Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Mimo negatywnej opinii PZPN, kara wobec rezerw Siarki utrzymana

Styczeń 18, 2017 11:08 AM

Komisja Odwoławcza Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej podtrzymała  decyzję Komisji Gier i Dyscyplin podokręgu Stalowa Wola o ukaraniu rezerw Siarki Tarnobrzeg ośmioma walkowerami za naruszenie regulaminowego czasu gry przez dwóch zawodników, którzy nie ukończyli 19 lat. Kara nałożona została już po zakończeniu rozgrywek i dotyczy kilku meczów i to według tarnobrzeskiego klubu oraz w opinii Departamentu Rozgrywek Krajowych PZPN-u było niewłaściwym działaniem komisji.

- Klub nie odżegnuje się od tego, że nie popełnił błędu, sugerowaliśmy się innym artykułem z regulaminu rozgrywek – mówi w rozmowie z portalem NadWisłą 24.pl prezes Siarki Dariusz Dziedzic. – W piśmie odwoławczym sugerowaliśmy, że walkower powinien zostać przyznany za pierwszy mecz w którym według komisji złamaliśmy przepisy. Co więcej o tym, że łamiemy regulamin powinniśmy się dowiedzieć bezpośrednio po zakończeniu danego spotkania, aby nie powielać tego samego błędu – kontynuuje Dziedzic. – Tymczasem kara dotyczy ośmiu spotkań i nałożona została  już po zakończeniu rundy jesiennej – dodaje.

Komisja Odwoławcza Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej pozostała jednak niewzruszona na argumentację tarnobrzeskiego klubu. Na zmianę decyzji nie wpłynęła również miażdżąca opinia Departamentu Rozgrywek Krajowych PZPN-u, o którą poprosił klub Siarki, w której czytamy m.in.

W opinii tut. Departamentu, w opisanej powyżej sytuacji, jako przegrane 0:3 na niekorzyść klubu winny być zweryfikowane wyłącznie pierwsze zawody, w których nastąpiło omawiane naruszenie przepisów(…) Należy zwróć uwagę, że nadrzędnym celem organów prowadzących rozgrywki jest zapewnienie ich integralności i sprawnego przebiegu. Temu m.in. służy prowadzona na bieżącą weryfikacja spotkań. Niezasadnym, zdaniem Departamentu Rozgrywek Krajowych PZPN-u, jest dokonanie weryfikacji meczów po zakończeniu rundy rozgrywkowej i pozbawienie danego klubu całego dorobku punktowego wywalczonego w wyniku sportowej rywalizacji. Efekt przyjęcia takiego rozwiązania może być poczytany jako zaprzeczenie idei ducha sportu, a w konsekwencji doprowadzić do spadku zaufania do organów związkowych i podważania ich profesjonalizmu”.

Niestety, jak zaznacza w piśmie Dyrektor Departamentu PZPN Łukasz Wachowski ” jest to tylko opinia, która w żaden sposób nie wiąże właściwych organów w zakresie ewentualnych orzeczeń wydawanych w przedmiotowej sprawie“. – Na ostatnim posiedzeniu komisja stwierdziła, że ma swoją linię orzecznictwa, i nie wzięli pod uwagę tej opinii – tłumaczy prezes Siarki.

Do rundy wiosennej rezerwy najprawdopodobniej przystąpią więc z 13 miejsca, z dorobkiem zaledwie 15 punktów. O walce o awans można już zapomnieć, bowiem pierwszy w tabeli LZS z Rzeczycy Długiej ma na koncie 40 oczek.

- Jest to decyzja drugiej instancji, teoretycznie ostateczna, jest furtka odwołania do Najwyższej Komisji Odwoławczej ale to nie wynika wprost z przepisów – kontynuuje prezes Dziedzic. -  Czekamy jeszcze na oficjalną decyzję Komisji Odwoławczej Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, żeby móc się do tego odnieść ale myślę, że na tym etapie jest to decyzja ostateczna i dlatego przyjmujemy ją aczkolwiek patrząc przez pryzmat opinii wydanej przez Departament Rozgrywek PZPN  z nią się nie zgadzamy ale wiadomo, nie mamy już na to wpływu – dodaje.

9 Responses to Mimo negatywnej opinii PZPN, kara wobec rezerw Siarki utrzymana

  1. Do Redakcji Odpowiedz

    18 stycznia 2017 at 11:34

    Chwileczkę, bo nie zrozumiałem – jest to decyzja Podokręgu Stalowa Wola czy Podkarpackiego ZPN?
    Z tego, co się orientuję, Siarka od decyzji w I instancji odwołała się do Komisji Odwoławczej Podkarpackiego ZPN w Rzeszowie, więc jeśli jest to utrzymanie decyzji, to dlaczego jest mowa o Komisji Gier i Dyscyplin Podokręgu Stalowa Wola?
    A jeśli to w Podokręgu Stalowa Wola została podjęta decyzja o utrzymaniu decyzji, to nie jest jeszcze ona ostateczna, gdyż sprawę musi rozpatrzyć II instancja – Komisja Odwoławcza w Rzeszowie.
    Poza tym, nawet przy utrzymaniu decyzji I instancji przysługuje jeszcze kasacja do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN w Warszawie, więc pisanie, że “Do rundy wiosennej rezerwy przystąpią więc z 13 miejsca, z dorobkiem zaledwie 15 punktów.” oraz że “O walce o awans można już zapomnieć (…)” jest wprowadzaniem w błąd, bo jeszcze nie jest to przesądzone w ŻADNYM STOPNIU.

    Proszę Redakcję o odniesienie się do mojego komentarza i dodatkowe informacje, jeśli to możliwe – dobrze by było udostępnić nam zdjęcie/skan decyzji.

    Pozdrawiam ;)

    • sympatyk Odpowiedz

      18 stycznia 2017 at 12:09

      Popieram pytanie. Skoro decyzja została utrzymana to powinien ją podjąć Rzeszów, a nie Stalowa Wola. Skoro jednak to decyzja Podokręgu, to sprawę powinien rozpoznać jeszcze Rzeszów. To jak w końcu jest?

      • NW24 Odpowiedz

        18 stycznia 2017 at 12:19

        Rzeczywiście chodzi o decyzję Komisji Odwoławczej Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej – przepraszamy za błąd. Skanu decyzji nie posiadamy, natomiast jeśli chodzi o odwołanie do najwyższej instancji to dodaliśmy komentarz prezesa w tej sprawie

        • Do Redakcji Odpowiedz

          18 stycznia 2017 at 13:30

          Dziękuję za sprostowanie oraz modyfikację artykułu. ;)

          W odniesieniu do dodanych treści, budzą zaniepokojenie słowa prezesa Dziedzica wskazujące, wskazujące na nieznajomość przepisów Regulaminu Rozgrywek IV ligi i niższych klas rozgrywkowych Podkarpackiego ZPN na sezon 2016/2017 (http://www.podkarpackizpn.pl/pliki/4reg.pdf) oraz Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN (https://www.pzpn.pl/public/system/files/site_content/635/562-PDF%20REGULAMIN%20DYSCYPLINARNY%20UCHWALONY%20NA%20WALNYM%20ZGROMADZENIU%20DELEGAT%C3%93W%20W%20DNIU%2027%20MAJA%202014.pdf).

          Po pierwsze, Prezes Dziedzic stwierdził, iż: “(…) Jest to decyzja drugiej instancji, teoretycznie ostateczna, jest furtka odwołania do Najwyższej Komisji Odwoławczej ale to nie wynika wprost z przepisów. (…)”.
          Jest to nieprawda. Możliwość wniesienia kasacji wynika wprost z § 23 ust. 9 regulaminu (http://www.podkarpackizpn.pl/pliki/4reg.pdf), który odsyła do rozdziału VIII Regulaminu PZPN pt. Skarga Kasacyjna. Zgodnie z art. 154 § 1-3 tego dokumentu:
          “§1. Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia wnoszonym od decyzji
          organów dyscyplinarnych wojewódzkich związków piłki nożnej w zakresie przewidzianym
          przez odrębne przepisy.
          §2. Skargę kasacyjną może wnieść strona podstępowania oraz Rzecznik Ochrony Prawa
          Związkowego w terminie 30 dni od daty otrzymania orzeczenia wraz z uzasadnieniem.
          §3. Najwyższa Komisja Odwoławcza może wstrzymać wykonanie zaskarżonego skargą
          kasacyjną orzeczenia do czasu jego rozstrzygnięcia.”.
          Z kolei art. 155 tego regulaminu stanowi, iż: “Skargę kasacyjną wnosi się za pośrednictwem właściwego organu dyscyplinarnego wojewódzkiego związku piki nożnej. Organ ten zobowiązany jest przesłać skargę kasacyjną wraz z aktami sprawy do Najwyższej Komisji Odwoławczej w ciągu 7 dni od dnia jej
          otrzymania wraz ze swoim stanowiskiem dotyczącym złożonej skargi.”.

          Droga odwoławcza w tym wypadku nie jest więc tak skomplikowana jak Pan Dziedzic sugeruje.

          Po drugie, w tym wypadku SKARGA KASACYJNA MA PODSTAWY I ZASŁUGUJE NA UWZGLĘDNIENIE. Dlaczego Pan Prezes zachowuje się jak małe dziecko, mówiąc: “(…) ale myślę, że na tym etapie jest to decyzja ostateczna i dlatego przyjmujemy ją aczkolwiek patrząc przez pryzmat opinii wydanej przez Departament Rozgrywek PZPN z nią się nie zgadzamy ale wiadomo, nie mamy już na to wpływu.”? Tak Pan reprezentuje interesy Siarki?

          Po trzecie, szokujące jest dla mnie zdanie: “Na ostatnim posiedzeniu komisja stwierdziła, że ma swoją linię orzecznictwa, i nie wzięli pod uwagę tej opinii – tłumaczy prezes Siarki.”. Czyli Rzeszów ma swoją własną wykładnię przepisów, niezgodną z duchem sportu i stanowiskiem PZPN w Warszawie, a Prezes Siarki sugeruje, że nie będzie tego zaskarżał do Najwyższej Komisji Odwoławczej?!!! Przecież po rozpoznaniu sprawy w Warszawie i przedstawieniu wszystkim dokumentów, sprawę mamy na 99% wygraną! Jak można odpuszczać w takim momencie?!

          Biorąc więc pod uwagę przepisy regulaminów i bardzo ważną opinię prawną PZPN, na miejscu Pana Prezesa czekałbym na decyzję i jej uzasadnienie, zaś niezwłocznie po ich otrzymaniu sporządził skargę kasacyjną do NKO.

          Jeszcze wszystko diametralnie może się odwrócić – kara cofnięta, a punkty zdobyte na boisku oddane – tylko trzeba działać, a nie narzekać. Jeśli pomimo tej krzywdzącej decyzji, klub nie złoży skargi kasacyjnej, to Pan Prezes Dziedzic przez swoją bezczynność zadziała na szkodę naszego klubu. I mam nadzieję, że treść tego komentarza zostanie przez Pana Prezesa przeczytana, bo tak naprawdę, wszystko od niego zależy.

          Powtarzam raz jeszcze – z prawnego punktu widzenia w NKO mamy sprawę praktycznie wygraną. Rzeszów zrobił nam na złość i podejrzewam, że część działaczy Podkarpackiego ZPN może znać się z działaczami Podokręgu Stalowa Wola, a jaki to wpływ mogło mieć na sytuację to nie muszę tłumaczyć (choć to tylko moje luźne przemyślenia). Niemniej jednak uważam, że sprawa nie została należycie rozpoznana i na sprawiedliwość możemy liczyć dopiero w NKO w Warszawie.

          Pozdrawiam ;)

  2. Adam Odpowiedz

    18 stycznia 2017 at 11:52

    Zgadzam się w pełni z komentarzem. Artykuł jest bardzo niezrozumiały.

  3. andrzej Odpowiedz

    18 stycznia 2017 at 21:14

    w skrócie: podokręg i podkarpacki zpn – utrzymac wszystkie walkowery;
    pzpn tylko jeden walkower (ale to tylko ich opinia, nie maja głosu)

    zatem pytanie, czy w klubie juz za to polecial lub poleci??

    • Prawnik Odpowiedz

      18 stycznia 2017 at 22:41

      Dokładnie tak jak Pan napisał, pomimo opinii prawnej PZPN z Warszawy, Podkarpacki ZPN w Rzeszowie nie uznał tego jako argument, przyjmując własną – w mojej opinii – niezgodną z prawem związkowym i regulaminem – wykładnię przepisów.
      Wykładnia ta jest wykładnią sui generis, nie można bowiem zaliczyć jej do językowej (zgodnie z nią Siarka nie powinna być ukarana – sprzeczność przepisów Regulaminu) czy też celowościowej (gdyż idąc tym tokiem, można by podważać całą tabelę po zakończeniu całej rundy, co jest niezgodne z duchem sportu i osłabia zaufanie do organów regionalnych PZPN).

      Dlatego, tym bardziej należy złożyć skargę kasacyjną do Najwyższej Komisji Odwoławczej w Warszawie, gdyż tam najprawdopodobniej orzeczenia Podokręgu oraz Wojewódzkiego ZPN zostaną kompleksowo skompromitowane, a obie decyzje – uchylone. Ciężko sobie bowiem wyobrazić inny scenariusz.

      Pytanie czy ktoś “poleci”, jest tym z rodzaju retorycznych – gdyby Pan Prezes Dziedzic miał komuś podziękować przez brak profesjonalizmu, musiałby rozpocząć od siebie samego. Jest rzeczą oczywistą, iż w klubie popełniano błędy, łamiące regulamin, jednakże kluczowe jest w tym momencie jak Pan Prezes zachowa się teraz. Złożenie skargi kasacyjnej zapewni jemu i klubowi na 99% “miękkie lądowanie” – anulowanie walkowerów, oddanie punktów i dalszą szansę na awans do klasy okręgowej, a przy okazji ośmieszenie władz w Komisjach na szczeblu Podokręgu oraz Wojewódzkiego ZPN. Bezczynność z kolei spowoduje kompromitację klubu, jego władz i sztabu, straty finansowe i wizerunkowe, a ponadto zagrożenie odpowiedzialnością karną. Zgodnie bowiem z art. 296 § 1 Kodeksu karnego: “Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.” (zgodnie z § 4 tego przepisu: “Jeżeli sprawca przestępstwa określonego w § 1 lub 3 działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”.).

      • palik Odpowiedz

        19 stycznia 2017 at 07:55

        prezes odszedłby tylko gdzie znajdzie drugie takie korytko ?

  4. josef Odpowiedz

    18 stycznia 2017 at 22:17

    Nie rozumie jaki intere miałby Rzeszow czy Stalowa Wola aby uniemożliwić w ten sposob przez znajomoci awans Siarki?No jaki.Dali dupy działacze Siarki i tyle w temacie.Teraz placz i zgrzytanie zebow.Chyba tylko taka teorie mogli wymyslec w Tarnobrzegu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>