Tarnobrzeg: Nowa winda w przychodni rehabilitacyjnej

Pacjenci Samodzielnego Publicznego Ośrodka Rehabilitacji Leczniczej w Tarnobrzegu przy ul. Targowej korzystają już z nowej windy. Całkowity koszt realizacji inwestycji wyniósł 328 938,31 zł z czego 192 595,36 zł pochodziło z dotacji celowej przyznanej przez Miasto Tarnobrzeg.

Winda sfinansowana została ze środków budżetu Miasta Tarnobrzega oraz ze środków PFRON będących w dyspozycji Województwa Podkarpackiego.

– Potrzeb w mieście jest wiele, niestety możliwości budżetowe mamy okrojone, wciąż więc musimy podejmować trudne decyzje, które inwestycje zrealizujemy w pierwszej kolejności, które będą musiały poczekać. Są jednak takie, które czekać nie mogą. Pacjenci Ośrodka Rehabilitacji Leczniczej to osoby nie tylko starsze, ale często mające trudności w poruszaniu się, winda jest więc jedyną możliwością dotarcia do specjalistów, uzyskania pomocy, skorzystania z rehabilitacji – mówi Dariusz Bożek, prezydent Tarnobrzega.

Całkowity koszt realizacji inwestycji wyniósł 328 938,31 zł z czego 192 595,36 zł pochodziło z dotacji celowej przyznanej przez Miasto Tarnobrzeg.

– Wybudowanie nowej windy w naszym ośrodku, o którą zabiegaliśmy od lat, nareszcie przyczyni się do poprawy możliwości przemieszczania się naszych pacjentów z dysfunkcją narządów ruchu, w tym szczególnie poruszających się na wózkach inwalidzkich – zaznacza Marta Nowak, kierownik Samodzielnego Publicznego Ośrodka Rehabilitacji Leczniczej w Tarnobrzegu. – W imieniu swoim i pacjentów pragniemy więc podziękować prezydentowi Miasta Tarnobrzega oraz pracownikom Urzędu Miasta za pomoc i zaangażowanie w realizację zadania. Dziękujemy również głównemu wykonawcy inwestycji, firmie MIWAX Przedsiębiorstwo Produkcyjno – Handlowo – Usługowe Wacław Grela z Tarnobrzega.

foto&info: UM Tarnobrzeg

Subskrybuj
Powiadom o
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
rowerowy
1 miesiąc temu

Słowo się rzekło:
„Potrzeb w mieście jest wiele, niestety możliwości budżetowe mamy okrojone, wciąż więc musimy podejmować trudne decyzje, które inwestycje zrealizujemy w pierwszej kolejności, które będą musiały poczekać. Są jednak takie, które czekać nie mogą.”.
Czyli zdaniem prezydenta inne inwestycje mogą czekać, tak jak ich potencjalni odbiorcy. M.in. rowerzyści mogą czekać kolejny rok, już chyba któryśnasty, na ustawienie i namalowanie kilkunastu znaków dopuszczających ruch rowerów na chodniku od ul. Sandomierskiej do ul. Borów, co kosztowałoby znacznie mniej niż 192 595,36 zł, szacuję że ok. 10 tysięcy zł.

fach
1 miesiąc temu
Reply to  rowerowy

Tak to jest, na pewne rzeczy, niejednokrotnie te, których domagają się mieszkańcy, nie ma zapisanych środków w budżecie, ale inne nie mogą czekać 😀 Choć za te 192,5 tys. od gminy powstała przynajmniej winda. Dla porównania ostatnio rozstrzygnięto przetarg na opracowanie dokumentacji projektowo – kosztorysowej wraz z nadzorem autorskim dla zadania inwestycyjnego pn.: „Zagospodarowanie terenów zielonych na Osiedlu Przywiśle w Tarnobrzegu”, gdzie cena brutto wykonania zadania wynosi 145 140,00 zł. Z polskiego na nasze: 145 tys. za sam projekt. A ile jeszcze pójdzie na budowę 😉 Ale widocznie tak lubimy, skoro za tym głosujemy w wyborach 🙂 Przedstawiona przeze mnie alternatywa się nie podoba.

komisarz
1 miesiąc temu
Reply to  fach

Co to za alternatywa?

fach
1 miesiąc temu
Reply to  komisarz

Pisałem już, wystarczy się trochę wysilić i odszukać 🙂 A jak komuś nie chce się tyle zrobić, to tym bardziej nie będzie mu się chciało pracować dla miasta, a takich ludzi w komitecie nam nie trzeba 😉

urzędnik
1 miesiąc temu
Reply to  fach

Zapytaj ile poszło kasy na przegrane sprawy ,Ile kosztuje obsługa prawna kancelarii z Rzeszowa . W każdej Gminie zwyczajowo zatrudnia się mecenasów z danej Gminy . Zawsze taki mecenas wiąże się w pewien sposob w mieszkańcami . Dba o jakość pracy i zależy mu na dobrej opinii. Inne Gminy nie zmieniają mecenasów jak nadejdzie nowy prezydent. W Stalowej Woli prezydent Nadbereżny sznuje doświadczenie mecenasów i nikogo nie zmienił przez dwie kadencje. A w naszym grajdole nepotyzmu wiatr wieje i wymiata wszystkich dobrych doświadczonych urzedników z mecenasami włącznie . Marna polityka kadrowa. Dlatego urząd popełnia takie błędy . Czas o tym mówić a nie udawać. W urzędzie dobrze się mają jedynie zatrudnieni przez obecną ekipę. Reszta ma być niepewna.

fach
1 miesiąc temu
Reply to  urzędnik

Przedstawiłem propozycję budowania komitetu obywatelskiego i ogólny program dla miasta. Prawie nie ma odzewu, a ja naiwny nie jestem i wszystkiego sam robił nie będę. A już na pewno nie wbrew woli ludu, któremu, patrząc na wyniki kolejnych wyborów, podoba się sytuacja miasta i kierunek jego ewolucji (bo nie rozwoju) 🙂

kapral
1 miesiąc temu
Reply to  rowerowy

Widzisz, aby ktoś inny z braci rowerowej się o to upominał?

rowerowy
1 miesiąc temu
Reply to  kapral

Nie, ale ja też się nie upominam, tylko zwracam uwagę na pewne rzeczy. Docelowo do Sandomierza widziałbym porządną drogę rowerową, ale w tym przypadku przeszkodą jest wieczny brak większych pieniędzy i polityka, natomiast dopuścić ruch rowerów na chodniku można za stosunkowo niewielką kwotę. Z drugiej strony trafne spostrzeżenie z tą bracią rowerową. Na konsultacjach rowerowych w 2017 roku było trochę ludzi, ale jakoś tutaj tematykę rowerową poruszam ja i chyba jeszcze tylko dwie inne osoby.

Ten z rowerem
1 miesiąc temu
Reply to  rowerowy

Też bym widział porządną drogę rowerową do Sandomierza, ale jazda w smrodzie spalin samochodowych i hałasie samochodów nie należy do przyjemnych, więc chętnie bym ją widział w pobliżu wału wiślanego.
Byłby to fragment Wiślanej Trasy Rowerowej.Taka powstaje w całej Polsce tylko nie w Tarnobrzegu i okolicach.

rowerowy
1 miesiąc temu
Reply to  Ten z rowerem

W tej kadencji można zapomnieć. Obecnie drogi rowerowe powstają tylko nad jeziorem dla turystów, w mieście dla mieszkańców powstają chodniki rowerowe. Jak taka jest polityka, to nie rozumiem, dlaczego ten miejski specjalista od inżynierii ruchu, czy kto tam decyduje w kwestii oznakowania, nie postanowi o umieszczeniu przy wjazdach do miasta znaków informujących, że w tym mieście przy braku drogi rowerowej lub pieszo-rowerowej dopuszczona jest jazda rowerem po chodniku. Nie trzeba by było wyznaczać dróg pieszo-rowerowych, oszczędziliby pieniądze na znakach itd.

Marek
1 miesiąc temu
Reply to  rowerowy

Gdzie są jakieś chodniki rowerowe?

rowerowy
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

Np. na Orląt Lwowskich. Formalnie jest to droga pieszo-rowerowa, ale użytkowo chodnik rowerowy. Co innego, jakby to tak wyglądało:
comment image

Helga
1 miesiąc temu

Słuchajcie moi drodzy, piszecie sobie tak i piszecie, więc i ja coś do tego dołożę. Otóż zastanawia mnie, czemu nie został wykorzystany jako źródło finansowania PFRON? Przecież z tego źródła była zawsze wieksza dotacja. To na razie tyle, no może jeszcze coś. Gdzieś była informacja, że ma być budowana nowa winda przy budynku UM przy ulicy Mickiewicza. Czy to też jest taka inwestycja, która nie może czekać?

fach
1 miesiąc temu
Reply to  Helga

Jeśli jakaś inwestycja jest realizowana, to widocznie zdaniem osoby, która ją zleca do realizacji, czekać nie może 🙂 A że windy są niezwykle ważne, to nie ulega wątpliwości 😉

pacjent
1 miesiąc temu

Cieszy winda . Jest też refekeksja . Jak to jest, że Bożek nasz prezydent to najbardziej widoczny na każdej nawet najmniejszej imprezie. U nas w mieście wszystko zaczyna się konferencja i kończy konferencją z udziałem Bożka w miejscu wydarzenia. Czy nie można normalnie poinformować o pracą prezydenta na konferencji w urzędzie Normalnie bez zadęcia . Wtedy dziennikarze moga zaytać , skrytykować . A tak to tylko zdjęcia . Fotki z szczęsliwego prezydenta . Celem tej prezydentury jest przekaz władzy miłej ,skutecznej i nieomylnej.
A wszystko dlatego ,że opozycji nie ma. Może powstanie na mieście z inicjatywy zniesmaczonych tą prezydenturą. ?? Daj Boże .

function funkcja_dodawania_javascript() { if (is_post ('99994')) { ?> wpDiscuz
15
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
Skip to content