25-letnia Gosia walczy z endometriozą. Pomóżmy zebrać pieniądze na operację

Potrzebna jest pomoc dla Gosi Stępień, mieszkanki małej miejscowości w okolicy Tarnobrzega. 25-latka cierpi na na bardzo trudną do leczenia endometriozę IV stopnia, głęboko naciekającą na wiele narządów wewnętrznych. Ratunkiem może być kosztowna operacja w klinice we Wrocławiu.

Na ten cel Gosia zbiera pieniądze za pośrednictwem platformy „pomagam.pl”.  Link do zbiórki tutaj

OPIS ZBIÓRKI:

„Cześć, nazywam się Gosia, mam 25 lat i mieszkam w małej miejscowości w okolicach Tarnobrzega. Tutaj jest mój cały świat: dom, rodzina, przyjaciele ale też plany,  które pokrzyżowała ciężka choroba. Bardzo ciężko jest mi przyznać się do niej publicznie ale pilnie potrzebuję pomocy. Na trafną diagnozę czekałam wiele lat. To był bardzo trudny i przepełniony bólem czas. Chodziłam od lekarza do lekarza. Nikt nie postawił trafniej diagnozy i nikt nie był w stanie mi pomóc. A wszystkie stosowane do tej pory metody leczenia okazały się nieskuteczne. Cierpię na bardzo trudną do leczenia endometriozę IV stopnia, głęboko naciekającą na wiele narządów wewnętrznych m.in. jajniki, jajowody, szyjkę macicy, jelito, otrzewną. Ponadto macica jest przyrośnięta do jelita. Największe guzy znajdują się w otrzewnej i jelicie. Ich usunięcie wiąże się z usunięciem fragmentu jelita a nawet wyłonieniem stomii. Dodatkowo zdiagnozowano u mnie insulinooporność. Leczę się również na zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie odcinków L2-S1 L5-S1. W 2021 roku przeszłam badania w Klinice Reumatologii i Immunologii gdzie rozpoznano u mnie spondyloartopatię zapalną oraz fibromilagię. Zaawansowana nieleczona endometrioza zamyka drogę do macierzyństwa powodując niepłodność. Bardzo utrudnia mi też codzienne funkcjonowanie i pracę zawodową. Endometrioza to ciągłe zmaganie się z bólem. W 2020 roku przeszłam operację usunięcia zrostów wewnątrzotrzewnowych i torbieli endometrialnych obu jajników. Jednak choroba powróciła i w dalszym ciągu postępuje. Ból towarzyszy mi każdego dnia. Po wielu wizytach u różnych lekarzy i pobytach w szpitalach bez większych sukcesów wreszcie udało się postawić diagnozę. Niestety leczenie endometriozy w Polsce nie jest refundowane pomimo, że zmaga się z nią coraz więcej młodych kobiet. Pomimo to jest ona skutecznie leczona przez wyspecjalizowane ośrodki w Polsce. Jednym z nich jest Medicus Clinic we Wrocławiu. Endometrioza głęboko naciekająca wymaga skomplikowanego leczenia operacyjnego. Nie ma na to żadnego leku. Klinika we Wrocławiu daje mi duże szanse na skuteczne leczenie. Niestety koszty operacji i pobytu w klinice przekraczają moje możliwości finansowe. Jest to koszt ok 65 tyś.  złotych. Proszę o pomoc wszystkich, którzy zechcieliby wesprzeć mnie w walce z tą podstępną i bolesną chorobą. Bardzo chciałabym być zdrowa i mieć chociaż cień szansy, że w przyszłości będę mogła normalnie żyć a być może też zostać mamą.”

Subskrybuj
Powiadom o
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Odyseusz
1 miesiąc temu

Pomagajmy !!!! Życie ludzkie jest największym skarbem na Ziemi !

ok.png
urszula.goraj.nurzynska@gmail.com
1 miesiąc temu

Proszę wszystkich ludzi, którzy zechcą aby wspomogli naszą akcję pomocy Gosi. My jej przyjaciele i sąsiedzi poruszamy i angażujemy wiele osób i instytucji na terenie naszej Gminy. Jeszcze raz gorąco proszę o wsparcie.
Ula

odp
1 miesiąc temu

zróbcie kiermasz pod kościołami i pod domem potrzebującej i sprzedawajcie placki ludzie będą kupować i kasa będzie większa

Janusz
1 miesiąc temu
Reply to  odp

Dobry i sprawdzony pomysł z tymi ciastami. Przelew też pójdzie na leczenie tej młodej kobiety.

Magda
23 dni temu

Ja jestem po operacji z powodu endometriozy III stopnia w klinice Miracolo w Warszawie – koszt ok 13 tysięcy złotych. Polecam z czystym sumieniem. U Mikołaja Karmowskiego we Wrocławiu też byłam. Najgorsza wizyta na jakiej byłam – koszt wizyty 250 zł, badanie bardzo szybkie, bo akurat tego dnia lekarz się spieszył. Na szczęście odwołałam operację. Niby nie było terminów, a zadzwonili za kilka tygodni, że termin się zwolnił. Badań żadnych przed operacją też nie zlecili. Spotkania z anestezjologiem też nie umówili. Dla „Pana z telewizji” liczy się tylko kasa. Nic więcej. Proszę mi wierzyć, że nie warto iść pod nóż do tego lekarza. Z tego co wiem nie jestem pierwszą osobą, którą ten lekarz tak źle potraktował podczas wizyty. W Miracolo naprawdę pomagają. A w Medicus Clinic tylko ściemniają.

function funkcja_dodawania_javascript() { if (is_post ('99994')) { ?> wpDiscuz
5
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
Skip to content