Tarnobrzeg: Nie będzie strefy płatnego parkowania ani dodatkowego parkingu na Placu Bartosza Głowackiego

Nie będzie stref płatnego parkowania w centrum Tarnobrzega. Prezydent Kiełb wyklucza takie rozwiązanie tłumacząc, iż nie chce dodatkowo obciążać finansowo mieszkańców miasta.

Parkowanie wokół rynku w Tarnobrzegu jest bezpłatne, co wykorzystują niektórzy właściciele aut, którzy swoje samochody zostawiają w centrum nawet na kilka godzin, blokując tym samym możliwość zaparkowania przez potencjalnych klientów okolicznych sklepów i zakładów usługowych.

Jeszcze w czerwcu ubiegłego roku, ówczesny wiceprezydent Tarnobrzega Wojciech Brzezowski deklarował, iż po wakacjach być może w centrum pojawią się parkometry. Jak wiadomo, koordyntator tematu W. Brzezowski nie jest już wiceprezydentem, temat jednak nie skończył się wraz z jego dymisją, przywołał go bowiem radny Leszek Ogorzałek, podczas ostatniej sesji Rady Miasta.

Radnego, będącego jednocześnie właścicielem sklepu zegarmistrzowskiego, bezpośrednio dotyka ten problem, o którym mówią mu przybywający do niego klienci. – Klient, który chce przyjechać na pięć minut nie ma gdzie zaparkować. Jeździ i krąży. To jest nienormalne – tłumaczył radny dodając, iż ewentualne parkometry miałyby np. naliczać koszty parkingu dopiero po przekroczeniu czasu półgodzinnego postoju.

Prezydent Kiełb jest przeciwny takiemu rozwiązaniu. – Parkomatów nie ma i nie będzie, nie chcę dodatkowo obciążać opłatami mieszkańców Tarnobrzega. Szczerze mówiąc, jak wyjeżdżam gdzieś na miasto i chcę coś kupić czy skorzystać z jakiejś usługi, to nie mam problemu, żeby zaparkować pół kilometra dalej – tłumaczył podczas wczorajszej konferencji prasowej.

– Ja wiem, że są mieszkańcy tacy czy klienci tacy, którzy chętnie wjechali by panu Ogorzałkowi do sklepu, że tak powiem i kupili baterię do zegarka. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ten klient zaparkował 50, 100 metrów dalej – dodał prezydent.

NIE BĘDZIE PARKINGU NA PLACU BARTOSZA GŁOWACKIEGO

Również do kilkakrotnie podnoszonego przez radnego Witolda Zycha pomysłu, by część placu Bartosza Głowackiego (od strony kościoła) przeznaczyć na parking, prezydent odnosi się negatywnie.

– Nie ma takiej możliwości, żeby na placu Bartosza Głowackiego był parking. W tym momencie staramy się ukwiecić plac, wprowadzić tam więcej zieleni a nie transport – tłumaczy G. Kiełb.

foto: Piotr Morawski

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Daro
3 lat temu

Nie ma gdzie parkować i co, i nic? Nie ma nikt pomysłu? Przecież całe centrum jest pozastawiane dzień w dzień! Paranoja!

ela
3 lat temu

„nie będzie strefy, nie będzie parkingu i w ogóle nic nie będzie” tako rzecze Kononowicz z Tarnobrzega

radny
3 lat temu

płatny parking w centrum takiego miasta jak Tarnobrzeg to żart, dobrze mówi Kiełb, prywatny interes radnego to żaden argument

Maciek Błasiak
3 lat temu

Wystarczy wprowadzić ograniczenie czasowe postoju od 30-60 minut bez opłaty za postój. Dziwię się, że nikt z UM na to nie wpadł.

Janusz
3 lat temu

Ogorzałek trochę przesadza zresztą jak kiedyś przyszedłem do niego z rzadkim modelem zegarka znanej firmy na wymianę baterii to kazał mi wrócić do domu i przynieść instrukcję obsługi.Taki to fachowiec od zegarków.

kierowca szukający parkingu
3 lat temu

Na ul. Kopernika będziemy parkować 🙂 Strefa płatnego parkowania to nie jest głupi pomysł. Zapłacę 1 czy 2 złote za godzinkę czy pół abym nie musiał przez 20 minut jeździć po mieście i szukać miejsca. Na paliwo więcej wydam. Ruch się niepotrzebny robi. Spaliny. Z drugiej strony co za problem kawałek zabetonowanego placu czerwonego zamienić w parking w godzinach szczytu czyli poniedziałek-piątek np do g. 16???

Legionista
3 lat temu

Tarnobrzeg jest na tyle małym miastem że spokojnie można przejść się piechotą załatwiając swoje sprawy, a miejsca parkingowe bliżej placu czerwonego zostawić dla osób starszych lub mających problem z poruszaniem się .Ale niestety do takiego rozwiązania trzeba dorosnąć.

7
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x