Tarnobrzeg: Pierwszy atak zimy – rekordowa liczba pacjentów pogotowia

Mnóstwo pracy mieli pracownicy tarnobrzeskiego oddziału ratunkowego w miniony poniedziałek. A wszystko z powodu chodników i ulic, na których zrobiła się ślizgawka po marznących opadach deszczu. Pierwsi poszkodowani zaczęli się zgłaszać już po godzinie siódmej rano.

– Generalnie każdego roku w pierwszych dniach zimy przyjmujemy dużą liczbę pacjentów podejrzewam jednak, że w tym roku mógł paść rekord przyjęć – tłumaczy Dariusz Kłeczek,  lekarz dyżurny szpitalnego oddziału ratunkowego w Tarnobrzegu,  z którym rozmawialiśmy około godziny 20.

– Do tej pory prześwietliliśmy około 50 pacjentów, założyliśmy 25 gipsów, zaś w ośmiu przypadkach złamania są na tyle poważne, że wymagają operacji – dodaje doktor Kłeczek.

I choć pierwsi pacjenci pojawili się w godzinach porannych, to w ciągu dnia sytuacja nie uległa zmianie, chodniki i ulice nadal nie były bezpieczne, brakowało piasku i soli, mimo że mamy połowę stycznia a prognozy pogody zapowiadały opady marznącego deszczu.

Z kolei dzisiaj tylko w godzinach porannych do tarnobrzeskiego oddziału ratunkowego zgłosiło się już ponad dziesięć osób, lekarze apelują aby nie wychodzić z domów, w szczególności dotyczy to osób starszych, dla których może to skończyć się kalectwem. Wczorajsza gołoledź odniosła zdecydowane zwycięstwo nad służbami odpowiedzialnymi za zimowe utrzymanie chodników, dziś jest nieco lepiej bo przestał padać deszcz  a część chodników jest już posypana piaskiem.

Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
wikariusz
6 lat temu

Cytat Zima znowu sparaliżowała Tarnobrzeg Tak jest co roku. Pierwsze obfite opady śniegu i Tarnobrzeg sparaliżowany. Inne miasta na Podkarpaciu jakoś sobie radzą z odśnieżaniem, a nasze ciągle nie. Czas najwyższy to zmienić! Każdy kierowca, który musiał wsiąść dzisiaj za kierownicę i jeździć po Tarnobrzegu, to przyzna. Drogi w centrum miasta są w dramatycznym stanie. Zaśnieżone nawierzchnie. Koleiny. Błoto. Jazda w tych warunkach to horror. Jeszcze gorzej jest na osiedlach z dala od centrum, gdzie przez zaspy śniegu ciężko przejechać. Pozostawienie auta na parkingu też nie było żadnym wyjściem z sytuacji, bo chodzenie po zasypanych śniegiem, oblodzonych chodnikach, to loteria. Jak każdy, ja też rozumiem, że zima ma swoje prawa. I kierowcy, i piesi, muszą się na to przygotować. Nie rozumiem jednak, dlaczego inne podkarpackie miasta, choćby Rzeszów, potrafią sobie poradzić z odśnieżaniem dróg i chodników. A Tarnobrzeg nie. I tak jest co roku. Wszędzie sypie, a tylko naszego miasta nie da się skutecznie odśnieżyć. To bzdura, że się nie da. Da się. Jestem tego pewien. Czas skończyć z tą niemocą. Jak? W najprostszy sposób, trzeba zagonić do roboty firmę odpowiedzialną za odśnieżanie. Przecież bierze za to pieniądze. Nasze pieniądze, kierowców i pieszych. A jeśli jest to zadanie, która przekracza… Czytaj więcej »

Staszek
6 lat temu

dramat w 2 odslonh, ktos za stan drog i chodnikkow kiedys beknie?

siarkoholik
6 lat temu

szukalem wlasnie wpisu z bloga prezydenta 🙂

wtedy to wina Dziubinskiego. a teraz? co dobrego to Norbert , a co zlego to szukamy winnych 😀
NARCYZ!

3
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x