Zapadające się stropy, zniszczone instalacje i postępująca degradacja konstrukcji – w takim stanie znajduje się obecnie Kuchnia Dworska w Tarnobrzegu. Dokumentacja techniczna projektu, na który miasto pozyskało unijne dofinansowanie, pokazuje skalę wyzwania architektonicznego. Nie będzie to zwykły remont, a głęboka rekonstrukcja obiektu.
Obecny stan budynku wymusza radykalne działania. Projekt zakłada szeroko zakrojone prace rozbiórkowe: od demontażu resztek stolarki i schodów, po wymianę zniszczonych elementów konstrukcyjnych, które dziś zagrażają zawaleniem. Po zabezpieczeniu murów, budynek ma zostać zaadaptowany do nowych funkcji, łącząc historię z nowoczesną dobudową.
Zestawienia powierzchni zawarte w projekcie architektonicznym wskazują, że po przebudowie Kuchnia Dworska będzie dysponować 1253,80 m² powierzchni użytkowej. Obiekt zostanie podzielony na dwie główne strefy:
Parter (633,02 m²): Tu powstanie najbardziej charakterystyczny element nowej bryły – przeszklony ogród zimowy o powierzchni 174,83 m². Dokumentacja przewiduje w tej części funkcję restauracyjną, co potwierdza zaplanowane zaplecze kuchenne wyposażone w profesjonalne urządzenia, takie jak piec konwekcyjno-parowy o mocy 19 kW czy przemysłowy wilk do mięsa.
Piętro (620,78 m²): Zostanie przeznaczone na cele muzealne. Zaplanowano tam siedem sal o łącznej powierzchni 494,44 m². Największe z nich mają metraże 183 m² oraz 159 m².
Przeprowadzka muzeów
Według założeń, do zrewitalizowanego obiektu zostanie przeniesione Muzeum Polskiego Przemysłu Siarkowego. Dodatkowo planowane jest umieszczenie tam stałej wystawy dotyczącej historii Tarnobrzega. Taka operacja logistyczna ma na celu odciążenie głównego budynku Zamku Tarnowskich.
Nowoczesna technologia w zabytkowych murach
Projekt stara się pogodzić zabytkowy charakter ruiny z nowoczesnymi wymogami. W planach ujęto montaż instalacji fotowoltaicznej, systemu monitoringu oraz pełne dostosowanie obiektu dla osób z niepełnosprawnościami (w tym montaż platformy pionowej).
Zmiany obejmą również otoczenie. Na powierzchni ponad 3400 m² zaprojektowano nową zieleń, a system retencji pozwoli na zbieranie deszczówki do jej podlewania. Powstanie także blisko 300 m² nowych chodników oraz drogi dojazdowe z miejscami postojowymi.
Finansowanie i czas realizacji
Rewitalizacja, której kosztorys opiewa na blisko 27 mln zł, ma zostać sfinalizowana w latach 2027–2028. Dofinansowanie z unijnego programu FEnIKS pokryje ponad 17,4 mln zł. Pozostała kwota to wkład własny miasta, przy czym realne obciążenie budżetu po odliczeniu podatku VAT oszacowano na około 4,5 mln zł.



Niebawem okaże się, że miejsca jest zbyt mało, by to co się planuje, pomieścić.
Na nowe pomysły też się okaże, że braknie miejsca.
Amen
Tak naprawdę, oprócz koniecznego remontu, a właściwie odbudowy kuchni, chodzi tylko o to, by powstała tam restauracja. Przenosiny muzeum siarki to tylko listek figowy dla urządzenia tam knajpy
Interesi mnie jeno, czy ta restauracja to będzie dla arystokracji tarnobrzeskiej (wysokie ceny) czy dla przeciętnego śmiertelnika?
Jakiej restauracji? W Tarnobrzegu lokale gastronomiczne umierają. Mam rozumieć, że ten będzie dofinansowany z pieniędzy mieszkańców naszego miasta aby przetrwał? To jest wizja mędrców ŁN i KK ??? Tarnobrzeg nigdy nie będzie miastem turystycznym. Wystarczy porównać się z Sandomierzem i to wszystko jest/będzie tylko wybujałą mrzonką. Opłacone media wszystko nakłamią niestety. Finanse zweryfikują szybko tą szopkę.
Tarnobrzeg może być miastem turystycznym,vgdyz ma po temu świetne atuty: jezioro i atrakcje z nim zwiazane, Muzeum Zamek Tarnowskich i Muzeum Siarki, nie wspominając o kilku kościołach i klasztorach zabytkowych ani o otoczeniu Tarnobrzega ( Sandomierz, Baranów sandomierski czy Koprzywnica, a nieco dalej Ujazd, Klimontów, Rytwiany, Kurozwęki). Potencjał jest niemały, ale musi być na to niejeden pomysł , aby przekonać tych co jeszcze nie wiedzą że to nie tylko Sandomierz
100/100
I jak już wcześniej na niniejszym forum napisano może być atrakcyjny dla turystów rowerowych.
Wystarczy przemyśleć którędy poprowadzić szlak rowerowy, od ciekawego obiektu / miejsca do innego też interesującego obiektu czy miejsca, oznakować poprawnie szlaki, rozreklamować w mediach, na stronie UM czy nad jeziorem.
No i obowiązkowo przyzwoite ścieżki / ciągi rowerowe należy wykonać, z asfaltu, zachęcające do jazdy rowerem, a nie kostkowe odstraszające.
Trzeba tylko chcieć, a tu najwyraźniej nikt nie chce rowerzystów obcych w tej mieścinie.
Falstart zrobiono już wraz z budową pierwszej drogi rowerowej w kierunku Wielowsi.
Baranów Sandomierski – Tarnobrzeg – Sandomierz musi być połączony drogą rowerową i to jak najszybciej. Trzeba czekać na wznowienie programu budowy szlaku Blue –Valley (coś jak Wiślany Szlak Rowerowy, tylko się inaczej nazywa). Ale można czekać tak w nieskończoność :-(.
Miasto też powinno nad tym projektem czuwać i podpowiedzieć którędy poprowadzić ten szlak. Jest taka możliwość?
Może być sezonowo i to w weekend … w pozostałe dni przyjedzie trochę wieśniaków a kasę zostawią w Biedronce w Łoniowie a nie w skarbonce naszego miasta ….ale grupa cwaniaków będzie ciemnemu ludowi dalej prać mózg. Muzea i tego typu instytucje nie są i nigdy nie będą w Tbg dochodowe a wręcz przeciwnie.
Tu masz rację Tarnobrzeg jest miastem z tradycjami przemysłowymi i tylko na przemyśle go można odbudować wiedzą to już dzieci. Turystyka, kurorty i sanatoria to w miasteczkach 10 tys. a nie 45 tys . ktoś nas chce zatopić. Boże miej litość
Wskaż rodzaj i miejsce dla tego przemysłu.
Już jesteśmy utopieni.
Ja bym powiedziała że lokali gastronomicznych jest coraz więcej i przeżywają swoją drugą młodość jak w latach 90
Czy to prawda że muzeum siarki w tym budynku będzie mieć mniejszą przestrzeń niż restauracja, po przeniesieniu mniejsza niż obecnie ma muzeum ?
Jeśli remontuje się budynek za ciężkie pieniądze unijne to warto zapytać na jakich zasadach i kto będzie dzierżawił lokal gastronomiczny. Co ma w nim funkcjonować co podkreślili jego charakter i unikatowość. Ja rozumiem że na etapie starania się o dofinansowanie już to zrobiono i określono. Docelowo jeśli miasto rozbudowało się dzięki przemysłowi siarkowemi to należy to mocno uwypuklić i podkreślić. Niszczenie lub umniejszanie tego poprzez ignorancję jest nieporozumieniem. Zamiast stawiać na coś czego nie ma żadne inne miasto: historię kopalni Siarki i miasta, my idziemy w sale weselną z disco polo za ciężkie miliony.
O jakiej unikatowości piszesz? Co może być rentowne w takim budynku? …chyba Biedronka. Zakup paru kaw i lodów nie starczy na podstawowe utrzymanie obiektu. Miasto się wyludnia. Niebawem będzie nas mniej niż 40tys. a większość to będą stare dziadki.
Kolejny po słynnych nasadzeniach brak dalekowzroczności władz. Robimy coś kompletnie nie zawracając sobie głowy ile będzie później kosztowało utrzymanie tego. Teraz też zapłacimy po kilkadziesiąt tysięcy za metr remontując coś co dalej będzie stare i nie będzie spełniało do końca obecnych standardów bo na duże zmiany nie pozwoli jak zwykle konserwator. Finalnie otrzymamy stary budynek po liftingu zaledwie. Konstrukcje, mury i fundamenty zostaną przecież stare. Potem trzeba będzie to oczywiście utrzymać i konserwować dalej. oraz zapewne zatrudnić nowych pracowników a jakże na koszt miasta czyli nasz. W efekcie otrzymamy najpewniej nowy twór kosztujący nas być może kilka milionów rocznie z nieuregulowanym dalej stanem prawnym jak sądzę
„Potem trzeba będzie to oczywiście utrzymać i konserwować dalej…”
O konserwację to się nie martw. Co jest wybudowane to przez lata się nie konserwuje. Nawet przez kilkadziesiąt lat.
a widziałeś jak już zamek niszczeje gamoniku ?
A widziałeś żeby to co niszczeje naprawiali? Następny tarnobrzeski zacietrzewiony indorze?
Gdzie, w którym miejscu będą postawione te maszyny co stoją na zewnątrz przy budynku Muzeum Siarki? Czy jest na nie przeznaczone jakieś miejsce w okolicy remontowanego budynku? Wie kto? niechaj zapoda.
Zarówno gmina jak i rząd (dofinansowanie) przeznaczą miliony na tarnowskie nieruchomości, ale na niektóre podstawowe rzeczy, nie mówiąc już o mniej potrzebnych ale nadal ważnych, przeznaczą śladowe ułamki tej kwoty i to głównie na składniki niematerialne takie jak analizy, kosztorysy itp. To już nie jest demokracja tylko biurokracja, która żyje własnym życiem niezależnie od wyniku wyborów. Pozostaje zadbać o własną godność i głosować na niepromowane komitety bez szans na dojście do władzy, przeciw komitetom uprzywilejowanym.
Kolejne władze miasta nie robią nic w kwestii budownictwa komunalnego. Nawet nie remontują posiadanych zasobów mieszkaniowych proponując ewentualnym zainteresowanym pokrycie kosztów remontu w zamian za roczne zwolnienie z czynszu. Podejrzewam że propozycja nie spotka się z żadnym odzewem osób szukających mieszkań. Jesteśmy jedynym miastem w okolicy chyba w którym jest taki syf mieszkaniowy. Zamiast wyremontować rocznie kilkadziesiąt może i nawet mieszkań władze i rada wolą dawać co roku 1420000 na prywatny klub Siarka w formie dotacji na współfinansowanie zawodowych kontraktów głównie obcych najemników. Chyba jako jedyni nie pobudowaliśmy nawet jednego mieszkania a potem zdziwienie że młodzi uciekają. Uciekają bo inni nie tylko gadają ale robią coś w tym kierunku żeby przyciągnąć do siebie ludzi
Którzy np. no oprócz Rzeszowa wszędzie exodus?
To pokaż inne czterdziestokilku tysięczne miasto które nie pobudowało nawet jednego mieszkania komunalnego ?
„Taka operacja logistyczna ma na celu odciążenie głównego budynku Zamku Tarnowskich.” Mnie ciekawi czym jest tak obciążony „główny budynek” ?
„Powstanie także blisko 300 m² nowych chodników oraz drogi dojazdowe z miejscami postojowymi.”
Tylko niechaj nikomu nie wpadnie do głowy by wybudować extra, dróg rowerowych z kostki. Wystarczy, że będą alejki uniwersalne dla pieszych i rowerzystów.
No i nie zapomnijcie by rowerem można było zjechać w dół i udać się w kierunku osiedla Dzików.
„Dokumentacja przewiduje w tej części funkcję restauracyjną,”
Już czuje zapach przypalonego tłuszczu, jak się roznosi po całym obiekcie w tym po Muzeum Siarki.