Sylwester na tarnobrzeskim rynku (fotoreportaż oraz video HD)

Po kilku latach nieobecności na tarnobrzeski Plac Bartosza Głowackiego powróciła zabawa sylwestrowa. Imprezę zorganizował Urząd Miasta wespół ze stowarzyszeniem Esteka.

Od godz. 21.30 na rynku rządzili didżeje Uncle D, Yasny Man i Daddy Bozo z kręgu muzyki reggae, dancehall, hip-hop, ska i latino, jednak w strefie wyznaczonej do zabawy niewielu chętnych oddawało się sylwestrowym pląsom.

Większa liczba mieszkańców pojawiła się dopiero przed godz. 24, by wspólnie świętować nadejście Nowego Roku. I choć na Placu obowiązywała prohibicja, butelki z szampanem dzierżyła w rekach spora liczba uczestników zabawy.

Po prezydenckich życzeniach, na niebie „obowiązkowo” rozbłysły sztuczne ognie, kończące skromne obchody nadejścia 2011 roku.

Foto&video: Piotr Morawski

3
Dodaj komentarz

3 Wątków komentarzy
0 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
3 Autorów komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ash

Pan radny Kołek zachowywał się na scenie tak, jak gdyby to nie był sylwester tylko wiec poparcia dla jego osoby. Triumfalne gesty, dłonie uniesione ku górze niczym Barack Obama. rozumiem, ze w Tbg dokonała się zmiana ale bez przesady…

JANKES

niby nie wolno przynośić akoholu ,a towrzystwo bawi z butlami na filmie…

Kotlet

kto by chciał się narazić mieszkańcom i wlepiać mandaty za kieliszek szampana wypity w Nowy Rok, nowa władza? Przepisy przepisami ale bez przesady, człowiek powoli już zaczyna się gubić w tych zakazach…