To nie piece są winne. Jak oszczędzić na ogrzewaniu?

Ogrzewanie domów pochłania w naszej strefie klimatycznej naprawdę spore pieniądze. Okazuje się jednak, że przyczyną wysokich kosztów nie są – jak to zwykle przedstawiają media – niskiej jakości piece. Mają one znaczenie, ale dziś zdecydowanie się je przecenia.

Straty na piecach

Mechanizm powstawania strat ciepła na piecu jest dość skomplikowany. W zasadzie można tu wyróżnić kilka podstawowych problemów: wady konstrukcyjne, nieprawidłowy obieg medium w wymiennikach czy zbyt duży pobór mocy przez osprzęt dodatkowy, taki jak sterowniki czy dmuchawy. To wszystko generuje koszty. Ogólnie rzecz biorąc, piece jednak – nawet te niższych klas – są urządzeniami dość wydajnymi i to nie tylko te gazowe czy olejowe, ale nawet węglowe, które są najczęściej opisywane jako główne źródło wysokich kosztów.

Pieniądze ulatują z dymem

Głównym powodem wysokich kosztów ogrzewania są kominy. To może trochę dziwić, ponieważ na skalę przemysłową już od wielu dziesiątek lat stosuje się różnego rodzaju sposoby odzyskiwania ciepła z dymu, recyrkulacji spalin czy choćby bardzo skomplikowane wymienniki, które mają jeszcze odbierać resztki energii od usuwanego dymu. Tylko niektóre z tych rozwiązań zostały zaadaptowane dla potrzeb domowych pieców, a i to miało miejsce niedawno i nadal są to technologie drogie. To jednak nie zmienia faktu, że w poszukiwaniu oszczędności trzeba przyjrzeć się spalinom.

Komin źródłem oszczędności

Sytuacja jest w teorii dość prosta: komin odprowadza dym o dość wysokiej temperaturze. Fakt, że jest on wyraźnie ciepły, dodatkowo przyspiesza przepływ przez ciąg kominowy, a jeśli szczyt komina nie jest należycie zabezpieczony, to jeszcze szybszą ucieczkę dymu powoduje nawet umiarkowany wiatr. Gdyby spaliny były odprowadzane wolniej, można by było odzyskiwać większe ilości energii. W tym celu montuje się różne typu nasady kominowe. Najprostsze, poza tym, że zapobiegają dostawaniu się do przewodu kominowego obiektów z zewnątrz, osłaniają go odrobinę przed wiatrem. Nasady obrotowe robią to znacznie skuteczniej, ale nadal nie są w stanie zaadaptować się do warunków zewnętrznych.

Opis adaptacyjnej nasady kominowej przedstawili eksperci na stronie http://www.polmar.net.pl/. Jest to produkt przełomowy w tym sensie, że nie wymaga żadnych dodatkowych kosztownych instalacji, a działa zdecydowanie skuteczniej niż stosowane dotychczas rozwiązania. Prosty system adaptacyjny pozwala na samoczynną modyfikację parametrów pracy nasady, dzięki czemu zawsze odprowadza się dym w optymalnym tempie: na tyle powoli, żeby odzyskiwać z niego ciepło, a jednocześnie na tyle szybko, żeby nie stwarzało to żadnego zagrożenia ani pod względem technicznym, ani dla zdrowia i życia użytkowników.

materiał partnera
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
function funkcja_dodawania_javascript() { if (is_post ('99994')) { ?> wpDiscuz
0
Would love your thoughts, please comment.x
Skip to content