Dożynki Miejskie Tarnobrzeg 2019. Przed zamkiem w Dzikowie dziękowano za plony (fotoreportaż)

Choć rolnictwo na osiedlach wiejskich w Tarnobrzegu odchodzi w zapomnienie i rolę uprawiają nieliczni, to tradycja nadal jest kultywowana. Wczoraj uroczyście podziękowano za plony przed zamkiem w Dzikowie.

W dawnej polskiej tradycji żniwa rozpoczynały się pracowitymi żniwami zwanymi też zażynkami których zwieńczeniem były dożynki. Polskie tradycje dożynkowe znane są od XVI wieku, kiedy to wówczas rozwinęła się gospodarka folwarczno – dworska. Uroczystości te urządzali dla żniwiarzy właściciele majątków ziemskich. Nagrodą za dobrze wykonaną pracę przy żniwach stanowiły zabawa i poczęstunek. Istotą tych obrzędów było dziękczynienie za pomyślne zbiory, aby pozostały niezmienne.

Do towarzyszących obrzędowi dożynek praktyk w których zachowały się relikty archaicznych obrzędów wegetacyjnych i rolniczych, należały do niedawna zachowane zwyczaje związane z ostatnią garścią, kępą lub pasem niezżętego zboża, które czas jakiś pozostawiano na pustym już polu dla ciągłości wegetacji zbóż i urodzaju. W obrzędzie dożynkowym ważne miejsce zajmowały chleb i sól jako symbole najcenniejszych darów ziemi mających zapewnić urodzaj i dostatek, najważniejsze jednak miejsce zawsze przypadało wieńcowi.

Wieniec dożynkowy zwano plonem gdyż symbolizował wszystkie zebrane plony oraz urodzaj. Tradycyjnie wiły go kobiety, najlepsze żniwiarki. Wieńce miały rozmaite kształty, wielkość i ozdoby.

Na miejskich dożynkach w Tarnobrzegu i wieńce zaprezentowali reprezentanci osiedli Sobów, Sielec, Zakrzów, Ocice, Dzików, Podłęże, Mokrzyszów, Nagnajów i Wielowieś. Prezentacje poprzedziła ceremonia przekazania chleba dożynkowego prezydentowi miasta.

Po części oficjalnej przed zamkiem odbył się koncert zespołu „Lesioki”.

foto: Piotr Morawski

0 0 vote
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ToDobrze
10 miesięcy temu

Jakie plony mamy w tej naszej tarnobrzeskiej dziurze? Chodzi o trawę skoszoną z trawników? Bożek ogarnij się

Piotrek
10 miesięcy temu

Bardzo fajny pomysł z tymi dożynkami przed Zamkiem.
Brawo !!!

Ela
10 miesięcy temu

Ojojoj jeszcze trochę i tarnobrzeg powróci do rolnictwa i wybierzemy wójta wsi tarnobrzeg A z czego niby będą zyli ludzie skoro tu nie ma żadnych zakladów pracy Tarnobrzezanie do plugów

obywatel
10 miesięcy temu

Dożynki w wielkim mieście – no cóż dobrze pobawić się, pojeść, popić za kasiorę nie swoją (za cudze), każda dobra okazja do lansu.
Takie miasto gdzie więcej jest stodół niż bloków.

żal
10 miesięcy temu
Reply to  obywatel

Nie dali i nie dadzą pojeść i popić takiemu żałosnemu obywatelowi kalającemu w gniazdo.(w skrucie ; menda )

Cwele
10 miesięcy temu
Reply to  żal

Do sadu buraku, a nie komentujesz na forum

rola
10 miesięcy temu
Reply to  Cwele

napiął się i osiągnął cel – ćwok

Mieszko I
10 miesięcy temu

Pięknie było, wracamy jak za dawnych lat bywało. Moja Dobrawa tak się zachwyciła, że do dzisiaj siedzi w mendlu na sobowskich polach, a do mnie tylko śle sms-y: …Mieszko wracaj tutaj kukurydzy pod dostatkiem i jakie widoki…
Uparłem się jak osioł, nie odpisuje. Moje areały nad Wisłą zdarł buldożer, ale jestem uparty, też nie wyłażę na powierzchnię. Okopałem się i już.
Siedzę na jakiejś starej wersalce i podziwiam szum morza.
Oby do jutra 🙂

Twój podpis
10 miesięcy temu

Jaśnie Pan Hrabia, który przybył na dożynki , mógł wybatożyć zarządcę jego tarnobrzeskiego majątku.