Stanisław Jachowicz będzie mieć w Tarnobrzegu swój mural. Powstanie na ścianie TDK-u, a stworzy go Dariusz Paczkowski wraz z tarnobrzeską młodzieżą. W środę uroczyste odsłonięcie.
Dariusz Paczkowski – grafficiarz, perfomer, działacz społeczny przyjedzie do Tarnobrzega, by wspólnie z młodzieżą namalować mural bajkopisarza pochodzącego z tego miasta. Wizerunek autora „Chorego kotka” powstanie na ścianie Tarnobrzeskiego Domu Kultury. Będzie to pierwsze z całego cyklu ciekawych wydarzeń w ramach II Festiwalu Baśniowy Świat Stanisława Jachowicza
Młodzież z tarnobrzeskich szkół weźmie udział w warsztatach, które poprowadzi zaproszony gość. Młodzi ludzie rozmawiać będą o odpowiedzialności za swoje środowisko, za miasto, otoczenie, dowiedzą się, czym różni się wandalizm od graffiti, a także poznają bliżej wartości, jakie przyświecały Stanisławowi Jachowiczowi.
Projekt muralu będzie wspólnym dziełem Dariusza Paczkowskiego oraz uczestników, którzy podczas warsztatów zastanowią się, co było najważniejsze w życiu dla Jachowicza i jakie wartości są na tyle uniwersalne, że możemy się z nimi utożsamiać także dzisiaj – mówi Renata Domka z Tarnobrzeskiego Domu Kultury. – Młodzież będzie także oczywiście wspólnie z artystą malować mural. Celem naszego projektu jest nie tylko popularyzacja postaci Jachowicza, ale także aktywizacja młodzieży i uwrażliwienie jej na kwestie społeczne.
Odsłonięcie muralu planowane jest na środę 29 września o godz. 15.00.
II Festiwal Baśniowy Świat Stanisława Jachowicza organizuje Tarnobrzeski Dom Kultury. W programie jest wiele różnorodnych wydarzeń, m.in. plener malarski, warsztaty komiksu, spotkania z autorami książek dla dzieci, wykłady historyczne, debaty, zajęcia plastyczne i kaligraficzne oraz konkursy dla dzieci i młodzieży. Finał odbędzie się w drugiej połowie listopada.
II Festiwal Baśniowy Świat Stanisława Jachowicza odbywa się dzięki dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
info:rd
Czekam na murale na tych czarnych budach nad jeziorem. Teraz wyglądają jak domy pogrzebowe,. Pora to zmienić.
Dodam jeszcze, że w Tarnobrzegu jest ktoś kto maluje murale z gustem. Namalował mural z księdzem Józefczykiem. Pora wykorzystać jego umiejętności.
Przy ul. Plażowej proponuję piosenkarzy występujących na cyplu z „jedynką”, przy ul. Żeglarskiej ludzi znanych z historii miasta.
No świetnie !!!!!!!!! Nareszcie burmistrz będzie miał okazję focię sobie strzelić!!!!!!!!!!! Do Mielca doprowadzono z powrotem pociągi, w Sandomierzu kupują autobusy za prawie 7 mln, st.Wola rozpoczęła budowę tunelu pod torami a nasz burmistrz focia w przedszkolu przy pleceniu wianków, w żłobku przy wymianie pieluchy a teraz przy malunkach na ścianie. Pytam kiedy ten nieudacznik odejdzie z urzedu ?????????????
bo naprościej zagrzać się przy czyimś ciepełku. PiSu się nie lubi ale kaskę widzę od Ministerstwa Kultury się przytuliło
Miasto papierowych strategii, programów i koncepcji bez szans na realizację, ozdobione kostką brukową i betonem oraz umilone festiwalami, konferencjami i akcjami społecznymi. Tu je wysoka kultura, tu nie miejsce na prężne zakłady komunalne, dobrą infrastrukturę, duże inwestycje, bogatą ofertę mieszkaniową, edukacyjną i usługową oraz atrakcyjny rynek pracy.
Nie zapominajmy o dochodowym inaczej zalewie. Rzekomo zbawienny akwen okazuje się być przedsięwzięciem niedochodowym, czyli się nie zwróci i nie będzie generował zysków. Miliony z zastawu części wodociągów na rozbudowę i miliony z przyszłych budżetów na utrzymanie – baj baj.
Te twierdzenia to na podstawie czego?
Na podstawie tego:
https://tarnobrzeg.esesja.pl/zalaczniki/147021/711-skarga_1385955.pdf
Polecam lekturę całości, ale najbardziej dobitny jest chyba fragment:
„W tabeli przedstawiającej zestawienie przepływów operacyjnych (W0-W1) odczytać można:
przychody operacyjne ogółem – 422 665,33 PLN
koszty operacyjne ogółem – 1 529 612,95 PLN
Z przedstawionych zestawień (całość opracowania w załączeniu) wynika, że przedsięwzięcie nie jest dochodowe, czyli luka finansowa nie istnieje. Nadmienić należy, że projekty rewitalizacji obszarów zdegradowanych akceptują ujemne finansowe bieżące wartości netto inwestycji, gdyż tego typu przedsięwzięcia ze względu na swój charakter należą do kategorii projektów przynoszących przede wszystkim korzyści społeczno-ekonomiczne dla lokalnej społeczności.”.
Ha, ha, ha – dla niektórym to rzeczywiście dochodowy zalew : wędkarzy, tych od Mariny, ,płetwonurkowie i obsługi terenów
– a dla reszty ????
Miasto w którym burmistrzem został figurant z wizjami nie z tej ziemi .
Tylko pić lans a teraz malowidełka za publiczną kasę jakby potrzeb innych w mieście nie było.
Po ch..to malowidełko, komu ma służyć i po co ???
Uroiłi się w urzędniczej łepetynie a podatnicy zapłacą.
Bo nasz urząd jako chyba jedyny w Polsce ma 2 fotografów – i tu widać jakie burmistrz ma priorytety. Przyjdą słit focię pstrykną i już polecą lajki na fejsie.. normalnie Matrix
Potrzebne są murale dla poprawy wyglądu miasta, budynków etc. Likwidują szarzyznę. Zieleni w Tarnobrzegu brakuje bo coraz więcej kostki to przynajmniej niechaj powstają murale. Byle ładne dla oka.
Raczej trzeba zwalczać tzw. pastelozę, czyli szpetne kolory elewacji, na rzecz wykańczania ich w jasne i stonowane barwy, z wyjątkiem elewacji naturalnych (cegła, kamień itp.). Poniżej dobry przykład z Gdyni.

Mural to coś innego niż malowanie elewacji kolorami pastelowymi. Mural to najczęściej portret kogoś z historii miasta, regionu i wyglądają inaczej niż szpetne elewacje bloków pomalowane w barwy pastelowe.Estetycznie, profesjonalnie wykonane dodają miejscu uroku.
Nie mam nic do przemyślanych i dobrze wykonanych murali np. na bocznych ścianach bloków (takich bez okien), ale co da taki mural, jeśli reszta budynku będzie razić pastelozą? Uważam, że w pierwszej kolejności należy na danym budynku pozbyć się pastelozy, a dopiero potem ozdobić go ewentualnie muralem. Poniżej dobry przykład z Zielonej Góry (jeszcze lepiej byłoby z białą elewacją z szarymi balkonami zamiast pomarańczowych i szarymi wnękami zamiast czarnych).
https://zielonagora.naszemiasto.pl/wielki-lis-na-ulicy-lisiej-juz-spoglada-na-nas-z-gory-jak/ga/c10-4047728/zd/24417006
O to tarnobrzeskie spółdzielnie nie mają ani gustu ani estetyki – malują jak im się tam preziom podoba a kolory ( zwłaszcza w Siarkowcu) z epoki komunizmu no ale nie dziwota skoro tam zatrudnione wszystko z komunistycznym rodowodem.
A czy ktoś pytał się będzie ludzi tam mieszkających ???
Tzw. szary obywatel nie ma zazwyczaj nic do powiedzenia. Robio jak chco.
Dokładnie. Murale ozdabiają szare miasta i nie ma nawet co dyskutować. Problem w tym że ten na TDK to „muralik” a nie mural.
Dobry i muralik. Upamiętnia osobę a poza tym to jest z nim trochę atrakcyjniejszy budynek.
aby na każdej ulicy z nadanym nazwiskiem znanych, z historii osób (zasłużonych dla Tarnobrzega, dla Polski) namalować mural z ich podobiznami. Na ten przykład na ul. Kopernika powinien być mural Mikołaja Kopernika na jednym z bloków, na ul. Kochanowskiego mural Jana Kochanowskiego na jednym z bloków itd. Miasto wypięknieje, będzie atrakcyjniej. Co Wy na to?
Co ja na to? Elegancko spychasz komentarze 😉