To nie był zwykły turniej dla amatorów. Dziesiąta, jubileuszowa edycja Memoriału Józefa Salika przyniosła sporo sportowej radości, ale przede wszystkim wyjątkowy, rodzinny akcent. Na tarnobrzeskiej mączce, by uczcić pamięć zasłużonego trenera, z rakietą w ręku stanął jego wnuk.
Szymon Zarzycki na turniej przyjechał z tatą prosto z Warszawy, by wspólnie z lokalnymi pasjonatami wspomnieć swojego dziadka. Józef Salik, który odszedł w 2016 roku, był w Tarnobrzegu postacią instytucją – nauczycielem WF-u w „Hetmanie”, trenerem pływania, siatkówki i wieloletnim szefem tutejszego WOPR-u. Sam kochał każdy sport, od nart po tenis.
– To jest świetne uczucie, że jeszcze ktoś pamięta o dziadku i jestem wręcz z tego dumny – mówił Szymon Zarzycki. – Dziadek miał dużo cierpliwości, kiedy uczył mnie grać. To on zainteresował mnie tym sportem i pokazał mi to, co najważniejsze: że nie chodzi tylko o samą rywalizację, ale po prostu o to, żeby ten sport uprawiać.
Amatorskie granie w świetnych warunkach
W niedzielnych zawodach organizowanych przez MOSiR i Tarnobrzeski Klub Tenisa Ziemnego wzięło udział 6 par deblowych. Zgodnie z tradycją, suma wieku zawodników w duecie musiała wynosić minimum 60 lat. Na kortach pojawili się gracze m.in. z Tarnobrzega, Sandomierza czy Stalowej Woli, a grze sprzyjała piękna, słoneczna pogoda.
– Rywalizuje sześć drużyn amatorskich. Jest mi bardzo miło, że dalej wspomnienie o Józefie Saliku jest tak żywe wśród naszych sportowców – podkreślał Janusz Habel z tarnobrzeskiego MOSiR-u.
Z kolei Jacek Sobowiec, prezes Tarnobrzeskiego Klubu Tenisowego, zwracał uwagę na rosnącą modę na tenis, napędzaną sukcesami Igi Świątek i Huberta Hurkacza.
Sezon na „Zwierzyńcu” oficjalnie otwarty
Memoriał tradycyjnie rozpoczął letni sezon tenisowy w Tarnobrzegu. TKT już zapowiada, że najbliższe miesiące będą bardzo intensywne.
– Mamy w planie kilka turniejów. Zaczynamy już w najbliższym tygodniu rozgrywkami dla dzieci i młodzieży. W czerwcu i sierpniu planujemy turnieje gry podwójnej, a we wrześniu tradycyjne Mistrzostwa Tarnobrzega w kategorii Open – wylicza Jacek Sobowiec.
video: Piotr Morawski


