Tarnobrzeg: Walka z komarami jak walka z wiatrakami

Na tegoroczną akcję odkomarzania władze Tarnobrzega wydały już 110 tysięcy zł. Efekty tej walki są jednak mizerne, szczególnie w osiedlach położonych w niedalekim sąsiedztwie Wisły lub mniejszych zbiorników wodnych, czy otoczonych nieużytkami.

Ilość komarów które występują w obecnym sezonie w Tarnobrzegu, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Środowiska  porównuje do plagi, która wystąpiła po powodzi w 2010 roku. I to jest główny powód tego, że bieżąca akcja odkomarzania wygląda jak niemająca szans na powodzenie walka z wiatrakami, mimo iż ilość środka wlewanego przez firmę do zbiorników, podchodzi pod górną granicę dopuszczalną przez producenta.

– Podczas obu akcji odkomarzania padło masę komarów, jednak ich ilość w tym roku jest tak olbrzymia, że możemy pryskać co tydzień, a rezultat będzie taki sam – wyjaśnia NW24.pl naczelnik Pawlik.

W przetargu ogłoszonym przez miasto jest punkt o weryfikacji skuteczności przeprowadzonej akcji. Zgodnie z tym zapisem akcja będzie skuteczna, jeśli do 10 komarów pojawi się na ciele człowieka w ciągu 15 minut.

– Ciężko to zweryfikować, mamy bowiem w tym roku plagę. Dodatkowo w umowie nie zostało sprecyzowane o której godzinie ma być przeprowadzony odbiór. Mam świadomość, że po godzinie 21 firma nie zdałaby tego testu we wszystkich weryfikowanych punktach – wyjaśnia naczelnik.

Tegoroczne akcje odkomarzania podejmowane były również z dużym ryzykiem, gdyż przeprowadzane były wówczas, gdy synoptycy prognozowali przechodzenie przez miasto frontów burzowych. Podczas pierwszej akcji nie padało, ubiegłotygodniowy oprysk spłynął wraz z deszczem.

– Podjęliśmy decyzję o drugim odkomarzaniu wiedząc, że może padać. Przed tą akcją, w ciągu dwóch tygodni odebraliśmy około 1000 telefonów od mieszkańców skarżących się na plagę komarów – wyjaśnia naczelnik.

Mimo tak mizernych rezultatów„ brane jest pod uwagę przeprowadzenie kolejnego etapu odkomarzania w okresie wakacyjnym, ale jego termin będzie uzależniony od warunków atmosferycznych” – informuje nasz portal rzecznik tarnobrzeskiego magistratu. Pomoc w zwalczaniu plagi komarów zapowiedziało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

– W dniu 18 czerwca 2019 r. Wojewoda Podkarpacki zwróciła się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z prośbą o uruchomienie środków finansowych z rezerwy ogólnej budżetu Państwa z przeznaczeniem na prowadzenie dezynsekcji w celu zwalczania komarów na terenach dotkniętych skutkami niekorzystnych zjawisk hydrologiczno-meteorologicznych, które wystąpiły w maju br. w województwie podkarpackim. Decyzje w zakresie określenia obszaru oraz zastosowanego środka do prowadzenia działań związanych z prowadzeniem dezynsekcji w celu zwalczania komarów podejmują organy samorządu terytorialnego po uzyskaniu opinii inspekcji sanitarnej, ochrony środowiska, ochrony roślin i nasiennictwa oraz weterynaryjnej oraz spełnieniu kryteriów w zakresie bezpieczeństwa ich stosowania. – wyjaśnia NW24.pl Małgorzata Waksmundzka-Szarek rzecznik prasowy Wojewody Podkarpackiego.

– Do chwili obecnej 24 jednostki samorządu terytorialnego zwróciło się o wsparcie finansowe prowadzonych działań. Dotacja zostanie wypłacona jako dofinansowanie do zadań własnych jednostek samorządu terytorialnego – dodaje.

Warto jednak pamiętać, że chemiczne opryski nigdy nie są obojętne tak dla środowiska naturalnego jak i dla nas samych. Komary szybko się rozwijają i adaptują do różnych warunków, zarówno naturalnych, jak i stworzonych przez człowieka. Owady te również szybko się rozmnażają, nie tylko w stałych akwenach czy na podmokłych terenach, ale również w oczkach wodnych, rowach melioracyjnych a nawet rynnach. Co więcej, w przypadku plagi, z jaką mamy do czynienia w tym roku, nie ma bezpiecznej metody, która powalałaby zniwelować ich ilość. Warto przemyśleć indywidualną ochronę, przy użyciu naturalnych i chemicznych środków, bez szkody zaś dla ludzi, owadów i …budżetu miasta.

31
Dodaj komentarz

24 Wątków komentarzy
7 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
25 Autorów komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sanches

TO NIE WALKA -TO NIEDBAŁOŚĆ I NIEUDOLNOŚĆ TEJ WŁADZY!!!

robert

— ”Warto przemyśleć indywidualną ochronę, przy użyciu naturalnych i chemicznych środków, bez szkody zaś dla ludzi, owadów i …budżetu miasta”-tzn ja mam zapłacić co tydzień około 40-stu złotych na środek .. i sam sobie odkomarzyć a po chwili przyjdą do mnie od sąsiadów przecież kur.płacę podatki mieszkam tu i pracuję co jeszcze mam zrobić aby żyć normalnie? mam dawać swoje zarobione pieniądze jako datek na UM?

yyy

masz jeszcze parkować przy parkometrach

Mieszkaniec Tarnobrzega

Siebie opryskaj i komar nie siądzie. Dlaczego człowiek swoją próżnością chce unicestwienia całego świata owadów aby zwalczyć tylko uciążliwego komara? Zwykły tani bros za kilka złotych z dodatkiem deet i problem komarów znika. Opryskiwanie okolicy nic nie da bo komary przylecą od sąsiada bliższego lub dalszego.

Filozof

Czy w tym mieście wszystko musi się nie udawać?

mu

ponoc trzyzyki zywia sie komarami a sa dostepne w tbg-u tego nie wiem widze jakieś słupy z butkami a czy sa w nich ptaki tego nie wiadomo wiatraki jak by były to by było przynajniej chłodniej walczycie z ludzka głupota i zaciskaniem pasa bo nie dziwie sie ze sami rencisci emerycji zostali bo nikt z młodzierzy za takie grosze nie beda pracowaac nawet sasiedzi za miedzy nie chca a trawa rosnie a nie maleje

brzoza

Pierwszy oprysk był za późno.Wiadomo było przy fali na Wiśle co się będzie działo i należało od razu działać. Dobrze, że jest jak zwalić na Wisłę, że była duża woda. Kosić, kosić i jeszcze raz kosić chaszcze w środku miasta i na obrzeżach, żeby się nie miały gdzie lęgnąć. Ale jak wygląda miasto – spacer bezcenny. Czy Naczelnik szedł ulicą Sikorskiego koło wieżowców? Tam gdzie cyrk stacjonuje.Trawsko, zarośnięte żywopłoty – raj dla komarów. Ale jak będzie miał przyjechać do wielkiego miasta cyrk – trawsko zniknie. Ale najprościej wystosować pismo,żeby nas i inne stworzenia chemicznie jeszcze podtruli najlepiej z samolotów. Samounicestwienie.… Czytaj więcej »

kołek

Nie szalej z tym „syfem i trucizną” – jak by to było takie trujące to by komarów już dawno nie było a nie ma też przypadku jakiegoś zatrucia u ludzi. A tu każdy ma swoją teorię i krzyk i rwetes podnosi a zna się jak Zabłocki na mydle.

Zdzichu

Brawo redakcja!
Brakowało w ostatnich dniach artykułu z cyklu ( Anty Prezydnet – co zrobi miasto i tak będzie źle.. )

Portal Nadwisla, ale chyba tą tarnobrzeską wisłą jakoś o sandomierskie odkomarzanie nie pytacie….

wyznawca

wyznawcy Bożka nie potrafią przeczytać artykułu ze zrozumieniem tylko wszędzie widzą atak na jego wspaniałą osobę. Wpierw ruskie zapewne zrzuciły niedobre komary, później mieszkańcy dzwonią z pretensjami do magistratu a teraz dziennikarze źli bo o tym piszą. Wszędzie zło i chejt. Czas dać na mszę aby problem sam się rozwiązał. Amen

biolo

Komary lęgną się w WODZIE a nie w chaszczach więc zadne koszenie nie pomoże nie wiem po co wszycy tak o tym koszeniu mowią. Tak jak niby wypalanie traw zmieszja ilośc kleszczy. łasy też kiedyś wypalano ??? najpierw trzeba pomyśleć a nie powtarzać internetowe mądrości.

Ewa

Ale w wysokich trawach są kleszcze i nie daj boze żebyś miał bolerioze A koszenie trawników raz na miesiąc nie pomoże bo trawa rośnie po kolana

Gość

Kosić należy ,żeby jakoś to wyglądało i miało gospodarza. Syf świadczy o nas .

odp

nie wiem skad czerpiecie taka wene komar się wbija głeboko w ziemie w przy terenach wodnych i tam sie rozmnaza a trawa nie dopuszcza dotarcie oprysku do ziemi i moze tylko zatrzymac ze trawa nie rosnie

wystarczy poczytać

https://insektpol.eu/odkomarzanie-zwalczanie-komarow-metody/
Niektore duże miasta np Wrocław odchodzą od koszenia trawników

Filozof

Tarnobrzeg odchodzi od spuszczania wody w kiblu

Janusz

Po pierwsze źle została sporządzona umowa na wykonanie usługi odkomarzania.A co się z tym wiąże wykonawca nie dysponował sprzętem do tego przystosowanym bo nie rozpylał tego oprysku na boki tylko do tyłu za siebie,a drugą rzeczą bardzo ważna była za duża prędkość pojazdu przy pryskaniu ok 40 km na godzinę. Wiec jadać z taka prędkością oprysk został na drodze a nie na teren gdzie to było konieczne.Wiec jeśli w umowie były by zawarte te warunki można było zwrócić uwagę wykonawcy ,a tak to wykonawca wyrolował urząd i oprysk który miał być rozpylony na jedno osiedle ,ta ilością załatwił trzy i… Czytaj więcej »

mieszkaniec

Ta firma prowadzi opryski w TBG już chyba trzeci raz, Do tej pory było dobrze. Teraz wszyscy się czepiają. Może niech krytykanci i superfachowcy zgłoszą pomysły w urzędzie. Jaki problem?

Banbryla

Nie da się, najlepsze hasło leniucha.

Julian

A co na to wszystko najważniejszy człowiek w Tarnobrzegu przy władzy urzędniczej pan Pluta?
Pan Bożek malutki przy nim i takie uszy ma pokulone aż żal patrzeć a co dopiero podejmować jakieś decyzje jako wybrany prezydent?

przywisle

Najpierw to niech skoszą tą trawę co jest, wywiozą gałęzie po ostatniej burzy(do dzisiaj leżą te drzewa/gałęzie) a potem bierzcie się za odkomarzanie, ale niestety w tym mieście wszystko na odwrót działa tak jak ostatnio przy jednej z ulic najpierw była kostka kładziona a potem drzewo wycinane na tym terenie.
Ludzie z UM ruszcie tą głową.

Mietko

Po intensywnych deszczach i powodzi, która w maju przechodziła przez Małopolskę, czerwiec przyniósł upały i prawdziwą plagę komarów. Władze Krakowa i tamtejsze służby sanitarne rezygnują jednak z oprysków chemicznych. – Zostawiamy sprawę naturze – powiedziała WP Aleksandra Mikolaszek z Zarządu Zieleni Miejskiej.

W walce z komarami w Krakowie mają pomóc ptaki jerzyki, nietoperze, osy i szerszenie, które żywią się tymi owadami. – Dlatego systematycznie rozwieszamy w mieście budki lęgowe dla ptaków i domki dla nietoperzy – deklarują przedstawiciele krakowskiego Urzędu Miasta. Kamil Popiela z biura prasowego dodaje, że ochroną objęto drzewa, na których już są dziuple pożytecznych ptaków.

Mietko

W Tarnobrzegu ..o tym nie wiedzą…trzeba wszystko chemia ..a ludzie wierzą że to ma wiele skutków ubocznych!! wiele miast z tego rezygnuje .ale w Tarnobrzegu i w Nowej Dębie urzędnicy o tym nie wiedzą że można i trzeba to załatwić inaczej!!

Maria

Ty Mietko, chyba żyjesz na marsie skoro twierdzisz, że jerzyki i nietoperze załatwią sprawę z komarami. Do tego se sprowadz osy i szerszenie- hahahahaha

ER

W poprzednich latach gościu z firmy odkomarzajacej chodził z ręcznym urządzeniem po działkach wzdłuż każdej alejki. Czy tym razem też ?

leon

Jest nagrany amatorski film jak jeździł jakiś mały samochód i dymił z tyłu ulicę.

Benia

Ciężko żyć z komarami a szczególnie dzieci które mają uczulenie na ugryzienie owadów.Piekne lato a strach wypuścić dzieci do ogrodu.

Dorian

dziękujemi ci Bożek za wspaniałe lato z komarami. Bierz telefon do ręki i dzwoń do firmy „robak” ktora odkomarzała za Mastalerza, Kiełba i Kalinki bardzo skutecznie

Gość

Czlowieku skończ proszę po raz enty z tą prymitywną autoreklamą. Miej trochę godności.

Józiek

Poczytajcie prasę z innych regionów, wszędzie jest problem ze skutecznością odkomarzania. Powódź, a następnie wysokie temperatury sprawiły, że te małe krwiożercze bestie mnożą się jak… komary.

Pogryziony przez komary

Nie tak dawno w budżecie obywatelskim był projekt „Oto wieża dla jerza”.
Wg m.in. redakcji nadwisla24.pl jeżyki miały zwalczać komary w mieście.
Może jakaś analiza „korzyści” z tego projektu.
Budki stoją puste, komarów nie brakuje, pieniądze wydane na ekologiczne odkomarzanie, którego nie ma.