W tym sezonie nad Jeziorem Tarnobrzeskim nie zobaczymy pracowników TTBS. Po unieważnieniu przetargu, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zdecydował, że nie będzie szukał kolejnego wykonawcy i sam zajmie się utrzymaniem czystości na plażach.
W tym roku Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zabezpieczył na administrowanie i sprzątanie terenów nad jeziorem 845 000 zł brutto. Kwota ta nieznacznie przewyższała ubiegłoroczne wynagrodzenie TTBS (804 tys. zł), jednak tegoroczne oferty pokazały, że oczekiwania wykonawców wzrosły.
W postępowaniu udział wzięły dwa podmioty: firma Elitelas z ofertą 835 380 zł oraz konsorcjum TTBS i Santa-Eko z kwotą 1 059 579,63 zł. Choć firma Elitelas była tańsza, ostatecznie nie przedłożyła wymaganych dokumentów.
– Wykonawca nie złożył stosownych dokumentów w terminie, a na powtórne wezwanie powiadomił, że nie zamierza uzupełniać podmiotowych środków dowodowych – informuje dyrektor MOSiR, Przemysław Smoliński.
W tej sytuacji jedyną pozostałą ofertą była propozycja konsorcjum miejskiej spółki TTBS i firmy Santa-Eko. Ich cena była jednak o ponad 214 tysięcy złotych wyższa od założeń miasta.
To nowa sytuacja, ponieważ miejska spółka zajmowała się jeziorem przez wiele lat (z krótkimi przerwami) i posiada do tego celu odpowiedni sprzęt. Jeszcze rok temu TTBS wykonywało to samo zadanie za nieco ponad 804 tys. zł. Tym razem jednak spółka zaproponowała kwotę, której miasto nie zaakceptowało.
Dyrektor MOSiR zdecydował, że zamiast ogłaszać kolejny przetarg i tracić czas przed sezonem, jednostka poradzi sobie własnymi siłami:
– Nie planowane jest ogłoszenie kolejnego postępowania na całkowity zakres prac oraz przewidywany okres. Bezpośrednio Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji będzie realizował zadania związane z utrzymaniem terenów wzdłuż ul. Żeglarskiej i Plażowej – zapowiada Smoliński.
Prace już trwają
Mimo braku zewnętrznej firmy, przygotowania do lata już ruszyły. MOSiR wykorzystuje własnych pracowników i zasoby, by zdążyć przed przyjazdem pierwszych turystów.
– Po unieważnieniu przetargu dokonano już oczyszczenia linii brzegowej z trzcin, wyrównania oraz bronowania piasku na plażach. Rozpoczęto również pielęgnację trawników. Pozostałe czynności, jak utrzymanie porządku czy dbałość o stan techniczny, wykonywane są od grudnia 2025 r. – wylicza dyrektor Smoliński.



No proszę, i czasami się da coś mądrego wymyśleć i ograniczyć trwonienie pieniędzy. Brawo. Ma nadzieję że jakość świadczonej usługi nad jeziorem przez MOSiR będzie dobra i pokaże klasę na przyszłość.
A nie tylko przelewanie pieniędzy ze spółki do spółki i łatanie dziury i reanimowania na siłę TBS.
Grosz do grosza i będzie kokosza
Skończy się jak zwykle .Zamiast dać im zarobić damy im kolejne ileś tam nowych działek. Ile już dostali chyba mniej niż 40 ?
To radni dają TBS owi działki nie mieszkańcy. To radni decydują na o prezentach dla spółki TBS – finansowych i gruntowych – na wniosek prezydenta.
Mieszkańcy Tarnobrzega nie mają w tej kwestii nic go gadania. Należy przeanalizować hojność władz Tarnobrzega w stosunku do różnych podmiotów. I należy pamiętać że ta hojność nie idzie z ich pieniędzy tylko z publicznych.
widział ktoś jak spękana jest droga powiatowa jadąc od strony Tarnobrzeg w stronę Chmielowa – a Orląt Lwowskich się pochyliła w kierunku rowów – ło matko
Kiedyś Tarnobrzeg, to był potężny rozwijający się Siarkowy Gród, dzisiaj mamy tylko śród !?
co to jest śród?
ten elitelas to ta sama firma ktora wygrala przetarg na remont parku dzikowskiego tylko pod inna nazwa
Brawo!, trzymam Kciuki za MOSIR.
Jezioro w sezonie to duże wyzwanie!!!
Zapraszam na plażę w Niemczech…
Tam każdy po sobie sprząta…
Nie ma zostawiania resztek jedzenia, butelek, puszek itd.
Inna kultura…
U nas bydło gdzie siedzi, tam śmieci…
Albo gdzie kucnie, tam sra…
Musi być w tebegu wincyj czarownic na mietle to i posprzątają.
MOSIR juz pokazał swoją wartość jak sam utrzymuje tereny, każdy widział i moze sam osądzić
Trzeba brać byka za rogi.