Bilety do cyrku w tarnobrzeskich przedszkolach. Naczelnik Czaplińska: Z przyjemnością zareaguję w tej sprawie

Bilety do cyrku „Korona” były rozdawane w jednym z tarnobrzeskich przedszkoli – o fakcie tym poinformowała portal NadWisłą24 zbulwersowana tarnobrzeżanka. – Z przyjemnością zareaguję w tej sprawie – obiecuje po naszej interwencji Anna Czaplińska, naczelnik Wydziału Edukacji, Zdrowia, Kultury i Sportu w tarnobrzeskim magistracie.

– Dziecko pokazało mi bilet i prosiło oczywiście, żebym z nim poszła do cyrku, choć dla mnie żadna rozrywka i nie chcę aby moje dziecko brało w niej udział. Rozdawanie biletów w szkole to przecież chwyt reklamowy i wykorzystywanie najmłodszych – bulwersuje się w rozmowie z NW24 mieszkanka Tarnobrzega. – Co gorsze wiem, że nie jest to odosobniony przypadek, takie praktyki trwają od długiego czasu – dodaje.

Rozkładanie promocyjnych biletów do cyrku w placówkach oświatowych, a co za tym idzie próba wytrenowania u dziecka określonych postaw i zachowań, to nie jest zjawisko obce pani naczelnik, która wspomina, że jako dyrektor szkoły nie zezwalała na tego typu praktyki.

– Jako dyrektor szkoły spotkałam się z taką sytuacją, że przedstawiciele cyrków zostawiali bilety przed szkołą nie pytając o zdanie dyrektora, wielokrotnie tego typu ulotki wyrzucałam – wyjaśnia w rozmowie z NW24. – Ja stoję na stanowisku, że to rodzic decyduje, czy dziecko idzie do cyrku czy nie, natomiast uważam, że lepiej by było tego nie robić na terenie placówek – dodaje.

Jako naczelnik pani Czaplińska nie podjęła żadnych kroków w tym kierunku ponieważ nie wpłynęła do niej informacja, że tego typu działania mają miejsce w tarnobrzeskich placówkach.

– Ze mną dyrektorzy nie rozmawiają czy wolno czy nie wolno i tutaj UM nie podejmuje żadnych decyzji w tym kierunku, bo nikt nas o to nie pyta – wyjaśnia pani naczelnik. – Jeśli nie mam sygnałów, to nie mogę interweniować – dodaje.

Z kolei Jakub Szeterlak z biura promocji Cyrku Korona nie widzi w tym procederze niczego złego.

– Są różne ulotki rozdawane, nie powinno to nikogo razić, tym bardziej, że na ulotce są informację, że promocja dotyczy wtedy, kiedy dorosły wykupi bilet dla siebie, wtedy dziecko wchodzi za darmo – wyjaśnia dla NW24 dodając, iż według niego tego typu działania będą trwały nadal.

DZIAŁANIA NIEZGODNE Z KONWENCJĄ PRAW DZIECKA

Okazuje się jednak, że według Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu, pozostawianie biletów w placówkach szkolnych nie jest właściwe. W 2003 na skutek podjęcia problemu przez Stowarzyszenie Empatia i interwencji Biura Rzecznika Praw Dziecka, MENiS wyraziło swoją opinię w tej sprawie, określając tego typu działania za „niepożądane”:

„Działalność taka nie jest zgodna z zapisami Konwencji Praw Dziecka, której stroną jest Polska. (Art. 29.1. Państwa-Strony są zgodne, że nauka dziecka będzie ukierunkowana na: …e) rozwijanie w dziecku poszanowania środowiska naturalnego.) W związku z powyższym, uprzejmie proszę o zwrócenie uwagi na tego rodzaju niepożądaną działalność i uczulenie na ten problem dyrektorów placówek” – pełna treść pisma dostępna tutaj

– Naczelnikiem jestem dopiero od roku więc siłą rzeczy nie mogłam znać treści tego pisma – wyjaśnia w rozmowie z NW24 naczelnik Czaplińska. – Teraz obiecuję, że będę w tej sprawie interweniować – dodaje.

NIEWŁAŚCIWY ROZWÓJ DZIECKA?

Pismo MENiS dotyczyło biletów na przedstawienia z udziałem zwierząt, poddając w wątpliwość właściwą edukację dziecka uczestniczącego w tego rodzaju przedstawieniu. – Trudno uznać oglądanie tresowanego zwierzęcia w cyrku za rozwijanie poszanowania środowiska naturalnego – wypowiadają się członkowie Stowarzyszenia Empatia.

To zwierzęta są główną atrakcją cyklu „Korona”.

– W tym roku nasz cyrk obchodzi jubileusz 20 lecia. Z tej okazji odwiedzamy miasta ze specjalnym, trwającym 120 min programem, na arenie będzie można zobaczyć występy finalistów popularnego telewizyjnego programu „Mam Talent”, laureatów Festiwali Sztuki Cyrkowej w Monte Carlo, Massy, Budapeszcie i Liege – wyjaśnia w rozmowie z NW24 Jakub Szeterlak.

– Jednak największą atrakcją, szczególnie dla dzieci będzie udział w przedstawieniach ponad 60 zwierząt z różnych zakątków świata w tym po raz pierwszy w Polsce pokaz z udziałem jedynych w Europie białych lwów, niespotykanych w żadnym ogrodzie zoologicznym. To gatunek unikatowy i bardzo rzadko spotykany – dodaje.

Jak przekonuje w rozmowie z NW24 przedstawiciel biura promocji, zwierzęta występujące w cyrku „Korona” czują się bardzo dobrze.

– Trzeba do nas przyjść i zobaczyć w jakich warunkach żyją zwierzęta. Mąż szefowej – Lidii Król-Pinder, Thomas Pinder, będący licencjonowany treserem zwierząt, działa w stowarzyszeniu ECA – ( Stowarzyszenie Cyrków Europejskich – przyp.red), które ma na celu regulacje prawne warunków bytowych oraz transportu zwierząt – jesteśmy więc ekspertami w tej dziedzinie. U nas zwierzęta czują się bardzo dobrze, rozmnażają się, w tym roku urodziły się już u nas dwa wielbłądy – tłumaczy Jakub Szeterlak .

– Po sezonie mieszkają pod Warszawą, gdzie mamy wielką stajnię przystosowaną dla wszystkich zwierząt, każdy gatunek ma kilku hektarowe wybiegi, natomiast w sezonie również mamy swoją przenośną stajnię, która jest rozstawiana w każdym mieście odwiedzanym przez cyrk, zwierzęta od raz wchodzą do stajni, nasz przerzut trwa max 30 min- robimy wszystko, żeby nasze zwierzęta czuły komfort – dodaje.

Ekolodzy widzą jednak tę sprawę zupełnie inaczej.

– Przedmiotowe traktowanie zwierząt, zmuszanie ich do wykonywania czynności niezgodnych z ich naturą, często za pomocą niehumanitarnych metod tresury, karygodny sposób ich transportu, wreszcie fatalne warunki przetrzymywania pomiędzy występami i poza sezonem – to jest prawdziwe oblicze tej instytucji, skrywane pod grubą warstwą makijażu i sztucznej biżuterii – wyjaśniają w kampanii społecznej „Cyrk bez zwierząt” członkowie stowarzyszenie Empatia. – Cyrk może być sztuką. Żadna jednak sztuka nie powinna karmić się czyjąkolwiek krzywdą- dodają. – Według mnie ekolodzy protestują tylko ze względów politycznych – przedstawicie biura prasowego Cyrku Korona.

foto: archiwum

autor: Agnieszka Nycz

Subskrybuj
Powiadom o
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zenon
10 lat temu

PRECZ Z TYM CYRKIEM STĄD!!! KTO W OGÓLE POZWOLIŁ ABY TUTAJ ZNOWU ZAWITAL?

mama
10 lat temu

Jak będę chciała pójść z dzieckiem do cyrku to wystarczy mi informacja na plakatach. Wciskanie dzieciom „darmowych” biletów w przedszkolach to duża przesada. Tak jak denerwują mnie ulotki w skrzynce na listy. Nie mogą być w stojaku pod klatka i jak bedę chciała sie z nimi zaznajomić to sama po nie sięgnę. Jak już dziecko ma bilet w rękach to weź tu później człowieku wytłumacz dziecku, że rodzic ma inne plany. Wcale mnie nie dziwi taka praktyka gdyż jest ona bardzo skuteczna.

tato
10 lat temu

Myślę że najgorzej cały ten artykuł świadczy o rodzicach którzy nie potrafią odmówić swoim pociechom, moje dzieci z przedszkola również przynosiły i co wcale to nie oznaczało że były w tym cyrku.

safari
10 lat temu
Reply to  tato

„Bezładna bieganina i strzelanina policji w środku miasta – tak wyglądało polowanie na tygrysa, który uciekł z cyrku Korona na warszawskim Tarchominie. W tej operacji, 14 marca 2000 roku, od policyjnej kuli zginął doświadczony weterynarz. Trochę później poległ również tygrys. (…) A zaczęło się, można powiedzieć, prawie śmiesznie. 14 marca 2000 roku z cyrku Korona, który ulokował się na Tarchominie, uciekły trzy tygrysy. Nie wiadomo jak wydostały się z klatek.”

info: gazeta.pl

Gdyby kogoś taki tygrys zagryzł to nie wiem czy by było śmiesznie. Ten cyrk jak widać miał już swoje 5 minut w mediach.

Tomi
10 lat temu

Rodzice wychowani na tandetnych atrakcjach cyrkowych, nie potrafiący dać dziecku prawdziwej rozrywki wolą zapłacić kilkadziesiąt złotych i udawać dobrą rodzinną zabawę. Niestety kosztem zwierząt przymuszanych do nienaturalnych zachowań. Tylko w jednym celu – dla pieniędzy.

Polecam filmiki na YouTubie pokazujące jak traktuje się zwierzęta podczas tresury. Jest co oglądać – zapewniam, że później odechce się uczestniczenia w takiej rozrywce – zwierzęta żyją i cierpią tylko po to aby zarządzający nim człowiek wyciągnął od nas pieniądze.

Przestaniemy finansować tego typy imprezy to upadną i skończy się tresura i męczarnia.

W dobie programów Mam Talent cyrki powinny zatrudniać tylko takich ARTYSTÓW – rozumiem, że to się już tak dobrze nie opłaca gdyż trzeba im płacić a zwierzętom nie.

jakub
10 lat temu

Brawo „nad wisłą 24” za słuchanie,patrzenie i myślenie.
Różnorodność tematyki poruszanych przez Was problemów niejednokrotnie zaskakuje.Sprawa reklamowania „zwierzęcego cyrku” w tym „kraju cyrkowców”-ważna ,nie powiem, lecz ja wciąż jeszcze jestem pod wrażeniem nagradzanych kobiet w maratonach…Powodzenia i wytrwałości!

kicia
10 lat temu

Niestety ludzie traktują zwierzęta przedmiotowo i nie sądzę, że to się może kiedyś zmienić. Jak dla mnie tłumaczenia pana z cyrku, że jest wszystko ok, zwierzęta są zadowolone są idiotyczne, te zwierzaki powinny żyć na wolności!!! i nic tego nie zmieni!!! jest dziś tyle rewelacyjnych filmów przyrodniczych, że do podglądania życia zwierząt nie potrzeba ogrodów zoologicznych a tym bardziej cyrków z tresowanymi zwierzakami. Człowiek to paskudna istota, która wykorzystuje inteligencję do organizowania sobie podporządkowanego świata, i takich postaw uczą dzieci odwiedzające cyrki. Panie Mastalerz, zrób Pan jedną dobrą rzecz i zabroń wjazdu takim cyrkom do Tarnobrzega!!!! – to mój apel, kto jest za?

kocór
10 lat temu
Reply to  kicia

Jestem za. W wielu miastach w Polsce próbowano wprowadzić taki zakaz a udało się tylko w jednym.
Cyrki, w których prowadzi się tresurę zwierząt, mają zakaz wjazdu do Skandynawii (dopuszczalna jest tam tresura koni i psów), około 160. miast Wielkiej Brytanii, 13. Australii, 2. Nowej Zelandii, niektórych z miast w Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. W Polsce zakaz taki wydały władze Bielska-Białej. Nasi radni z Mastalerzem na czele mieli by wprowadzić taki zakaz? Dobre sobie. Zapewne połowę z nich zobaczysz na jutrzejszym pokazie.

Beata
10 lat temu

Byłam rok temu w cyrku z dziećmi i jutro też pójdę. Zwierzaczki nie wyglądały aby były źle traktowane. Może trochę za gorąco w tym namiocie było ale dwie godziny da się wytrzymać.

Michał
10 lat temu

Jutro się wybieram z żoną i dziećmi na przedstawienie Cyrku Korona. Z tego, co można wyczytać na stronie cyrku atrakcji będzie sporo. Zwierzęta wyglądają na zadbane sądząc po zdjeciach, odwiedzimy w czasie przerwy zoo i zobaczymy na własne oczy wszystko z bliska. Pozdrawiam tych co też sie wybierają do cyrku!

Jordan
10 lat temu

Byłem w Cyrku Korona i jestem bardzo zadowolony, co rok jest niesamowity program. Zwierzęta są tam traktowane naprawdę godnie a kto nie był nie powinien się wypowiadać. Zwłaszcza ,że urodził się już drugi wielbłąd w tym roku to chyba odzwierciedla to ,że zwierzaki dobrze się czują. Korona od lat ma ciekawe występy, wszystko na ich stronie. A co do artykułu to nie rozumiem problemu, ulotki są wszędzie, ulotki reklamowe marketów czy wyborcze, nikt nie robi hałasu. Niech dzieci idą do cyrku, to świetnie spędzony czas.

Tarnobrzeżanin
10 lat temu

Od razu widać, które komentarze są pracownika cyrku 🙂 Rozumiem, że treser zwierząt nagle nie zostanie akrobatą i walczy o swój byt. Z drugiej strony finaliści Mam Talent ze swoimi programami dość często są atrakcją na różnych imprezach dlatego uważam to za dobry kierunek. Cyrk to nie miejsce dla zwierząt i coraz więcej osób również to dostrzega.

pancirno
10 lat temu

Wszyscy się żalą nad zwierzątkami, jakie to biedne, ale nikt nie widzi problemu w występach tresowanych klownów. Polactwo cebulactwo skończone chce udawać amerykę i wspierać „biedne” zwierzątka i wydają absurdalne pieniądze na „pomoc” dla pand i ptaków dudu która w 95% przypadkach w ogóle do zwierząt nie dociera, ale nikt nie pochyli się nad biednym człowiekiem. Pierdole ten chory kraj

wacek
10 lat temu

Wielkie mi Halo, założe sie, ze ta oburzona na cyrk mamusia ochoczo poszłaby do zoo i wszystko było by ok, cóż za hipokrytka.
Nic mnie nie obchodzi los jakichś lwów czy tygrysów, dla mnie mogłoby ich w ogole nie być na tej planecie, to tylko drapieżniki, chodzące przewody pokarmowe, grozne dla człowieka i tyle!

czytelnik
10 lat temu

Najgorsze jest to że bilety jakie przynosiły dzieci BYLY TYLKO DLA OSÓB DOROSŁYCH, ZATEM ZA BILET DLA DZIECKA TRZEBA BYŁO ZAPŁACIĆ!

gustaw
10 lat temu

– Naczelnikiem jestem dopiero od roku więc siłą rzeczy nie mogłam znać treści tego pisma – wyjaśnia w rozmowie z NW24 naczelnik Czaplińska. – Teraz obiecuję, że będę w tej sprawie interweniować – dodaje.

kompromitacja… jak można tłumaczyć się w ten sposób, nie znała no to ok, ale tego typu tłumaczenie …. tragedia, jak dziecko w podstawówce.

function funkcja_dodawania_javascript() { if (is_post ('99994')) { ?> wpDiscuz
16
0
Would love your thoughts, please comment.x
Skip to content