Zmarnowane „setki” się zemściły. Siarka przegrywa z Czarnymi Połaniec 0:1 (video)

W meczu 2. kolejki III ligi (grupa IV) Siarka Tarnobrzeg uległa przed własną publicznością Czarnym Połaniec 0:1. O losach spotkania przesądziło trafienie Grzegorza Płatka w 68. minucie.

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy stworzyli sobie kilka wyśmienitych okazji bramkowych. Na drodze do otwarcia wyniku stawał jednak świetnie dysponowany bramkarz gości. Po zmianie stron przyjezdni przejęli inicjatywę, częściej zagrażali bramce Siarki i w 68. minucie udokumentowali lepszy moment gry bramką Płatka.

W końcówce meczu gospodarze mocno przycisnęli – po wejściu z ławki rezerwowych kilkakrotnie groźnie uderzał Patryk Peciak – jednak piłka nie znalazła drogi do siatki.

Dla Czarnych Połaniec to drugie zwycięstwo z rzędu w nowym sezonie, z kolei podopieczni Sławomira Majaka po dwóch kolejkach mają na swoim koncie jeden punkt.

Wypowiedzi trenerów po meczu:

Sebastian Ryguła (trener Czarnych Połaniec):

„W końcu wygrywamy z Siarką. Odkąd jestem w Połańcu, dwa mecze przegraliśmy, jeden zremisowaliśmy, także bardzo liczyliśmy na to, że w końcu uda nam się wygrać, tym bardziej tutaj w Tarnobrzegu. Bardzo nas to cieszy. Co do samego meczu – były różne momenty. Pierwszą połowę można skomentować tak, że Siarka miała przewagę pod każdym względem, prezentowała się lepiej od nas, chociaż te sytuacje bramkowe, które sobie stworzyli, też były po naszych błędach. Dobrze, że przetrwaliśmy tę pierwszą połowę. Cieszy druga część – dobrze w nią weszliśmy, zaczęliśmy mieć przewagę i kontrolować przebieg meczu. Wykorzystaliśmy swój dobry moment, zdobyliśmy bramkę, a potem dowieźliśmy te trzy punkty do ostatniego gwizdka.”

Sławomir Majak (trener Siarki Tarnobrzeg):

„Tak w sumie to nie wiem do końca, co powiedzieć, bo uważam, że wynik jest absolutnie niesprawiedliwy. Stworzone sytuacje przez mój zespół – i to nie mówimy o jakichś przypadkowych, ale o 'setkach’, były takie trzy czy cztery – i nic nam nie chciało wpaść. 'Dzień konia’ bramkarza gości spowodował, że przegrywamy dzisiejszy mecz. Jeśli chodzi o grę defensywną w drugiej połowie, trudno się nie zgodzić, że za często schodziliśmy do niskiej obrony i powodowało to dużo dośrodkowań z półprzestrzeni, co w efekcie skończyło się straconą bramką. Ostatnie 15 minut w dobrym wykonaniu, szczególnie po wejściu w przerwie Patryka Peciaka, który sam mógł strzelić dzisiaj trzy bramki. Na pewno żal tego meczu. Taki jest urok piłki nożnej – nie poddajemy się, głowy w górę, to dopiero druga kolejka. Zespół się jeszcze dociera i to było dzisiaj widać. Dużo pracy przed nami, ale za tydzień jedziemy do kolejnego beniaminka i będziemy chcieli zapunktować za trzy.”

W 3. kolejce rozgrywek Siarka Tarnobrzeg zagra na wyjeździe z beniaminkiem – AKS-em 1947 Busko-Zdrój. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 15 sierpnia, o godz.17. Rywale podopiecznych trenera Majaka udanie rozpoczęli sezon: po remisie 1:1 z Wisłoką Dębica w 1. kolejce, w ten weekend pokonali na wyjeździe Wieczystą II Kraków 3:1.

video: Agnieszka Nycz

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści