Co stanie się, gdy do Urzędu Stanu Cywilnego w Tarnobrzegu wpłynie wniosek o wpisanie do polskich ksiąg zagranicznego aktu małżeństwa osób tej samej płci? Czy urzędnicy dokonają transkrypcji, czy wydadzą decyzję odmowną? Jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie domaga się radny Robert Niedbałowski.
Temat pojawił się w kontekście rozporządzenia Ministra Cyfryzacji z maja bieżącego roku oraz lipcowego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (sygn. U 2/26). Z początkiem sierpnia radny złożył interpelację, pytając o wytyczne i procedury obowiązujące w lokalnym USC. Odpowiedź z magistratu była jednak wyjątkowo powściągliwa – poinformowano jedynie, że w urzędzie nie przyjęto żadnego odrębnego stanowiska ani wewnętrznej procedury.
Robert Niedbałowski nie daje za wygraną i skierował do władz miasta wniosek o uzupełnienie wyjaśnień. Wskazuje, że brak wewnętrznego regulaminu nie odpowiada na fundamentalne pytanie: jak w konkretnej sytuacji prawnej zachowa się kierownik urzędu.
W ponownym piśmie radny oczekuje od prezydenta konkretów:
-
Czy pracownikom USC wydano jakiekolwiek polecenia lub instrukcje?
-
Czy po wyroku TK z 28 lipca br. sposób postępowania uległ zmianie?
-
Jak konkretnie postąpi kierownik USC po wpłynięciu wniosku – zarejestruje małżeństwo czy odmówi i na jakiej podstawie prawnej?
Do tematu wrócimy, gdy Urząd Miasta ustosunkuje się do pytań radnego.
foto: archiwum

