Tarnobrzeskie tenisistki gromią Rosjanki w półfinale Pucharu ETTU

KTS SPAR -Zamek Tarnobrzeg pokonał w Rosji TMK Tagmet Taganrog 3:0 w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu ETTU. Mistrzynie Polski oddały rywalkom zaledwie jednego seta i tylko kataklizm mógłby je pozbawić awansu do finału rozgrywek.

Najtrudniejszy, pierwszy krok, zrobiła Li Qian, która pokonała liderkę Tagmetu Olgę Baranową. Tarnobrzeżance zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo. Po dobrym otwarciu uprościła taktykę i zbyt optymistycznie rzuciła się do ataku, w efekcie pięć punktów w zasadzie za darmo otrzymała rywalka. Qian uporządkowała grę dopiero przy stanie 6:10 i po kolejnych trzech dobrych akcjach zmusiła trenera gospodarzy do wzięcia czasu. Posunięcie rosyjskiego szkoleniowca przyniosło efekt i Baranowa zawodniczka wygrała seta. Kolejna odsłona była jednak popisem Li Qian – solidna defensywa przeplatana kąśliwymi atakami i wynik 11:1. Czwarty set to ponownie zbyt duże rozkojarzenie i chaos w grze aż do momentu 5:8. Wówczas tarnobrzeżanka zaczęła agresywniej bronić i kontrować, w efekcie czego sześć kolejnych piłek należało do niej.

Niespodziewanie zacięty przebieg miał pojedynek pomiędzy Anną Blazhko a Han Ying. – Chciałam przećwiczyć kilka wariantów, głównie wypróbować atak i dlatego wyniki w setach są wysokie, ale ani przez chwilę nie myślałam, że mogę przegrać. Miałam zbyt dużą przewagę techniczną – mówiła Han Ying.

W trzecim spotkaniu kropkę nad i postawiła Natalia Partyka, która nie dała żadnych szans Walentynie Sabitowej. Tarnobrzeska tenisistka górowała nad rywalką w każdym elemencie i poza pierwszymi dwiema seriami podań na początku meczu, wszystko spokojnie kontrolowała. – To jest świetny wynik, do awansu potrzebujemy teraz wygranych dwóch setów. Ważny był początek spotkania i później odpowiedni poziom skupienia. Mile zaskoczyli nas organizatorzy, bo chociaż jesteśmy przyzwyczajeni do innych warunków startowych, to „czynnik ludzki” znakomicie nadrobił pewne niedociągnięcia. Ludzie w Taganroku byli nadzwyczaj uprzejmi i pomocni – komentuje trener Zbigniew Nęcek.

Rewanżowe spotkanie rozegrane zostanie w Tarnobrzegu, w środę 1. kwietnia.

TMK Tagmet Taganrog – KTS SPAR Zamek Tarnobrzeg 0:3

Olga Baranowa – Li Qian 1:3 (4:11, 11:9, 1:11, 11:13)
Anna Blaszko – Han Ying 0:3 (6:11, 12:14, 10:12)
Waleria Sabitowa – Natalia Partyka 0:3 (4:11, 7:11, 3:11)

źródło: KTS SPAR Zamek Tarnobrzeg
foto: archiwum

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
johny
5 lat temu

To jest zabawne kobiety dużo lepiej grają niż faceci to nie wiem od czego zależy czy od sposobu myślenia czy od trenera bo ma się duże pole manewru a tak jak koszykówka zdobywa się łatwo punkty ale przeważa się rzutami przeciwnika a przegrywa się mecz 92-73 średnia nawet nie przekracza 20%

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x