pomaga odróżnić problem żywieniowy od problemu technicznego.

Dobór systemu do skali produkcji i rodzaju drobiu

Innych parametrów wymaga odchów brojlera, innych nioska, kaczka czy indyk. Przy wyborze systemu karmienia drobiu liczy się przepustowość linii, długość kurnika, typ paszy, możliwość mycia, dostępność części i łatwość serwisu. Zbyt mały system będzie pracował pod stałym obciążeniem. Zbyt rozbudowany podniesie koszt inwestycji, ale nie zawsze poprawi wynik.

Dla fermy ważna jest też kompatybilność z silosem, podajnikami poprzecznymi i automatyką. Spójna instalacja ułatwia planowanie dostaw paszy, kontrolę zapasu i szybką reakcję przy awarii.

Mniejsze straty zaczynają się od dobrze zaplanowanej linii

Ograniczenie strat paszy nie polega na jednym zabiegu. Hodowca osiąga najlepszy efekt, gdy łączy właściwy dobór karmideł, równą dystrybucję paszy, regulację wysokości linii, serwis części i codzienną kontrolę stada. Jeśli szukasz rozwiązań do profesjonalnej produkcji drobiarskiej, zapoznaj się z ofertą Sklepu Farma Żuromin. Firma oferuje system karmienia drobiu, karmidła, paszociągi, silosy i akcesoria, które można dopasować do skali fermy oraz typu hodowli.

artykuł sponsorowany

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści