Przyrodnicy z Podkarpackiego Towarzystwa Przyrodniczego „Wolne Rzeki” nie mają złudzeń, że proponowane przez nadleśnictwo Nowa Dęba utworzenie na terenie lasu Zwierzynieckiego tzw. Gospodarstwa Specjalnego” nie ochroni lasu przed zgubnymi skutkami gospodarki leśnej, prowadzonej na tym terenie. – Gospodarstwo Specjalne w myśl ustawy nie jest żadną formą ochrony – wyjaśniają w rozmowie z portalem NadWisłą24 przyrodnicy z Wolnych Rzek.
O rezultacie rozmów na temat przyszłości lasu Zwierzynieckiego, w których obok zarządcy tego terenu czyli Nadleśnictwa Nowa Dęba uczestniczyły także władze miasta i przedstawiciele PTP „Wolne Rzeki”, poinformował dzisiaj rzecznik UM Tarnobrzeg, Wojciech Lis.
– Spotkania przebiegały w dobrej atmosferze. Rozmawiano między innymi o tym jakie zadania są obecnie wykonywane i czemu one służą, ale także o możliwości utworzenia na terytorium Zwierzyńca Gospodarstwa Specjalnego Lasów Państwowych, co pozwoliłoby na zwiększenie roli społecznej i rekreacyjnej lasu poprzez m.in. ograniczenie cięć rębnych na poczet cięć pielęgnacyjnych pozwalających na zachowanie trwałości i właściwego stanu zdrowotnego lasu, zapewnienia udziału naszych rodzimych gatunków drzew i krzewów a także zwiększaniu bioróżnorodności – napisał rzecznik UM Tarnobrzeg – szerzej na ten temat: tutaj
Według przyrodników z PTP Wolne Rzeki tzw. Gospodarstwo Specjalne „w myśl ustawy nie jest żadną formą ochrony, nie daje bowiem możliwości nadzoru Prezydentowi i może być w każdym momencie zniesiona bez wiedzy i zgody Rady Miasta„.
– Analizując obecny stan prawny, najbardziej realnym i skutecznym rozwiązaniem jest powołanie na terenie Lasu Zwierzyniec – Zespołu Przyrodniczo Krajobrazowego. Jest to jedna z form ochrony przyrody wymieniona w ustawie o ochronie przyrody. Powołanie Zespołu PK leży w kompetencji Rady Miasta, gdzie nie jest wymagana zgoda zarządcy, w tym przypadku nadleśnictwa – tłumaczą reprezentanci PTP Wolne Rzeki.
– Powołanie takiej formy ochrony nie pozbawia zarządu nadleśnictwa nad tym terenem ale daje Prezydentowi możliwość nadzoru, a mieszkańcom swobodne korzystanie z lasu. Sama uchwała może wprowadzić pewne ograniczenia w gospodarce leśnej, np. obejmując ochroną starodrzew ale dopuszczając zabiegi mające na celu bezpieczeństwo publiczne – dodają.
*************************************************************************************************************
ROZMOWY Z NADLEŚNICTWEM NOWA DĘBA SĄ POTRZEBNE ALE NIESTETY SĄ TEŻ BARDZO TRUDNE
Przedstawicieli PTP Wolne Rzeki poprosiliśmy o podsumowanie rozmów z nadleśnictwem Nowa Dęba (tekst poniżej, śródtytuły – redakcja)
„Rozmowy z Nadleśnictwem Nowa Dęba są potrzebne ale niestety są też bardzo trudne. Kluczowe rozbieżności są w kwestii podejścia do roli i funkcji lasu zwierzynieckiego.
To niewielki las leżący w centrum aglomeracji, który stanowi zaledwie 0,8% powierzchni nadleśnictwa. Las pełni szeroko pojęte funkcje społeczne, historyczne, kulturowe i przyrodnicze. Z punktu widzenia znacznej części mieszkańców Tarnobrzega Zwierzyniec jest miejscem aktywnego wypoczynku, gdzie w ciszy i w spokoju można spacerować, biegać, jeździć rowerem, uprawiać nordic walking, obserwować i fotografować przyrodę a nawet jeździć konno. Niestety od wielu lat mieszkańcy obserwują i alarmują o kolejnych wycinkach, które nie są efektem tylko i wyłącznie kwestii bezpieczeństwa publicznego bo tego nikt by nie negował.
WYCINANY NAJSTARSZY DRZEWOSTAN WBREW TZW.DOBRYM PRAKTYKOM LEŚNYM
Prowadzone rębnie polegają na wycinaniu wszystkiego do gołej ziemi, najczęściej najstarszego drzewostanu, a następnie zaoraniu ziemi i sadzeniu nowych drzewek, które są ogradzane siatką. W Zwierzyńcu wycinane są w zdecydowanej większości zdrowe drzewa, dęby, brzozy, olsze, klony, wiązy i inne. To powoduje, że tracimy najstarszy drzewostan, często ponad 100-letni, dogodne miejsca do życia tracą wszelkie dziuplaki tj. wiewiórki, nietoperze, dzięcioły, sowy, sikory, kowaliki i wiele innych.
Wskazywaliśmy wielokrotnie naruszanie tzw. dobrych praktyk leśnych, które wprost wskazują o potrzebie zachowaniu drzew dziuplastych, niestety ciągle bezskutecznie. Przeprowadzona w 2019 roku akcja, której efektem była uchwała Rady Miasta Tarnobrzega o powołaniu pomników przyrody pozwoliła uchronić fragmenty najstarszego lasu, którego wiek szacuje się na 150 lat, a pamiętać trzeba, że właśnie te drzewa nadleśnictwo wcześniej wyznaczyło do wycinki. Kolejny sezon część dróg jest rozjechanych przez ciągniki i ciężki sprzęt. Głębokie koleiny wręcz uniemożliwiają swobodne przemieszczanie się ludzi. Dodatkowo co chwila pojawiające się zakazy wstępu i dźwięk pił łańcuchowych jest wysoce irytujący dla spacerowiczów ale również dla mieszkańców domków jednorodzinnych zlokalizowanych na granicy z lasem.
NADLEŚNICTWO MILCZY NA TEMAT ILOŚCI POZYSKIWANEGO DREWNA
W trakcie rozmów nie uzyskaliśmy informacji od nadleśnictwa ile drewna pozyskano przez ostatnie 4 lata, pomimo, że prosiliśmy o to ustnie jak i pisemnie. Nie wiadomo ile drewna jeszcze zostanie wywiezione z lasu do końca 2022 r. czyli do końca obowiązującego Planu Urządzania Lasu.
Na dzień dzisiejszy wiemy, że prace mają być przeprowadzone na powierzchni 81 ha, w tym na 8 ha tzw. rębnie gniazdowe, przy czym cały Zwierzyniec ma pow. 230 ha, czyli cięcia różnego rodzaju, w przeciągu dwóch lat obejmą powierzchnię większą niż 1/3 całego lasu.
ZESPÓŁ PRZYRODNICZO – KRAJOBRAZOWY SKUTECZNĄ OCHRONĄ ZWIERZYŃCA
Podkarpackie Towarzystwo Przyrodników Wolne Rzeki uważa, że las potrzebuje nie tylko sprawnego gospodarza nastawionego na pozyskaniu masy drewna ale również skutecznej ochrony, gdzie funkcje społeczne i przyrodnicze, potrzeby mieszkańców będą na pierwszym miejscu. Analizując obecny stan prawny, najbardziej realnym i skutecznym rozwiązaniem jest powołanie na terenie Lasu Zwierzyniec – Zespołu Przyrodniczo Krajobrazowego. Jest to jedna z form ochrony przyrody wymieniona w ustawie o ochronie przyrody. Powołanie Zespołu PK leży w kompetencji Rady Miasta, gdzie nie jest wymagana zgoda zarządcy, w tym przypadku nadleśnictwa. Powołanie takiej formy ochrony nie pozbawia zarządu nadleśnictwa nad tym terenem ale daje Prezydentowi możliwość nadzoru, a mieszkańcom swobodne korzystanie z lasu. Sama uchwała może wprowadzić pewne ograniczenia w gospodarce leśnej, np. obejmując ochroną starodrzew ale dopuszczając zabiegi mające na celu bezpieczeństwo publiczne. Natomiast proponowane przez nadleśnictwo tzw. Gospodarstwo Specjalne w myśl ustawy nie jest żadną formą ochrony, nie daje możliwości nadzoru Prezydentowi i może być w każdym momencie zniesiona bez wiedzy i zgody Rady Miasta.
PTP Wolne Rzeki”
foto: archiwum
Dobrze mówi. Zobaczymy , czy miasto posłucha. Wszystkie prawne chwyty są dozwolone ,żeby przerwać ten chocholi taniec leśników .
Wygląda to przygnębiająco, to samo będzie niedługo z miastem.
O matko to pustynia nie las
Bożek to z urzędasem tam tylko mogli pojeść ciasteczka i popić wodą.
Ich zdziwaczałe aspiracje w sprawie lasu mogą sobie wsadzić w d”””
Burmistrz Bożek jak chce mieć kontrolę i nadzór to niech odkupi las od Nadleśnictwa zamiast bzdurnych eksponatów dla zachcianki kilku historyków do cuda jakim jest tzw. zamek.
Niech bezczelnie nie ogłupia (burmistrz i urzędas) mieszkańców miasta swoimi urojonymi wizjami
podpisz się, miej odwagę skoro ją masz w obrażaniu.
BARDZO NIE WIARYGODNYTEN ARTYKUŁ . PO CZASIE ,ZREDAGOWANY INSTRUMENTALNIE, INKOGNITO I POD PODSTAWIONĄ TEZĘ. REDAKCJA TYM TEMATEM SZERMUJE BARDZO CZĘSTO ALE ZAWSZE UWIDACZNIA ARGUMENTY JEDNEJ STRONY. PO UPUBLICZNIENIU PRAWDZIWYCH INFORMACJI O NAGRODACH W UM. ALE W Dzienniku Tarnobrzeskim , MAM PEWNOŚĆ ŻE REDAKCJA MANIPULUJE INFORMACJAMI DLA CZYTELNIKÓW.
Nie pij więcej!….:)
3grudnia nadleśnictwo zrobiło sobie sesje zdjęciową , nie wiem w jakim celu bo ten materiał jak na razie się nie ukazał. Byli fachowcy z N. Dęby, mieli pocięte plastry drzew, chcieli cos tym udowodnić , ale przerywali zdjęcia jak przechodzili ludzie .Teraz tj. 31 grudnia teren gdzie były jesionowe wiatrołomy od strony działek zostały usunięte z polamaniem i degradacja podszytu . Widać to podczas spaceru w kierunku lasu od miasta . O proczt tego trwa wycinka pięknych dębów , od strony Sobowa jest ok . 4,5 saga b. dobrej jakości drzewa , a przy leśniczówce jeszcze więcej -myślę ze ok . 10 sagow / 45 m3 /. Szlag człowieka bierze na taki rabunek , bo nikt z nas nie ma możliwości blokowania tej drzewnej rzezi , a miastu widać nie zależy na tym skrawku lasu , bo praktycznie o nim nikt nie wspomina . Rada miasta nie jest nim zainteresowana , lepiej brać kasę za przyklepywanie burmistrzowi pierdol , a ludzie stracą ostatni kawałek -skrawek zieleni . Wystarczy tylko tylko chcieć , ruszać dupsko i działając na rzecz ochrony przyrody , bo niedługo nie będzie co bronić . Rozbisurmanione swoją dzialalnoscia nadleśnictwo dokona takich zniszczeń , ze znów trzeba będzie… Czytaj więcej »
Najnormalniejsza gospodarka leśną zgodna z planem urządzenia lasu jak tego nie rozumiesz to masz problem
Krzykacze tego nie pojmą – tną to trzeba szumu narobić , protestować
-a to że kto inny zarządza ich nie interesuje – taka to mentalność.
Zapewne jakby lasu zwierzynieckiego nie było to by lamentowali, że na prywatnych posesjach wycinają – nie ich ale skowyt by był z ich strony najgłośniejszy.
Niech redakcja nadwisla odpowie wszystkim piszącym posty dlaczego jak popieram wypowiedź to też dodaju przeciwny kciuk . Nie klamcie wypowiadajacych się o dobrych rzeczach i wytykaniu błędów i oszustw władzy nic nie robiacycvh w tym kierunku.
Dlaczego jest cisza w sprawie aresztowania tarnobrzeskiego pedofila.Gdzie są rzekomo obiektywni redaktorzy.Czyżby ten pedofil był ich kumplem,sponsorem,celebrytą tarnobrzeskim?Cisza jest dlatego że pedofil tarnobrzeski nie jest księdzem.
PSze Pani – To nie ta strona,ale I tak na zielono.
Skoro Nadleśnictwo prowadzi rozumną gospodarkę leśną, to dlaczego na zdjęciu z drona P. Morawskiego widać, że wycięte połacie lasu znajdują się w jego środku? Przy drogach jest jak było – ściana lasu. Przeciętny mieszkaniec – jak ja – widzi, że las jest. A to ściema. W środku – pustynia! Czy przy drogach drzewa nie kwalifikują się do wycinki? To pudrowanie rzeczywistości. Panna jest brzydka, ale spod tapety tego nie widać. Piotrze – walcz o nasz las!
Zwierzyniec to płuca całego miasta i całe miasto powinno walczyć o nasz las. To zdjęcie z drona zostało zrobione dwie zimy temu. Od tego czasu ubyło sporo drzew 🙁
ANATOM SIĘ ZNALAZŁ. dupa całego miasta może?
Ciekawe a masz tytuł prawny do lasu – burmistrz nie ma ty ty twierdzić że to wasz.
Na zdjęciu każdy widzi to co chce.Zdjecie zrobione porą zimową więc drzewa liściaste pozbawione są okrywy liściastej co sprawia wrażenie pustyni w przeciwieństwie do drzew iglastych które -oprócz modrzewia -igliwia się nie pozbywają więc nie tworzą mitycznej pustyni.Może Pan Piotr zrobi zdjęcia w lecie tego miejsca i tu umieści to niektórym otworzą się oczy na co zobaczą
https://www.youtube.com/watch?v=7SzXZyiNS-Q&feature=emb_logo
Przypudrowany aluminiowy grajdoł a w tym lesie? szkoda że kamera nie nagrała zapachów wysypiska 🙂
maryjan nie masz racji, w Tarnobrzegu jest dużo gorzej, w stalowej żyje się ludziom taniej i lepiej – nie wiem dlaczego jeszcze tu siedzę, chyba dlatego, że to moje miasto. A bardzo mnie ściska w sercu jak widzę nieudolność kolejnej władzy, do tego dołożono nam wysokie ceny za śmieci i wodę, wąskie drogi, i co tu mówić jest odwrotnie niż na filmie promującym stalową Wolę – Tarnobrzeg obudź się i przejrzyj na oczy,
Praca w sw owszem mieszkać tam za żadne skarby.
W Tarnobrzegu życie drogie i wyludnianie miasta, coraz więcej ludzi umiera i wyjeżdża stad na zawsze
Gdyby było tak dobrze, to by się nie wyludniała w największym tempie ze wszystkich miast na Podkarpaciu.
Tarnobrzeg się wyludnia najszybciej ze wszystkich miast, w stalowej trend ten się zatrzymał
Stalowa czeka na ciebie.
Na razie jest etap dumnego narzekania.