Centralnym punktem tegorocznych obchodów była manifestacja patriotyczna na placu Bartosza Głowackiego. Uroczystość tę poprzedziła Msza Święta w intencji Ojczyzny w kościele oo. Dominikanów, po której uczestnicy w asyście orkiestry dętej przeszli pod pomnik.
Pod pomnikiem Bartosza Głowackiego odbyła się oficjalna część obchodów: okolicznościowe przemówienia, składanie kwiatów oraz wspólne odtańczenie poloneza. Dla najmłodszych zorganizowano animacje historyczne.
Święto to upamiętnia uchwalenie w 1791 roku pierwszej w Europie i drugiej na świecie nowoczesnej ustawy zasadniczej. Konstytucja 3 Maja, mimo krótkiego czasu obowiązywania, na dekady stała się dla Polaków symbolem dążeń do wolności i nowoczesnego państwa.
Program obchodów dopełniły wydarzenia towarzyszące:
- W sobotę (2 maja): Bieg dzieci w Parku Dzikowskim oraz koncert muzyki polskiej w Tarnobrzeskim Domu Kultury.
- W niedzielę (3 maja): Popołudniowe śpiewanie pieśni patriotycznych w Zamku Tarnowskich oraz wieczorne widowisko muzyczno-taneczne Zespołu Pieśni i Tańca „Lublin” na placu Głowackiego.
foto&video: Piotr Morawski



był ktoś spoza parti?
Taaa…bezpartyjni.
Musze stwierdzić, że tarnobrzeskiej pani prezydentowej brak klasy. Założyła okulary przeciwsłoneczne i przypomina generała Jaruzelskiego. Są zasady których nie powinno się naruszać. Przy takich uroczystościach należy zdjąć z nosa okulary przeciwsłoneczne. To nie dyskoteka lub plaża gdzie można sie mizdrzyć do osiłków nasmarowanych oliwką. Przykro na to patrzeć. Brak obycia!
Może ma problem ze wzrokiem i światło jej niewskazane. Bierzesz to pod uwagę?
Zaczyna się czepialstwo jak wobec prezydentowej prezydenta Dudy.
Czy ktoś się ciebie czepia, że po Tarnobrzegu ganiasz w kalesonach?
To, co pokazano podczas obchodów 3 maja w Tarnobrzegu, trudno nazwać uroczystością państwową. To był raczej festyn w przebraniu oficjalnego wydarzenia i to niestety dość słabo zorganizowany.
Prezydent Nowak i jego zastępca Kamil Kalinka najwyraźniej uznali, że najlepszym pomysłem będzie ustawienie dzieci w pierwszym rzędzie, a zasłużonych Tarnobrzeżan gdzieś na dalszym planie. Trudno o bardziej wymowny przykład braku wyczucia i zrozumienia, czym są tego typu uroczystości.
Z wydarzenia o ogromnym znaczeniu historycznym zrobiono coś, co momentami przypominało przedszkolny piknik. Naprawdę brakowało już tylko trampoliny obok sceny i zapachu kiełbasy z grilla unoszącego się podczas hymnu wtedy obraz byłby kompletny adekwatny do poziomy Nowaka i Kalinki
Uroczystości państwowe wymagają powagi, hierarchii i szacunku dla symboli. Tutaj zamiast tego dostaliśmy chaos, przypadkowość i próby „ocieplania wizerunku” kosztem sensu całego wydarzenia.
Jeżeli osoby odpowiedzialne za organizację nie rozumieją różnicy między festynem a obchodami narodowymi, to naprawdę warto się zastanowić, czy są na właściwym miejscu.
W czasie świąt, uroczystości jest : kościół (msza), część oficjalna (przemówienia) i część rozrywkowa (grille, ogniska, itp).
Taka jest zasada i nikt tego nie zmieni.
Szukanie kwadratury kola nie powinno mieć miejsca.
A właśnie że nie ! Msza za Ojczyznę, przemówienia notabli (lepsze czy gorsze), składania kwiatów pod pomnikiem Bartosza – to straszny banał powtarzany przy każdym święcie (3 maja, 11 listopada itd). A po południu i wieczorem nic się nie dzieje – patriotyczne caraoke to w gruncie rzeczy też brak pomysłu. Przecież tyle różnych grup działa w Miejskim Domu Kultury, Fram itp. Czt nie można byłoby wykorzystać ich pracy i potencjału do zaprezentowania ich talentów i dorobku ?
Zgłoś swoje uwagi do Urzędu Miasta.
Firma produkująca żarówki nazywa się SRAM. Nazwa Fram kojarzy mi się zawsze z firmą od żarówek.