Prezentacja nowej identyfikacji wizualnej Tarnobrzega wywołała szereg pytań o koszty i kulisy wyboru projektu. Wiceprezydent Kamil Kalinka, odpowiadając na pytania radnych Damiana Szwagierczaka i Roberta Niedbałowskiego, przedstawił szczegóły procedury.
Poniżej przedstawiamy kluczowe kwestie, o które pytali radni, wraz z oficjalnymi odpowiedziami magistratu.
Procedura wyboru i liczba ofert
Radni dopytywali o sposób wyłonienia wykonawcy oraz to, ile firm było zainteresowanych zleceniem. Z odpowiedzi urzędu wynika, że zastosowano tryb rozeznania rynku.
Pytanie: „Ilu wykonawców złożyło oferty?”
Odpowiedź: „W ramach rozeznania rynku pod kątem przygotowania nowej identyfikacji wizualnej miasta, oferty złożyło dwóch wykonawców”.
W innym z pism urząd doprecyzował, że zapytania ofertowe zostały skierowane do trzech podmiotów (z Tarnobrzega, Mielca oraz Ostrowca Świętokrzyskiego), ostatecznie wybrano firmę z Ostrowca Świętokrzyskiego.
Rola Wydawnictwa Samorządowego
Jedno z pytań dotyczyło udziału miejskiej spółki w konkursie ofert.
Pytanie: „Czy w ramach wyboru wykonawcy oferty składały spółki miejskie m.in. Wydawnictwo Samorządowe?”
Odpowiedź: „Wydawnictwo Samorządowe nie składało oferty na przygotowanie Systemu Identyfikacji Wizualnej”.
Magistrat wyjaśnił, że przedstawiciele wydawnictwa uczestniczyli w panelach konsultacyjnych i będą zaangażowani w proces wdrażania systemu przy użyciu własnych kanałów informacyjnych.
Grupa konsultacyjna i sposób wyboru znaku
Ważnym elementem odpowiedzi było wskazanie osób, które brały udział w warsztatach nad tożsamością wizualną miasta.
Odpowiedź: „W pierwszym spotkaniu uczestniczyła grupa ponad 20 osób, w skład której weszli m.in.: pracownicy instytucji kultury i sportu, przedstawiciele stowarzyszeń działających w obszarze kultury i turystyki, radni reprezentujący wszystkie ugrupowania w Radzie Miasta, fotografowie, przedstawiciele mediów oraz osoby na co dzień zajmujące się wizerunkiem miasta”.
Sam wybór konkretnego projektu odbył się w formule głosowania online:
Odpowiedź: „Prace trwały kilka dni na dedykowanej grupie komunikacyjnej, gdzie uczestnicy opiniowali i zgłaszali uwagi do propozycji przedstawionych przez projektanta. Ostateczny wybór konkretnego wzoru logo został dokonany w sposób demokratyczny, bez nacisków ze strony Urzędu Miasta”.
Koszty i uzasadnienie trybu
Urząd odniósł się również do kwestii finansowych oraz argumentów za rezygnacją z formuły otwartego konkursu.
„Formuła konkursu otwartego często niesie za sobą ryzyko wyboru podmiotu bez odpowiedniego dorobku, czy też narysowania logotypu przez osoby przypadkowe, co wiąże się z niską jakością prac. Zastosowany przez nas tryb (rozeznanie rynku) pozwolił na współpracę z profesjonalnym i doświadczonym studiem projektowym przy jednoczesnym zachowaniu niskiej ceny za wykonaną usługę”.
Koszt przygotowania logo wraz z księgą znaku wyniósł 5 500 zł brutto. Pełny System Identyfikacji Wizualnej (który jest w trakcie realizacji i obejmuje m.in. projekty gadżetów, druków firmowych czy oznakowania budynków) ma kosztować łącznie 18 500 zł brutto.
Odpowiedź na interpelację radnego Damiana Szwagierczaka: 26.42
Odpowiedź na interpelację radnego Roberta Niedbałowskiego: 26.45



Nie do tematu, ale nie mam gdzie napisać. Dlaczego urząd nie pozwala mi się zapisać dziecka do 1 klasy tam, gdzie chcę? Tzn mówi, że dyrektor nie chce przyjąć, a szkoły mają odgórny zakaz od miasta? Chce zapisać córkę tam, gdzie chodzi jej starsza siostra, a dostaje informacje, że nie mogę tego zrobić? Co to za jakieś dziwne układy? Pracuje w mieście i chce zapisać dziecko do szkoły w mieście, a nie do SP6, 9 czy 11!
Właśnie miasto dochodzi do ściany możliwości finansowych w edukacji dlatego najpewniej zaczyna się proces wygaszania placówek że względu na demografię.Samo życie
Wygaszanie placówek w środku miasta, które mają kilkaset dzieci, o czym Ty gadasz człowieku?
Bo w Tarnobrzegu wygasza się tam gdzie powinny istnieć – zlikwidowali kiedyś szkole podstawowa nr 2 tam gdzie na osiedlu Siarkowiec jest ok. 50 dzieci w roczniku – mądre to? Uczciwe to? Czy mogdlić się dla nich o litość i czy karę?
A gdzie Wy widzieliście wygaszane placówki ? Przecież oni się własnego cienia boją a tu mówimy o konkretnych nie zawsze popularnych decyzjach. Przecież jak przedstawili te niby reformy oświaty to oni nawet nie wiedzą jakie oszczędności to przyniesie.
Tego się nie da obronić. To jest kompromitacja Nowalinków na całego! Miasto zadłużone do spodu, nie ma kasy na wkłady własne do poważniejszych inwestycji a tutaj lekką ręką wyrzucone pieniądze w błoto, na coś bez czego by się obyło. Poza tym już sam efekt jest tylko umniejszający statusowi tego miasta. I jest przeróbką w formacie kopiuj wklej logo Zamościa. Tragedia !
Dwa lata nad tym logo myśleli, a pan piszesz że to tragedia ?.
Logo jest takie sobie – ani porywające ani obalające. Czy potrzebne – nie wiem, ale już sam herb, w końcu uchwalony przez Radę Miejską jest logotypem. Więc po co jeszcze jeden i do tego z dziwaczną ideologią ?
Głosujemy na uprzywilejowanych w rywalizacji o władzę, więc patrzmy na to logo czując dumę z dwóch różnych czcionek będących owocem pogłębionego pochylenia się nad palącym problemem czcionki bezszeryfowej. Oby w następnych wyborach był jakiś komitet bez szans, na który będzie można zagłosować z przekonaniem, żeby odebrać głosy promowanym komitetom.