PGE Turów Zgorzelec gromi tarnobrzeskich koszykarzy w półfinale Pucharu Polski

Bez problemów PGE Turów Zgorzelec pokonał Stabill Jezioro Tarnobrzeg w pierwszym półfinale Intermarché Basket Cup. Zgorzelczanie od pierwszej kwarty zdominowali Jeziorowców ostatecznie wygrywając 89:51 (32:15, 22:14, 13:14, 22:8).

Zgorzelczanie doskonale wykorzystywali swoją przewagę pod koszami i już w pierwszej kwarcie zdobyli przewagę, która pozwoliła im na kontrolowanie całego meczu. Ostatecznie zespół ze Zgorzelca wygrał 89:51, grając bardziej zespołowo (13 asyst) i świetnie trafiając rzuty z dystansu (10 trójek).

Cytat I: – 21 proc. skuteczności z gry – nie pamiętam takiej sytuacji, ale wszystko trzeba przeżyć. Mecz pokazał słabość naszych podkoszowych. Nie byliśmy w stanie dzisiaj ustać – powiedział trener Stabill Jeziora Tarnobrzeg Dariusz Szczubiał.

Statystyka I: Osiem rzutów – tylko tyle trafień za dwa punkty zaliczyli zawodnicy zespołu z Tarnobrzega.

Kluczowy moment: Pierwsza kwarta. To właśnie w tej części meczu PGE Turów zdobył blisko dwudziestopunktową przewagę, dominując pod koszami. Była to zasługa Ivana Zigeranovicia, Filipa Dylewicza i Damiana Kuliga. Stabill Jezioro do końca spotkania nie potrafił nawiązać walki z rywalami.

Statystyka II: Aż pięciu zawodników z PGE Turowa rzuciło 10 lub więcej punktów. Trzech z nich to podkoszowi – Damian Kulig, Filip Dylewicz i Ivan Zigeranović.

Ciekawostka I: Wygrana zespołu ze Zgorzelca różnicą 38 punktów to najwyższe zwycięstwo tej ekipy w tym sezonie.

Ciekawostka II: Filip Dylewicz z PGE Turowa Zgorzelec będzie miał okazję po raz trzeci z rzędu triumfować w Intermarché Basket Cup. Poprzednie dwie edycje wygrał będąc zawodnikiem Trefla Sopot (w 2012 i 2013 roku).

Cytat II: – Od początku do końca kontrolowaliśmy to, co działo się na boisku. Ekipa Stabill Jeziora po zwycięstwie nad Stelmetem wierzyła, że może wygrać również z nami, dlatego od początku byliśmy skupieni. Przejęliśmy kontrolę nad meczem ofensywnie, ale przede wszystkim defensywnie, co było kluczowe dla losów spotkania – mówił po meczu Filip Dylewicz z PGE Turowa Zgorzelec.

Drugim finalistą jest gospodarz turnieju Śląsk Wrocław, który odniósł pewne zwycięstwo nad Anwilem Włocławek 82:69 (26:11, 24:17, 11:19, 21:22). Mecz finałowy rozegrany zostanie w niedzielę o godz.20. Transmisja w Polsacie Sport News.

Stabill Jezioro Tarnobrzeg – PGE Turów Zgorzelec 51:89 (15:32, 14:22, 14:13, 8:22)

Stabill Jezioro: Goffney 14, Doaks 9, Nowakowski 8, Łukasiak 6, Allen 5, Fitzgerald 5, Hamilton 4, Krajniewski 0, Patoka 0

PGE Turów: Dylewicz 15, T. Taylor 15, Kulig 14, Prince 11, Zigeranović 10, Wiśniewski 9, M. Taylor 5, Stelmach 5, Karolak 5, Krestinin 0

źródło: Tauron Basket Liga
foto: Piotr Morawski

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ADHD
6 lat temu

szybko wracamy na ziemię, dla nas wstyd ale jak się musi czuć Stelmet? 😀

faktyfaktow
6 lat temu
2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x