Czy będą rewolucyjne zmiany w Siarce Tarnobrzeg?

Od dzisiaj do 17 lutego można znów zgłaszać zawodników do gry w Tauron Basket Lidze, jednak wszystko wskazuje na to, że do rewolucyjnych zmian w tarnobrzeskiej Siarce nie dojdzie. W drużynie pojawi się dwóch, ewentualnie trzech nowych graczy. Nie zagra natomiast Wojciech Barycz, na którego obecność liczyło wielu kibiców tarnobrzeskiej Siarki.

Z dużej chmury mały deszcz. Tym przysłowiem można najlepiej określić ostatnie tygodnie w drużynie Siarki Tarnobrzeg. Prezes Siarki Zbigniew Pyszniak od grudnia stara się sprowadzić do Tarnobrzega wartościowych, polskich zawodników. W chwili obecnej do gry w Siarce jest ich tylko w zasadzie trzech i to nierówno grających.

Mówiło się o 2-3 młodych zawodnikach z kręgów młodzieżowej reprezentacji Polski ale nic z tego nie wyszło. – Cały styczeń na bieżąco analizujemy sytuację, jaka jest w zespole. Jeśli chodzi o pozyskanie polskich graczy, to nie jest taka prosta sprawa. Ci, który są, są już zgłoszeni w innych zespołach ligowych. Ci, którzy by się przydali, to nie zawsze chcą w trakcie sezonu z I ligi przebijać się do ekstraklasy. Boją się, że będą grać mało minut, że mogą nie podołać – wyjaśnia trener Bogdan Pamuła.

– Mieliśmy kilku zawodników, którym złożyliśmy propozycje. Albo dostaliśmy odpowiedzi negatywne, albo jeszcze się zawodnicy wstrzymują. Mamy jeszcze trochę czasu, więc będziemy cierpliwie czekać i zobaczymy, co się będzie działo – dodaje Pamuła.

Siarka wypożyczyła z Zastalu Rafała Rajewicza, mierzącego 202 cm 23-letniego środkowego. W dziewięciu meczach rzucał średnio 1, 4 pkt. i notował 1, 3 zbiórki, a na parkiecie przebywał średnio nieco ponad dziewięć minut.

Tarnobrzeska drużyna podpisała również kontrakt z australijskim skrzydłowym z polskim paszportem 26-letnim Stefanem Błaszczyńskim. Ostatni sezon spędził on w drużynie, Parramatta Wildcats w lidze ABA (II lidze australijskiej), gdzie notował średnio 25, 1 pkt i 6, 8 zbiórki.

Rozważane jest jeszcze sprowadzenie amerykańskiego gracza. – Jednak na razie nie chcę zdradzać szczegółów, kto to będzie i na jaką pozycje. Wszystko się wyjaśni w najbliższych dniach – mówi prezes klubu Zbigniew Pyszniak.

W tym sezonie do drużyny nie wróci już Wojciech Barycz, który bardzo powoli dochodzi do sprawności po kontuzji nogi. Niejasna jest sytuacja z Tomaszem Pisarczykiem. Zawodnik ten miał zaraz po nowym roku pożegnać się z drużyną, jednak w obliczu częstych kontuzji w Siarce, jest duża szansa, że zostanie. Pod znakiem zapytania jest również dalsza gra w zespole Marka Miszczuka i Kevina Goffneya.

źródło: plk.pl

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x