Zakłady Metalowe „Dezamet” ruszają z budową nowej hali, w której produkowane będą korpusy do pocisków artyleryjskich. Inwestycja o wartości ponad miliarda złotych zostanie wsparta gigantyczną ulgą podatkową. Do 2028 roku fabryka chce produkować do 180 tysięcy sztuk amunicji rocznie.
Kluczowym elementem zapowiedzianych zmian jest budowa własnej kuźni. Ma ona powstać w bezpośrednim sąsiedztwie obecnych zakładów, co pozwoli uniezależnić się od zewnętrznych dostawców elementów pocisków 155 mm.
Otrzymane wsparcie finansowe opiera się na dwóch filarach. Pierwszy to bezpośrednie dofinansowanie na rozbudowę potencjału, o którym poinformowała w mediach społecznościowych, obecna na konferencji posłanka Krystyna Skowrońska:
„Zakłady Metalowe DEZAMET S.A. na rozbudowę potencjału produkcyjnego amunicji wielkokalibrowej 155 mm otrzymają dofinansowanie ponad 1,35 miliarda zł. (…) Trzeba także wspomnieć o działaniach Rządu zmierzających do zwiększenia zdolności produkcji amunicji w Polsce, na które przeznaczono 3 miliardy zł”.
Drugim filarem jest ulga podatkowa w ramach Polskiej Strefy Inwestycji. Jak wyjaśniła Wojewoda Podkarpacka Teresa Kubas-Hul:
„Dzisiejsza decyzja o wsparciu umożliwi udzielenie pomocy publicznej w formie ulgi podatkowej CIT sięgającej 450 milionów złotych, co stanowi do 50% nakładów inwestycyjnych”.
Dzięki temu mechanizmowi pieniądze z podatku dochodowego nie trafią do budżetu państwa, lecz zostaną w firmie na pokrycie kosztów rozbudowy. W pierwszym etapie, obejmującym budowę samej kuźni korpusów, szacowana oszczędność z tytułu podatku ma wynieść około 150 milionów złotych.
Prezes Zarządu DEZAMET S.A., Dariusz Szlęzak, zaznaczył, że nowa infrastruktura radykalnie skróci czas produkcji:
„Powstanie hali w bezpośrednim sąsiedztwie firmy skróci trasę, którą docierają do fabryki elementy tych pocisków, co pozwoli zwiększyć produkcję”.
Plan zakłada, że do 2028 roku zakład osiągnie pełną wydajność, wytwarzając od 150 do 180 tysięcy pocisków rocznie. Jak podkreślił Łukasz Kotapski, wiceprezes ARP:
„Naszym priorytetem jest dostarczanie kompleksowego wachlarza instrumentów wsparcia dla lokalnej przedsiębiorczości, ze szczególnym uwzględnieniem budowania łańcuchów dostaw w kluczowych sektorach, w tym obronnym”.
Inwestycja w Nowej Dębie jest częścią szerszego programu zwiększania zdolności obronnych kraju, realizowanego we współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową.
foto: Dezamet



Brawo Łukasz, za Twojej kadencji jestesmy juz 100 lat za Nowa Deba. Az strach myslec jak rozwoj Tarnobrzega jeszcze przez kolejne 3 lata wyhamuje na tle sąsiednich miejscowości
Jak Cię zebrało na wystawianie laurek to nie zapomnieć podobnej przesłać na ręce przewodniczącego RM Pana Mastalerza szefa miejscowych struktur KO dyrektora naszej strefy ekonomicznej która jak czytam rozwija się jak nigdy dotąd tylko nie w temacie przemysłu wojskowego.
i nie ma udziału w rozwoju Tarnobrzega.
To nieudolność kolejnych rządzących w tym pana Mastalerza jako prezydenta jest w największej mierze odpowiedzialna za taki czyli prawie żaden stan nowych inwestorów w mieście. Pan Nowak jak na razie kontynuuje tą niechlubną tradycję. Dla mnie jest kolejnym nieporozumieniem na tym stanowisku i najpewniej jak poprzednicy zakończy na jednej kadencji
A co helikopter załatwił dla Tarnobrzega?
„Do 2028 roku fabryka chce produkować do 180 tysięcy sztuk amunicji rocznie.”
Czy to żart? Minimum 1 mln amunicji rocznie powinno być wyprodukowane. Obudzili się kiedy już ponad 3 lata trwa wojna za wschodnią granicą. W Polsce za bardzo gramolą się w sprawie uzbrojenia w naboje, drony etc…
Oczekuję utworzenia w okolicy Tarnobrzega filii Zakładu Dezamet z Nowej Dęby, do produkcji amunicji. W Tarnobrzegu dla wojska się nie produkuje a powinno. Choćby drony.