Brak pisemnych ustaleń z konserwatorem zabytków, błyskawiczny nabór wniosków i liczenie na 100 procent finansowania z budżetu państwa – to kluczowe wnioski z odpowiedzi Urzędu Miasta na interpelację radnego Damiana Szwagierczaka. Wiceprezydent Kamil Kalinka przedstawia szczegółowe liczby i uzasadnienie dla podziemnego schronu i parkingu, ale dokument potwierdza też, że formalne decyzje i uzgodnienia są dopiero przed nami.
Przypomnijmy: o los dojrzałych drzew i krzewów, obietnicę „odtworzenia” zieleni oraz zachowanie miejskiej fontanny pytaliśmy magistrat w naszym poprzednim materiale:
Tarnobrzeg: Co zostanie z placu Surowieckiego po wybudowaniu tam schronu i parkingu?
Odpowiedź na interpelację radnego rzuca nowe światło na kulisy formalne, finanse oraz powody wyboru akurat tej lokalizacji. Radny Damian Szwagierczak pytał magistrat m.in. o to, dlaczego w dokumentacji przetargowej nie wskazano wprost obowiązku uzgodnień z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków, czy brak takich zapisów nie wywoła roszczeń ze strony wykonawcy oraz czy przed ogłoszeniem przetargu przeprowadzono rzetelną analizę formalno-prawną.
Finanse: Ile ma kosztować projekt, a ile sama budowa?
W odpowiedzi na interpelację magistrat rozdziela koszty dokumentacji od samej inwestycji:
-
Dokumentacja projektowa (rok 2026): Miasto oszacowało wartość wykonania projektu na 1,3 mln zł brutto i na taką kwotę złożyło wniosek oraz pozyskało środki zewnętrzne. W przetargu cena spadła – wyłoniona rzeszowska firma zadeklarowała wykonanie dokumentacji za 690 tys. zł brutto (podczas gdy druga oferta wynosiła ponad 3 mln zł).
-
Budowa schronu i parkingu (lata 2027–2031): Całkowity koszt realizacji prac budowlanych szacowany jest obecnie na około 100 mln zł brutto.
Miasto nie planuje finansować budowy z własnego budżetu. Jak zaznacza w piśmie wiceprezydent Kamil Kalinka, miasto liczy na pełne wsparcie z Warszawy:
„Inwestycja planowana przy Placu Surowieckiego ma realną możliwość uzyskania pełnego finansowania ze środków zewnętrznych, jako zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej.”
Telefon do konserwatora przez… 7-dniowy nabór
Pytany o brak formalnych, pisemnych uzgodnień z Konserwatorem Zabytków przed ogłoszeniem przetargu, urząd tłumaczy się presją czasu i błyskawicznym terminem rządowego konkursu:
„Przed złożeniem wniosku o dofinansowanie opracowania dokumentacji budowlano–wykonawczej nie prowadzono pisemnych konsultacji z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Wynikało to przede wszystkim z bardzo krótkiego terminu naboru, konkurs został ogłoszony 13 maja 2026 r., a termin składania wniosków upływał 20 maja 2026 r. W tym czasie prowadzone były konsultacje telefoniczne.”
Magistrat dodaje, że pisemne stanowisko konserwatora oraz wszelkie formalne uzgodnienia będą pozyskiwane na etapie tworzenia konkretnej koncepcji przez projektanta.
Dlaczego akurat Plac Surowieckiego? Promień 500 metrów
Urząd wyjaśnia, że o wyborze tej lokalizacji zdecydowały przepisy MSWiA z listopada 2025 roku, które mówią o maksymalnym promieniu 500 metrów dojścia do miejsca schronienia. W tym zasięgu od placu Surowieckiego zamieszkuje 5729 osób, a w ciągu dnia przebywają tam tysiące kolejnych mieszkańców (szkoły, urzędy, punkty handlowe).
Z odpowiedzi wynika również, że miasto oglądało wcześniej piwnice w szkołach czy przedszkolach, ale – jak przyznaje urząd – nie było czasu na głębokie analizy:
„Na obecnym etapie nie były prowadzone szczegółowe analizy porównawcze w zakresie kosztów realizacji, warunków gruntowo-wodnych, wpływu na zieleń czy ograniczeń konserwatorskich, ponieważ dotyczyły one przede wszystkim możliwości adaptacji istniejącej infrastruktury.”
Co dalej? Decyzje po wstępnej koncepcji
Magistrat podkreśla, że wnioski o decyzje środowiskowe, lokalizacyjne czy warunki techniczne od gestorów sieci (wodociągów, gazowni, energetyki) będzie można złożyć dopiero po tym, jak wyłoniony 3 lipca projektant przygotuje wstępne koncepcje:
„Uzyskanie decyzji administracyjnych, opinii, uzgodnień oraz warunków technicznych będzie możliwe po opracowaniu koncepcji i dokumentacji projektowej, która stanowi podstawę do wszczęcia i przeprowadzenia wymaganych procedur formalno-prawnych.”



Plac Czerwony to jest dobre miejsce pod taki parking bo tam ma być remont i jedno z drugim powinno być połączone.
Mózgi urzędników sa za małe na takie decyzje
Aby myśleć trzeba mieć mózg, a nie globus po którym krąży jedna, ewentualnie dwie synapsy i hula wiatr niczym na stepie !? Wstańcie tam w urzędzie pracusie ( nie za swoje), ze stołków i dajcie ujście swoim pierdom, które jak widać na chwilę obecną intensywnie się kumulują w waszych głowach i powstają najbardziej gówniane pomysły w historii Tarnobrzega !?! Schron w tym miejscu, to poroniony pomysł, gdyż jest wiele innych bardziej przystępnych i rozsądniejszych przestrzeni pod budowę tego typu obiektu, gdzie jednocześnie będą spełnione wymogi MSWiA, co do liczby mieszkańców i osób przebywających w danym miejscu!? Należy chyba też pod uwagę wziąć ekonomikę !? Ale jak się liczy tylko na kogoś, a nie na siebie, to się usiłuje przepchnąć bule co, byle gdzie i byle jak !? Taka gospodarność po Tarnobrzesku !?
Już pisałem na ten temat, że schron z parkingami należy wybudować na terenie po SP 5 przy Dekutowskiego metodą odkrywkową, a następnie zawalić ziemią i nasadzić drzew i krzewów, aby powstał piękny i praktyczny skwer w Centrum miasta!? Będzie dwa razy taniej, szybciej i powstanie praktyczny teren rekreacyjny służący wszystkim mieszkańcom !? Bo jak zazwyczaj wybudują gówno za grube miliony dla samorządowców i lokalnych biznesmenów, a reszta kasy pójdzie na odtworzenie zieleni, która znając realia Tarnobrzega i tak uschnie !? Zostawcie specjaliści Pl. Surowieckiego w spokoju !? Bo czego się w urzędzie nie dotkniecie, to spartolicie !?!
Zdecydowanie popieram pomysł wybudowania takiego schronu – parkingu w okolicach byłej SP5. Po pierwsze załatwi to w dużej mierze problem z parkowaniem na Dekutowskiego i Wyspiańskiego. Po drugie w promieniu 500 metrów na pewno będzie o wiele więcej mieszkańców.
Już nie wspomnę o wywalaniu pieniędzy na projekt (bo nie było czasu – śmiech na sali ale chyba przez łzy), gdy nie ma choćby opinii konserwatora. A jeśli konserwator nie wyrazi zgody na budowę tam schronu to kto pokryje koszty tego projekyu ??? No przecież my a nie wielki prezydent z pisem u boku.
Już podano dwa ciekawe miejsca na budowę parkingu tj. Plac Czerwony i plac po szkole przy ul. Dekutowskiego. Oba dobre.
Byle nie pod Placem Surowieckiego !!!
Plac czerwony odpada towarzyszu. Szukajcie innego miejsca
Pusty wzrok,gdzie ja jestem
Już jeden parking w Tbg jest wykonany pod ziemią. Pod pawilonem byłym Dzikowiak. Ile samochodów tam zostało zaparkowane?
Tam się nie nadaje na schron. Bo może płyta spaść na głowę.
Może redakcja zapyta pana Kalinki ile osób odpowiedziało i podpisało umowy na remont mieszkań komunalnych . ? Moim zdaniem zamiast wydawać kupę kasy na mniej potrzebne rzeczy jak dotacje do prywatnych klubów miasto powinno zacząć remontować zasoby mieszkaniowe które niszczeją i robić cokolwiek dla przystosowania miejsc ukrycia. Robi się coraz mniej ciekawie a nikt na nas być może nie będzie czekał jak się zacznie
Schron powinien być zrobiony na Serbinowie, na Przywiślu na osiedlach, a nie tam gdzie jest postument zakopany w ziemi pod pomnik Republiki i jeszcze ktoś opowiada nam pierdoły, że metoda otworowa. Za 100 mln można wybudować 3 parkingi zwykłą metodą. Władza nam nie mówi prawdy.
A nie wypadałoby zapytać mieszkańców czego chcą? Moze kilka opcji i jakieś referendum? A nie zabawa w wielkich przywódców i znowu powstaną niepotrzebne toalety miejskie, ścianka wspinaczkowa i wiele innych kosztownych inwestycji dla nikogo. … czy gdybyście mieli zaplacic swoimi własnymi pieniedzmi też tak ochoczo i bezmyślnie zakredytowalibyscie się???
Ale przecież Pan Prezydent obiecywał w kampanii, że będzie konsultował wszystko z mieszkańcami. To wg niego obietnica już wszystko załatwiła to teraz nie musi. To tak samo jak głosił o zadłużaniu Tarnobrzega a sam nie robi nic innego. Już nie wspomnę o krytykowaniu poprzednika, że wszędzie facjatę wkładał. Teraz też strach lodówkę otworzyć, Ale obiecaaaałeeem …
Obiecywałem obiecywałem …. a wy frajerzy uwierzyliście 😛
Władza powinna realizować pomysły mieszkańców a nie swoje. Ten schron tam jest niepotrzebny.
„W tym zasięgu od placu Surowieckiego zamieszkuje 5729 osób, a w ciągu dnia przebywają tam tysiące kolejnych mieszkańców (szkoły, urzędy, punkty handlowe)”
W razie wpadnięcia bomby , bedzie zbiorowa mogiła.
Na Serbinowie i w okolicach około 15-20 tys dlatego przestań tu forsować kolejny przepłacony kilka razy bubel. Zacznijcie słuchać mieszkańców a nie realizować swoje ja. Pycha kroczy a upadek bliski.