OKS Wielowieś pieczętuje mistrzostwo i triumfalnie wraca do klasy A (fotoreportaż oraz video)

W meczu ostatniej, 26. kolejki klasy B (grupa Stalowa Wola I), OKS Wielowieś pokonał na własnym boisku Łęg Kopcie 2:1 (1:1). Choć gospodarze awans zapewnili sobie już dwa tygodnie temu, dla gości ta porażka oznaczała utratę szansy na promocję do wyższej ligi. Po końcowym gwizdku w Wielowsi rozpoczęło się oficjalne świętowanie – klub po czterech latach wraca do klasy A.

Mecz z wiceliderem z Kopci miał dla podopiecznych Dawida Korony prestiżowe znaczenie. Wielowieś przypieczętowała mistrzostwo już w 24. kolejce, kiedy rozbiła Wspólnotę Serbinów 8:0 (w 25. serii spotkań zespół pauzował). Niedzielne starcie było idealnym podsumowaniem udanych rozgrywek.

Mecz zaczął się od trafienia dla gości – już w 6. minucie Daniel Tęcza wyprowadził Łęg Kopcie na prowadzenie. Piłkarze z Kopci grali o pełną pulę, ponieważ przed tą kolejką zajmowali drugie miejsce w tabeli, mając tyle samo punktów co trzecia Tarnowska Wola.

Wielowieś zdołała jednak odwrócić losy spotkania. W 45. minucie do wyrównania doprowadził Filip Chmielis, a wynik meczu w 80. minucie ustalił Patryk Wojtaszek.

Porażka okazała się bardzo kosztowna dla drużyny z Kopci. W równoległym meczu Tarnowska Wola pokonała Unię Skowierzyn 4:1, dzięki czemu wskoczyła na drugie miejsce i to ona wywalczyła awans do klasy A.

OKS Wielowieś zakończył sezon z imponującym bilansem 64 punktów w 24 rozegranych meczach. Drużyna zaliczyła aż 21 zwycięstw, tylko jeden remis i zaledwie dwie porażki. Podopieczni Dawida Korony zdominowali stawkę pod każdym względem, dysponując najbardziej zabójczym atakiem oraz najszczelniejszą obroną w całej grupie Stalowa Wola I – w całym sezonie strzelili aż 118 bramek, tracąc przy tym zaledwie 24.

– Myśleliśmy, żeby udokumentować, że zasłużenie tę ligę wygraliśmy. Byliśmy bezapelacyjnie najlepszą drużyną: najwięcej bramek strzelaliśmy, najmniej bramek traciliśmy i chcieliśmy takim fajnym akcentem zakończyć ten udany sezon – podsumowuje trener OKS Wielowieś, Dawid Korona.

– Dwa tygodnie temu już sobie przypieczętowaliśmy awans. Po czterech latach Wielowieś wraca do klasy A. Bardzo się z tego wszyscy cieszymy, cała społeczność OKS-u Wielowieś. To jest ciężka praca wielu osób, która nas prowadziła do miejsca, w którym jesteśmy. Nie sposób wymieniać z imienia i nazwiska, bo pewnie kogoś bym ominął, ale naprawdę cała społeczność stanęła na wysokości zadania. My, zawodnicy, również. Bardzo się cieszymy, że awansowaliśmy.

Doświadczenie z boiska procentuje na ławce

Dla trenera Dawida Korony to kolejny awans w regionalnych rozgrywkach. W poprzednim sezonie świętował sukces z Koniczynką Ocice (która ostatecznie utrzymała się w klasie A), jednak wtedy występował jeszcze w roli zawodnika na murawie.

– W tamtym sezonie też zrobiłem awans do klasy A z inną drużyną, także mam dobre porównanie, bo ta drużyna już jest w klasie A i finalnie się utrzymała – mowa o Koniczynce Ocice. Handicapem było dla mnie to, że tę ligę w pewien sposób znałem, bo w ostatnim sezonie byłem tam jako zawodnik. Wiedziałem, czego się spodziewać, a to jest istotne, bo każda liga ma swoją specyfikę i trzeba wiedzieć, na co być przygotowanym – przyznaje Dawid Korona.

Przyszłość w klasie A

Ostatni raz klub z Wielowsi grał w klasie A w sezonie 2021/22. Sztab szkoleniowy ma świadomość, że poziom sportowy po awansie pójdzie w górę.

– Zdaję sobie sprawę, że w klasie A już tak łatwo nie będzie. Mecze będą bardziej wyrównane, będziemy musieli pomyśleć o wzmocnieniach. Będziemy chcieli opierać się na chłopakach stąd, z regionu tarnobrzeskiego – młodych chłopakach, bo uważam, że tak to powinno wyglądać. Chciałbym, żebyśmy w klasie A też wychodzili w każdym spotkaniu po to, żeby wygrać i zdobywać trzy punkty. Co będzie, czas pokaże. Każdy sportowiec, zawodnik, trener robi to, co kocha – gra w piłkę po to, żeby grać jak najwyżej. Chłopcy swoją postawą przez cały sezon w pełni zasłużyli na ten awans. Tym bardziej że zespół mamy młody, wielu zawodników jest na początku swojej przygody z piłką. Udowodnili, że ta klasa A im się należy. To fajne uczucie – kończy trener.

OKS Wielowieś – Łęg Kopcie 2:1 (1:1)

0:1 Daniel Tęcza 6′
1:1 Filip Chmielis 45′
2:1 Patryk Wojtaszek 80′

foto&video: Agnieszka Nycz

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Kibic
51 minuty temu

A ilu w Wielowsi gra chłopaków z Wielowsi , kasa się skończy i znów b klasa

1
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści