Nocny dramat w Tarnobrzegu: Pożar mieszkania przy ul. Zwierzynieckiej

Wczorajszy wieczór przyniósł chwile grozy mieszkańcom jednego z bloków przy ulicy Zwierzynieckiej w Tarnobrzegu. Ogień, który wybuchł w jednym z mieszkań, szybko się rozprzestrzeniał, a płomienie wydostawały się już przez okna. Dzięki błyskawicznej akcji służb ratunkowych i ogromnej odwadze interweniującej policjantki, udało się uniknąć najgorszego.

Płomienie buchały z okien – służby w pełnej gotowości

Zgłoszenie o pożarze w budynku wielorodzinnym przy ul. Zwierzynieckiej 55 wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu dokładnie o godzinie 21:23. Sytuacja od początku wyglądała niezwykle groźnie.

W pierwszej fazie do działań natychmiast zadysponowano cztery zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej (JRG) w Tarnobrzegu. Gdy pierwsi strażacy dotarli na miejsce, zastali już w pełni rozwinięty pożar – ogień buzował wewnątrz lokalu, a języki płomieni wydostawały się na zewnątrz przez otwory okienne. Widząc dynamikę żywiołu, kierujący akcją podjął decyzję o wezwaniu dodatkowego wsparcia. Do walki z ogniem skierowano druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych w Mokrzyszowie oraz Wielowsi.

Ewakuacja i dramatyczny ratunek w gęstym dymie

Działania strażaków były prowadzone wielotorowo. Priorytetem było opanowanie ognia oraz ochrona ludzkiego życia. Strażacy podali dwa prądy gaśnicze w natarciu na źródło ognia, jednocześnie przystępując do ewakuacji 10 mieszkańców budynku, których lokale były zagrożone pożarem lub silnym zadymieniem. Równolegle trwały intensywne prace nad oddymieniem klatki schodowej.

W międzyczasie na miejscu doszło do aktu wyjątkowej odwagi. Obecna na miejscu zdarzenia policjantka, nie czekając na rozwój wypadków, weszła do zagrożonego mieszkania i skutecznie ewakuowała z niego bezradnego lokatora, ratując mu życie.

Pomocy medycznej wymagały dwie osoby:  policjantka, która podczas wyprowadzania lokatora z płonącego mieszkania uległa podtruciu toksycznymi gazami pożarowymi. Po przebadaniu przez medyków mogła pozostać na miejscu zdarzenia oraz lokator mieszkania. Mężczyzna nie doznał fizycznych obrażeń od ognia, jednak wystąpiła u niego silna reakcja stresowa. Został zaopatrzony przez zespół Państwowego Ratownictwa Medycznego.

Na miejscu zdarzenia pracowały wszystkie kluczowe służby: zastępy Państwowej Straży Pożarnej, Ochotnicze Straże Pożarne, Policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Przyczyny wybuchu ognia będą teraz ustalane przez biegłych.

Opracowano na podstawie komunikatu st. kpt. N. Strojnowskiego z KM PSP w Tarnobrzegu.

foto: KM PSP w Tarnobrzegu

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści