Radni Powiatu Tarnobrzeskiego przyjęli uchwałę o przekazaniu 200 tysięcy złotych na organizację wspólnego święta Tarnobrzega i powiatu. Podczas dzisiejszej sesji padły jednak kluczowe, nieoficjalne dotąd liczby – poznaliśmy szacowany, koszt dwudniowej imprezy nad jeziorem.
Przypomnijmy, że jeszcze na początku maja prezydent Łukasz Nowak w rozmowie z portalem NadWisłą24.pl podkreślał, że o konkretach finansowych będzie można mówić dopiero po podpisaniu wszystkich końcowych umów. Szczegóły zaczęły pojawiać się w minionym tygodniu w projekcie miejskiej uchwały budżetowej. Dziś (28 maja) identyczną decyzję podjęła Rada Powiatu Tarnobrzeskiego, formalnie zatwierdzając przekazanie dotacji celowej.
Jaki jest całkowity koszt imprezy?
Podczas obrad jeden z radnych zapytał wprost o całkowity budżet wydarzenia. Odpowiedź ze strony przedstawicieli zarządu powiatu przyniosła pierwsze oficjalne szacunki dotyczące skali tego przedsięwzięcia.
– Całkowity koszt całego wydarzenia to około 700 tysięcy – poinformowano podczas sesji. Wyjaśniono również, dlaczego powiat dokłada akurat 200 tysięcy złotych. – Prezydent tak uzgodnił z nami, że nie ponosimy [kosztów – przyp. red.] pół na pół. My tylko 200, a resztę oni biorą na swoje barki
Wspólne Dni Tarnobrzega i Powiatu Tarnobrzeskiego odbędą się w weekend 18–19 lipca nad Jeziorem Tarnobrzeskim. W sobotę (dzień z Meloradiem) na scenie wystąpią Tymek oraz Smolasty. Niedzielny finał upłynie pod znakiem Wielkiej Letniej Trasy Radia Zet – przed publicznością zaprezentują się zespół IRA, Maciej Skiba oraz duet Kuba&Kuba. Występy gwiazd poprzedzą prezentacje lokalnych talentów



Gdzie ten gość co beczy ciągle o 150 tysi na lodowisko które będzie służyło o wiele dłużej niż 2 dni przyśpiewek? Będzie narzekał czy będzie hulał pod sceną?
Ile?????
Dług miasta, 160ml zł, a tu organizuje się imprezę za 700tys ściemniające że ,,my nie ponosimy kosztów” wy może nie, ale odbije się to na mieszkańcach następnymi podwyżkami, tak jak z tym sztucznym lodowiskiem, gdzie prezydent z budżetu przekazał 150tys, a później przyszła podwyżka śmieci i wjazd na jezioro.