Podkarpackie derby dla KTS Enea Siarkopolu. Tarnobrzeski zespół w finale Ekstraklasy (fotoreportaż oraz video)

Tenisistki stołowe KTS Enea Siarkopolu Tarnobrzeg zagrają o powrót na krajowy tron. W półfinałowym dwumeczu Ekstraklasy Kobiet podopieczne trenera Zbigniewa Nęcka wyeliminowały broniącą tytułu PGE Fibrain AZS Politechnikę Rzeszów. Po niezwykle wyrównanym, piątkowym spotkaniu w Rzeszowie zakończonym wynikiem 3:2 dla KTS-u, niedzielny rewanż w hali MOSiR przyniósł już bardziej kontrolowane zwycięstwo gospodyń 3:1. Rzeszowianki kończą sezon z brązowym medalem.

Rywalizacja o wielki finał miała dwa zupełnie różne oblicza. Pierwsze starcie w Rzeszowie mogło ułożyć się pod dyktando każdej z drużyn. Przy stanie 2:1 dla Politechniki, Zuzanna Wielgos miała piłkę meczową w piątym secie przeciwko Yang Xiaoxin. Gdyby rzeszowianka wykorzystała tę szansę, losy całego dwumeczu potoczyłyby się inaczej. Monakijka wytrzymała jednak presję, doprowadzając do remisu w meczu, a decydujący punkt dla Tarnobrzega zdobyła Han Ying.

Trener rzeszowskiej ekipy, Karol Paśko, upatruje w tej jednej akcji kluczowego momentu całej rywalizacji:

– W tym pierwszym meczu mieliśmy swoje ogromne szanse. Gdybyśmy wygrali 3:1, to myślę, że zupełnie inne emocje towarzyszyłyby tej rywalizacji niż to, co zaprezentowaliśmy w rewanżu. Jeżeli mam wybrać kulminacyjny moment, to był to właśnie ten pojedynek i ostatni set Zuzi Wielgos z Yang Xiaoxin. Wiedzieliśmy, że dwumecz z Tarnobrzegiem będzie arcytrudny – to przecież aktualny mistrz Europy i multimedalista z kilkudziesięciu ostatnich lat.

Mentalna walka po europejskim sukcesie

Dla sztabu szkoleniowego z Tarnobrzega kluczowym zadaniem przed półfinałami było odpowiednie nastawienie mentalne zespołu, który zaledwie kilka dni wcześniej świętował wygranie prestiżowego turnieju Final Four Ligi Mistrzyń.

Trener Zbigniew Nęcek podkreśla, że w Rzeszowie gra mogła pójść w obie strony, a o końcowym sukcesie zadecydowała odporność psychiczna liderek:

– Równie dobrze mogliśmy wygrać tamten mecz 3:1, a patrząc na całość sytuacji – mogliśmy go też przegrać. Ale taki jest właśnie sport. Ja obawiałem się tego spotkania w Rzeszowie, bo jako doświadczony trener wiem, jak ciężko jest się przestawić po tak olbrzymim sukcesie sportowym i organizacyjnym, jaki odnieśliśmy w Tarnobrzegu. To nie jest kwestia zmęczenia fizycznego, bo do tego jesteśmy przygotowani, ale zmęczenia mentalnego. Na szczęście przy wyniku 1:2 nasza Yang Xiaoxin wytrzymała psychicznie ten trudny moment, a w piątym pojedynku Han Ying pokazała koncert.

Niedzielny rewanż pod dyktando gospodyń

W niedzielnym rewanżu w hali MOSiR niespodzianki już nie było. KTS Enea Siarkopol od początku narzucił swoje warunki. Han Ying pewnie pokonała Ilonę Sztwiertnię 3:0, a chwilę później Yang Xiaoxin w identycznym stosunku odprawiła doświadczoną Li Fen. Honorowy punkt dla Rzeszowa wywalczyła Zuzanna Wielgos, wygrywając z Magdaleną Sikorską 3:1, jednak awans gospodyń przypieczętowała Han Ying, pokonując Li Fen 3:1.

Mimo porażki, zespół z Rzeszowa ma za sobą bardzo udany okres. Oprócz brązu w Ekstraklasie, drużyna wywalczyła Puchar Polski oraz dotarła do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Klub już teraz planuje przyszłość i hitowe wzmocnienia.

– Ten dwumecz nie przynosi nam żadnej ujmy. Sezon kończymy w czołówce Europy i kraju, z czego się bardzo cieszymy. Trzon drużyny na sto procent zostaje bez zmian, czyli Zuzia Wielgos, Ilona Sztwiertnia i Li Fen. Chcemy się jednak wzmocnić dwoma Azjatkami – prawdopodobnie jedną zawodniczką z Chin i jedną z Japonii. W przyszłym roku nie składamy broni, chcemy być jeszcze bardziej konkurencyjni i znowu powalczymy o medale – zapowiada trener Karol Paśko.

Kierunek Wrocław. Walka o 33. tytuł mistrzowski

Przed KTS Enea Siarkopolem Tarnobrzeg ostatni krok w tym sezonie. W wielkim finale play-off rywalem podopiecznych Zbigniewa Nęcka będzie Uniwersytet Ekonomiczny AZS Wrocław (Wrocławianki w drugim półfinale dwukrotnie pokonały Bebetto AZS UJD Częstochowa 3:0 i 3:1). Skład z Dolnego Śląska z Chinką Sun Chen oraz bliźniaczkami Katarzyną i Anną Węgrzyn stawia poprzeczkę niezwykle wysoko.

– Znamy klasę liderki z Wrocławia, doskonale znamy też siostry Węgrzyn. Skala trudności w finale będzie bardzo wysoka. Drużyny w polskiej lidze grają przeciwko nam na nieprawdopodobnej adrenalinie, często lepiej niż potrafią. Musimy teraz odpocząć i dobrze przygotować się taktycznie oraz logistycznie. Bardzo proszę kibiców: Przyjdźcie na mecz rewanżowy i pomóżcie tej zmęczonej drużynie, która wykrzesa wszystkie siły, żeby odzyskać złotą koronę Ekstraklasy dla Tarnobrzega – podsumowuje trener Zbigniew Nęcek.

Harmonogram spotkań finałowych:

  • 1. mecz: Piątek, 5 czerwca 2026 r., godz. 18:00 (Wrocław)

  • Rewanż: Niedziela, 7 czerwca 2026 r., godz. 16:00 (Hala MOSiR w Tarnobrzegu)

Wyniki rewanżowego meczu półfinałowego:

KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg – PGE Fibrain AZS Politechnika Rzeszów 3:1

  • Han Ying – Ilona Sztwiertnia 3:0 (11:7, 11:5, 11:2)

  • Yang Xiaoxin – Li Fen 3:0 (11:8, 11:4, 13:11)

  • Magdalena Sikorska – Zuzanna Wielgos 1:3 (6:11, 8:11, 12:10, 4:11)

  • Han Ying – Li Fen 3:1 (11:9, 11:8, 9:11, 11:4) (Pierwszy mecz: 3:2, awans do finału: KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg)

video: Agnieszka Nycz

foto: Piotr Morawski

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Siarka
2 minuty temu

Dzięki za finał

1
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści