W meczu 29. kolejki III ligi Siarka Tarnobrzeg uległa na własnym boisku zespołowi KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:2. Spotkanie rozstrzygnęło się w drugiej połowie, a dwie bramki dla gości zdobył Mateusz Majewski.
Spotkanie miało wyrównany przebieg, a oba zespoły kładły duży nacisk na organizację gry w środkowej strefie boiska. Pierwsza bramka padła w 45. minucie po strzale Mateusza Majewskiego. Siarka odpowiedziała błyskawicznie – jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził Paweł Mróz.
W drugiej części spotkania goście zastosowali wyższy pressing, co utrudniło gospodarzom swobodne wyprowadzanie piłki. W 70. minucie błąd w defensywie Siarki ponownie wykorzystał Majewski, ustalając wynik na 2:1.
Pomeczowe wypowiedzi trenerów
Trener KSZO, Łukasz Tarkowski, podkreślił realizację założeń taktycznych:
– W drugiej połowie zdecydowaliśmy się podejść wyżej, co pozwoliło nam na odbiory piłki w strefie wysokiej. Siarka to drużyna o dużej kulturze gry, która potrafi wciągać przeciwnika, dlatego kluczowe było wybranie odpowiednich momentów do ataku. Dopóki realizowaliśmy te zadania, obraz meczu był dla nas korzystny.
Trener Siarki, Sławomir Majak, wskazał na brak skuteczności i zmęczenie zespołu:
– Remis byłby wynikiem najbardziej sprawiedliwym. Przespaliśmy pierwsze 20 minut drugiej połowy, gdy goście nas wypchnęli i mieliśmy problem z rozegraniem. Kluczowa dla losów meczu była niewykorzystana sytuacja Kacpra Marszalika. Trzeba też brać pod uwagę, że graliśmy w środę mecz pucharowy, co przy naszej wąskiej kadrze wpłynęło na intensywność gry w końcówce.
W 30. kolejce podopieczni Sławomira Majaka zmierzą się na wyjeździe z liderem – Avią Świdnik. Mecz odbędzie się w sobotę, 9 maja o godzinie 16:00 w Milejowie.
Siarka Tarnobrzeg – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:2 (1:1)
Bramki: Paweł Mróz (45’) – Mateusz Majewski (45’, 70’)
video: Piotr Morawski
foto: Agnieszka Nycz



Na trybunach też coraz mniej ludzi.
Ludzi dużo, jak na poziom i grę.
No nie stety dziedzic się już wypalił a po nim już nikt nie chce zrobić lepszej roboty dla piłki w tym mieście a na dzień dzisiejszy nawet nie wiem czy pierwsza liga by coś dla bo nie ma na Podkarpaciu klubu co by finansowo ekstraklasę miał
Prezes ma tam już stolec do emerytury bo gdzie mu będzie lepiej – złota robota
kibiców nie ma i nie bedzie same pare dzieciaków zółciaki nie nie umieja robic dopingu
Więcej KSZO niż Siary nie ma na co patrzeć komu kibicować upada Siara pusta trybuna a co co poszło ludzie to po co szkoda kasy drogę bilety
Kolejny raz nasi wyszli bez proporczyka. Zastanawiam się dlaczego? Może pan prezes Dziedzic zechciałby odpowiedzieć na to pytanie ? Chyba jesteśmy jedyną drużyną która nie wręcza proporczyków. Przypomnę że jest to symboliczny gest sportowej walki. Zasad fair play i szacunku dla przeciwnika.
Może chodzi o to, by nie zostawiać u rywala śladu w postaci proporczyka, po przegranym meczu.
Coś czuję że będzie spadek z tym trenerem
i dobrze Kiedys na stadionie był bazar w niedziele przynajmniej coś się działo
Teraz to już nie wróci bo jest opór betonu a to były dobre czasy ciekawie cZy po za rynkiem na Kwiatkowskiego znalaz by się inny plac który należy do klubu
fajnie jak by spadli na nasatepny sezon spadna jesli wystartuja bo bieda długi
Dziady armatorzy nić nie grają nie pokazują cienkie są słabi są wstyd nie ma kto grać kto trenować
A czym niby oni są zmęczeni ? Ciężką pracą fizyczną czy piątkowymi baletami na mieście ? Słabo to wyglądało – zero motywacji na boisku tak jakby specjalnie odpuścili ten mecz
KSZO ma pieniądze i celuje w awans więc muszą punktować gdzie się da
Tylko RTS. Zbierzcie ekipę i załóżcie fc Widzewa który ma najwięcej kibiców w Polsce