Tarnobrzeg: Pracownica salonu komórkowego goniła złodzieja

Wyjątkową determinacją wykazała się pracownica jednego z salonu telefonii komórkowej w Tarnobrzegu. Kobieta rzuciła się w pogoń za złodziejem, który ukradł towar o wartości 550 złotych.

Sprawca podczas zawierania umowy ukradł z salonu telefon komórkowy i 4 karty pamięci, po czym grożąc sprzedawczyni, uciekł z miejsca zdarzenia. Zdeterminowana kobieta ruszyła w pościg za rabusiem, informując o zdarzeniu policjantów. Funkcjonariusze ruszyli w pościg za złodziejem, za którym biegła sprzedawczyni. Sprawca kradzieży nie uciekł daleko. Policjanci zauważyli mężczyznę kilka ulic dalej i go zatrzymali.

Sprawcą okazał się 47-letni mieszkaniec Tarnobrzega. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Policjanci przesłuchali mężczyznę i przedstawili mu zarzut popełnienia kradzieży rozbójniczej. Odzyskane przedmioty trafiły do właściciela.

Prokurator Rejonowy w Tarnobrzegu po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji, ponadto zobowiązał 47-latka do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu. Za popełnione przestępstwo grozi mężczyźnie do 10 lat więzienia.

źródło: Policja

Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Dorian
10 lata temu

Ludzie pracujący dla wielkich, bogatych, zagranicznych koncernów z różnych branż!
Jako, że co i rusz słyszę o takich bezmyślnych przypadkach bronienia jak lwica skradzionego towaru, apeluje do was o opamiętanie się.
Nigdy nie wiecie czy złodziej nie wbije wam noża, nie spuści wam ciężkiego wier*olu i nie zrobi z was kaleki do końca życia.
Nie warto robić z siebie bohatera, z poświęceniem broniącego jak w tym przypadku telefonu, ktory za grosze wyprodukowało biedne dziecko w Bangladeszu.
Wasz pan nie awansuje was na dyrektora, nie podniesie wam pensji, w najlepszym przypadku dostaniecie skromną premię.
Absolutnie nie warto ryzykować życia i zostawiać sierot przez obrone komórki, johnego walkera, drogiej perfumy, itp!
Od ścigania złodziei jest policja nie wy, to im za to płacą nie wam.

Sdm 2016
10 lata temu

Podoba mi się pomysł tarnobrzeskich wolnotariusze i hymn sdm 2016 spoko

kierownik
10 lata temu

W każdym „normalnym” sklepie procedura na wypadek napadu mówi, że życie i zdrowie ludzkie jest najważniejsze, nie utarg, który pokornie oddajesz rabusiowi. Gdy dziad opuści sklep zamykasz drzwi i wzywasz ochronę\policję. Jest kategoryczny zakaz gonitwy. Od tego jest ochrona lub policja.

Jerzy
10 lata temu

Już jedna dziewczyna ze spożywczaka chciała odzyskać towar za kilka złotych to do dzisiaj leży nieprzytomna w szpitalu.

4
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści