Na wrzesień planowane jest rozpoczęcie przebudowy placu Bartosza Głowackiego w Tarnobrzegu. Taki termin podał prezydent Łukasz Nowak, powołując się na ustalenia z lokalnymi przedsiębiorcami, którzy dzięki temu będą mogli prowadzić działalność przez cały sezon letni.
Przedsiębiorcom, którzy prowadzą swoje działalności na placu Bartosza Głowackiego, wyszliśmy naprzeciw. Uzgodniliśmy z nimi, że rozpoczęcie przebudowy nastąpi we wrześniu po to, aby mogli jeszcze spokojnie cały sezon funkcjonować i wystawić ogródki […] Oczywiście będziemy chcieli, aby te prace były prowadzone w sposób jak najmniej utrudniający funkcjonowanie naszym przedsiębiorcom […]. Jeżeli chodzi o rozpoczęcie pracy i przebudowę naszego rynku, rozpoczną się one we wrześniu – powiedział prezydent Łukasz Nowak podczas live chatu (19 maja br.).
Przypomnijmy, że inwestycja zakłada gruntowną zmianę wyglądu centralnego punktu miasta. Czerwona kostka brukowa zostanie zastąpiona jaśniejszym materiałem, co według założeń projektowych ma obniżyć temperaturę płyty rynku w lecie nawet o 10°C.
Na placu pojawi się więcej zieleni, w tym nasadzenia platanów, lip, klonów, magnolii i róż, a woda do ich podlewania będzie gromadzona w dwóch podziemnych zbiornikach retencyjnych. W planach jest także montaż podświetlanej fontanny posadzkowej, nowej toalety publicznej, elementów małej architektury oraz przesunięcie tzw. fantomu ratusza, który nadal ma służyć za scenę plenerową.
Całkowity koszt projektu wynosi 7 882 922,56 zł. Ponad 6,7 mln zł (6 700 484,14 zł) pochodzi z dofinansowania ze środków Unii Europejskiej w ramach Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego (wnioski przygotowywał jeszcze samorząd poprzedniej kadencji). Wkład własny Tarnobrzega to 1 182 438,39 zł.
WIZUALIZACJE:



Może w końcu będzie tam można przyjemnie odpocząć, bo już nawet te pojedyncze drzewa nie dają rady na tej patelni
To nic nie zmieni !?! Były kiedyś planty, było zielono dużo starych drzew i ciemnia !?! Postawili na betonozę i znowu będzie, to samo !? Według założeń, to się nic nie zmieni !?
Planty w latach 90 to był taki mini park i za dnia wielu mieszkańców tam lubiało posiedzieć głównie z dziećmi ale nocą było to miejsce spotkań tarnobrzeskiego marginesu społecznego właśnie z tego względu że tam non stop było ciemno
Za dnia w krzakach chlali gorzołke.
Teraz „za dnia”, również można spożywać alkohol na betonowym placu pod parasolami, a nie w cieniu pod drzewami na zielonych plantach i jest tak elegancko, europejsko i kulturalnie !?
Różnica między plantowcami z czasów PRL gdy był inny układ na pl. B.Głowackiego a tym co za czasów Placu Czerwonego jest taka, że za pierwszego to leżeli napruci w krzakach a za drugiego, że przynajmniej siedzą na krzesłach kiedy piją alkohol w ogródkach.
Różnica jest taka, że wówczas leżącego w krzakach nikt nie kopał i się nie czepiał !? Poza tym osoby, które wówczas spożywały mieściły się raptem na dwóch ławkach i nikomu nie wadziły, tylko się ukrywały i siedziały cicho !i załatwiały swoje potrzeby w krzakach !? Natomiast część dzisiejszych kulturantów, bo nie wszyscy piłują mordy, bo im się należy, niektórzy leżą pod krzesłami, a jeszcze inni obsikują lokalne budynki i płoty !? Kolosalna różnica na korzyść plantów !? Poza tym było bardzo zielono !?
Za dnia na plantach było spokojnie ale w piątki i soboty były tam imprezy że hej w dodatku na przeciwko były Kaprys i Tarnobrzeska wtedy jeszcze nie było kamer i było hulaj dusza czasem były jakieś nieporozumienia i ktoś z kimś wyszedł na solo ale ogólnie to były fajne czasy
Komuna ci się marzy?
Nie, komuna mi się nie marzy ale chodzi mi o relacje międzyludzkie
Teraz oficjalnie piją w ogródkach pod parasolami na wybrukowanym betonowym placu i jest ok!? Poza tym były latarnie i nie było wcale, aż ciemno !? No chyba, że ktoś leżał pod krzakami !? Lokalny element napił się i poszli spokojnie spać !? Jakoś nikt nikogo po ryju nie okładał i nie kopał !? Za to teraz jest jasno i betonowo są kamery, a i tak dochodzi do pobić i bójek !? Teraz też można usiąść na rozgrzanej ławce i cieszyć słoneczkiem !? Nie jest już ciemno i zielono !?
Więc może wystarczyło posadzić trochę drzew niż marnować pieniądze na rozwalanie dobrego rynku. Ale jeden myśliciel wymyślił a drugi się po to podpiął bo będzie można opowiadać co to on nie zrobił. Coraz większa nędza w tym mieście. Ale się nabierze pożyczek i będzie git. Tylko ktoś tu chyba krytykował zadłużanie miasta.
Drzew będzie więcej tylko cień z tych drzew to za kilkanascie /kilkadziesiąt lat dopiero będzie.Na przyjemny odpoczynek w cieniu drzew musisz poczekać
Jestem pewny że take rozwiązanie wszystkim mieszkańcom i prowadzącym przy rynku geszefty będzie się opłaciło
Kuźwa, co je grane, skarpety uprasowane, krawaty uprasowane, kilka tańców nauczonych, gdzie ja będę chodził na potańcówki ?!!
Przecie miejsce na takie imprezy będzie.
Do klubu emerytów możesz chodzić.
hahahahaah
Nie ma gdzie cv wysłać, a tu paczcie jest kasa na przebudowę placu
wyślij do firmy, która będzie przebudowywała plac. powiedz, ze to z twoich podatków to jakbyś sam sobie płacił.
troll z urzzedu
A po zimie w pojemnikach retencyjnych będzie sól i piasek i wszystkie rośliny wymrą. ktoś to przemyślał?
Jak można tak marnować publiczne pieniądze