
Tarnobrzeski radny Robert Niedbałowski postuluje montaż bramek wykrywających metal we wszystkich miejskich szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. Impulsem do złożenia interpelacji były niebezpieczne zdarzenia w polskich placówkach oświatowych. Czy miasto zdecyduje się na takie rozwiązanie?
Robert Niedbałowski 12 października złożył interpelację do prezydenta Tarnobrzega w sprawie pilnego wyposażenia szkół w bramki wykrywające metal. Jak wskazuje, chodzi o urządzenia umożliwiające wykrywanie prób wniesienia na teren placówek broni palnej, noży i innych niebezpiecznych przedmiotów.
Radny oczekuje jednoznacznej odpowiedzi, czy miasto zamierza zamontować takie urządzenia. Pyta również o termin przedstawienia harmonogramu realizacji przedsięwzięcia, jego koszty oraz możliwość zabezpieczenia środków na ten cel w budżecie miasta na 2027 rok.
– Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży musi być bezwzględnym priorytetem samorządu. Nie możemy czekać na tragedię w Tarnobrzegu, aby dopiero wówczas podejmować działania – napisał radny.
Jak reaguje rząd?
W październiku 2026 roku, po serii niebezpiecznych zdarzeń, policja zwiększyła działania prewencyjne w rejonach szkół. Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, działania te były związane m.in. z wydarzeniami w Ostrołęce i pod Wyszkowem oraz udaremnieniem ataku w Sierpcu.
Z kolei Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazało szkołom wytyczne dotyczące postępowania w sytuacjach zagrożenia, obejmujące m.in. zasady ewakuacji i powiadamiania służb. Na razie nie zapadła decyzja o powszechnym montażu bramek wykrywających metal w polskich placówkach. Działania MEN koncentrują się na przygotowaniu pracowników szkół do reagowania w sytuacjach kryzysowych oraz znajomości procedur bezpieczeństwa.



Dawniej ino w budynku sondu i prokuratury taka bramka była. Nawet na milicji nie mieli a w szkołach chceta?
Co za głupi pomysł. Wystarczy żeby woźny miał długa tomfe przy boku i jej używał gdy jakiś małoletni bandyta będzie próbował.zribic coś zlego
W jednej ze szkól w dawnych czasach woźny miał pęk kluczy i nimi mógł przypier…ć uczniowi. To starczyło. Wszyscy się go bali.